Plama Sokoła w stolicy. Nasza drużyna przegrała z ostatnią drużyną w tabeli. Teraz do Łańcuta przyjedzie lider ze Stargardu Szczecińskiego

Tomasz Ryzner
Trener Dariusz Kaszowski ma o czym myśleć przed szlagierowym meczem ze Spójnią.
Trener Dariusz Kaszowski ma o czym myśleć przed szlagierowym meczem ze Spójnią. Krzysztof Kapica
Mecz w Warszawie miał być dla Sokoła ostatnim przetarciem przed starciem z liderem tabeli. Wyszło jednak tak, że łańcucianie sensacyjnie przegrali z beniaminkiem i trener Dariusz Kaszowski ma o czym myśleć przed meczem ze Spójnią.

Dla gospodarzy było to dopiero drugie zwycięstwo w rozgrywkach, pierwsze u siebie. Koszykarze ze stolicy zyskali osiem punktów przewagi w połowie trzeciej kwarty (49:41). W decydującej części Sokół doprowadził do remisu (69:69 w 38. minucie), ale wtedy Motel wycelował zza łuku i końcówka potoczyła się po myśli gospodarzy.

Goście nie mieli jakichś tragicznych statystyk (43 procent w rzutach za 2, 33 w rzutach za 3). Niefajny dzień miał jednak Rafał Kulikowski; spudłował wszystkie swoje 7 rzutów z gry i wszystkie 4 wolne. Sokół spadł na 4. miejsce w tabeli. KK jest nadal ostatni.

KK Warszawa - Sokół Łańcut 78:71 (21:25, 20:14, 18:17, 19:15)
KK: Hybiak 11 (1x3), Wojtyński 22 (2x3), Zapert 2, Kożluk 11 (1x3), Motel 16 (2x3) oraz Sarnacki 5, Pietkiewicz 4, Rudko 5 (1x3), Jaremkiewicz 2, Jankowski 0. Trener Andrzej Kierlewicz.

Sokół: Kulikowski 0 (10 zb.), Kamil Zywert 16 (1x3, 7 as.), Karolak 17 (3x3), Klima 13 (1x3), Włodarczyk 16 (2x3) oraz Marek Zywert 7 (1x3, 3 str., 3 prz.), Parszewski 2, Warszawski 0. Trener Dariusz Kaszowski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie