PKO Ekstraklasa. PGE Stal Mielec nie potrafiła ograć Cracovii. Drugi wiosenny bezbramkowy remis w Mielcu

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
W pierwszych minutach meczu pod stadionem przypomnieli o sobie kibice Stali, którzy odpalili też fajerwerki, które pokryły boisko mgłą.
W pierwszych minutach meczu pod stadionem przypomnieli o sobie kibice Stali, którzy odpalili też fajerwerki, które pokryły boisko mgłą. fot. Krzysztof Kapica
W meczu otwierającym 18. kolejkę PKO Ekstraklasy PGE Stal Mielec bezbramkowo zremisowała z Cracovią. Ekipa Leszka Ojrzyńskiego miała dwie-trzy okazje, ale nie udało się jej strzelić gola i drugi mecz wiosny w Mielcu zakończył się bez goli.

Dla obu drużyn to był mecz w zasadzie za sześć punktów, bo w przypadku wygranej mielczanie mijali Cracovię. Zdawały sobie z tego sprawę oba teamy, a goście – osłabieni brakiem swojego asa Pelle van Amersfoorta - zaskoczyli wysokim pressingiem ekipę Leszka Ojrzyńskiego.

Zbierając piłki próbowali też strzałów zza pola karnego (Daniel Pik, kilka razy Florian Loshaj), z którymi na szczęście radził sobie Rafał Strączek, albo mijały one bramkę.

PKO BP Ekstraklasa. PGE Stal Mielec zremisowała na własnym o...

Stal grała długie piłki na napastników, szukała stałych fragmentów gry, ale zbyt rzadko. Jedną „setkę” do przerwy jednak miała, gdy Krystian Getinger wrzucił piłkę z lewej strony, a ta spadła na 5. metrze pod nogi Macieja Jankowksiego. Doświadczony napastnik był tak zaskoczony szansą z 37. min, że strzelając instynktownie z 5 m dał szansę obrony Karolowi Niemczyckiemu.

Trener Stali nie był zadowolony z postawy zespołu i zaordynował dwie roszady. Pierwszą dobrą okazje miał jednak Loshaj po akcji Pika, ale jego główkę instynktownie odbił Strączek.

Po co wszedł na boisko Petteri Forsell przekonaliśmy się w 59. min gdy z 25 m huknął bez zastanowienia w poprzeczkę. To Cracovia jednak wciąż przeważała; Rivaldinho wyłożył piłkę Pikowi, który spudłował z 12 m.

Stal się odgryzała; w 73. min Aleksandar Kolew tylko ukrył twarz w dłoniach, gdy główkował po centrze Getingera i pomylił się najwyżej o pół metra. Tuż po wejściu Łukasz Zjawiński po indywidualnej akcji sprawdził refleks Niemczyckiego uderzając z ostrego kąta.

W końcówce gospodarze przycisnęli, ale brakowało dokładności i spokoju, bo okazje były.

Miasto Rzeszów przyznało dotacje na sport. Kto ile dostał? [LISTA]

Kolejne dwa mecze Stal też zagra u siebie; w kolejną sobotę z Lechią Gdańsk i 4 marca z Wisłą Płock. Muszą być wygrane, jeśli mielczanie nie chcą zakotwiczyć na długo na ostatnim miejscu.

PGE Stal Mielec – Cracovia 0:0

PGE Stal: Strączek – Matras, Čorbadžijski, de Amo – Granlund (46 Dadok), Tomasiewicz, Domański, Getinger – Jankowski (71 Mak), Kolew (79 Zjawiński), Prokić (46 Forsell). Trener Leszek Ojrzyński.

Cracovia: Niemczycki – Rapa, Szymonowicz, Rodin, Hanca – Fiolić (55 De Souza), Sadiković, Loshaj, Pik (73 Budziński) – Álvarez (73 Strózik) - Rivaldinho. Trener Michał Probierz.

Sędziował: Jarzębak (Bytom).
Żółte kartki: Granlund, Getinger, Dadok, Tomasiewicz, Forsell - Rodin, Pik.
Widzów: mecz bez udziału publiczności.


Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie