Play-off Polskiej Hokej Ligi. Ciarko STS znów stawiał się mistrzom Polski, ale poległ. GKS Tychy w półfinale, sanoczanie kończą sezon

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
"Jasiek Murarz" okazał się skuteczną zaporą dla swojego byłego zespołu. W play-off sposób znalazł na niego tylko Eetu Elo, z to cztery razy. fot. Tomasz Sowa
GKS Tychy pokonał w Arenie Sanok Ciarko STS 4:1 i w ćwierćfinałowej rywalizacji play-off wygrał 4-0. Sanocka młodzież kończy sezon 2020/21 sklasyfikowana na 8. miejscu, mistrzowie Polski są już w półfinale i czekają na rywala.

Zespół Marka Ziętary wyrównana walkę toczył do momentu straty pierwszego gola, czyli w zasadzie przez pierwsza tercję z… hakiem. Gdy pierwszy raz trafił Jean Dupuy z młodej ekipy jakby zeszło powietrze i chwilę Kanadyjczyk - na raty - trafił na 0:2. W II części tyszanie posłali na bramkę Patrika Spěšnego 20 uderzeń, do bramki trafiło jeszcze to Alexandra Szczechury, po wygranym wznowieniu.

Chwilę po wznowieniu gry w III tercji sanoczanie wykorzystali przewagę, a swojego czwartego gola w play-off zdobył Eetu Elo, po idealnym podaniu z boku od Riku Sihvonena. Pomogli im w tym tyszanie, którzy co rusz wędrowali na ławkę kar.

Gdyby nie świetnie broniący John Murray, to kto wie, jak zakończyłaby się ta rywalizacja. Inna sprawa, że szczęściu trzeba pomóc, a sanoczanie marnowali naprawdę wyśmienite okazje, robiąc bohatera z pochodzącego z USA bramkarza reprezentacji Polski, który pokazał kunszt po strzałach Sihvonena, Jesperiego Viikili, Macieja Witana, czy Elo.

Na prawie dwie minuty przed końcem trener Ziętara wycofał bramkarza, ale ryzyko się nie opłąciło, bo stracił gola po uderzeniu do pustej bramki Bartłomieja Jeziorskiego.

Mimo porażki sanoczanie zasłużyli na brawa, nie tylko za postawę w play-off, ale generalnie w całym sezonie. Oby za pół roku, gdy będzie startowała nowa odsłona PHL, mieli okazje do rewanżu nie tylko na ekipie z Tychów.

Ciarko STS Sanok – GKS Tychy 1:4

W ćwierćfinale play-off (do czterech zwycięstw): 4-0 dla GKS-u i awans tyszan do półfinału.

Tercje: 0:0, 0:3, 1:1.

Bramki: 0:1 Dupuy 27 minuta (asysty: P. Szczechura i Novajovský), 0:2 Dupuy 30 (P. Szczechura), 0:3 A. Szczechura 34 (Mroczkowski i Cichy), 1:3 Elo 42 w przewadze (Sihvonen i Witan), 1:4 Jeziorski 60 do pustej bramki (Ciura i Gościński).

Ciarko STS Sanok: Spěšný – Olearczyk, Rąpała; Kamienieu, Piippo; Demkowicz, Florczak; Glazer, Bar – Strzyżowski, Witan, Bukowski; Elo, Viikilä, Sihvonen; Skokan, Wilusz, Bielec; Biały, Ginda, Dobosz. Trener: Marek Ziętara.

GKS Tychy: Murray – Ciura, Novajovský; Seed, Biro; Mesikämmen, Kotlorz; Bizacki, Martin – Dupuy, P. Szczechura, Wronka; A. Szczechura, Cichy, Mroczkowski; Gościński, Komorski, Jeziorski; Marzec, Rzeszutko, Galant. Trener: Krzysztof Majkowski

Sędziowali Kryś (Katowice) i Radzik (Krynica-Zdrój).
Kary: 6 – 12 minut.
Strzały: 27-35 (6-9, 8-20, 13-6).
Widzów: mecz bez udziału publiczności.

OPINIE TRENERÓW (za hokej.net):

Krzysztof Majkowski, trener GKS-u Tychy
To był najsłabszy mecz z tej całej serii, ale dla nas liczy się że wygraliśmy i że jesteśmy w półfinale. Meczu wyglądał tak, jakby każdy wyczekiwał, aby on się skończył wraz z tą serią. Daliśmy znowu niepotrzebnymi karami nadzieje rywalowi na dojście nas i niepotrzebne nerwy. Czy lepiej, że się zakończył serią na 4-0? Zawsze mówię, żeby - jeśli to jest możliwe - serię zakończyć jak najszybciej, bo każdy dodatkowy mecz to ryzyko odniesienia niepotrzebnych kontuzji. Lepiej odpocząć a mamy też zaplanowany sparing aby być w rytmie meczowym.

Marek Ziętara, trener Ciarko STS-u Sanok
Wiedzieliśmy, że jest to nasza ostatnia szansa by w jakiś sposób wrócić do gry w play-offach. Powiedzieliśmy sobie to w szatni, ale druga tercja była nieco słabsza w naszym wykonaniu i dwa błędy kosztowały nas dwie bramki. Ta tercja zdecydowała o wyniku meczu, podobnie jak w poprzednich spotkaniach. W trzeciej tercji wykorzystaliśmy przewagę i wróciliśmy do gry. Szkoda jednak, że znowu nie udało się wykorzystać sytuacji bo mieliśmy ich masę, aby zdobyć kontaktowego gola. Murray w tych momentach bardzo dobrze bronił, a drużyna tyska jest na tyle doświadczona, że dowiozła korzystny wynik do końca.


ZOBACZ TAKŻE - Stephane Antiga, trener roku 2020 w plebiscycie „Nowin”: Każdy z nas ciężko pracuje, marzy, żeby zakończyć sezon ze złotym medalem [WIDEO]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie