Plebiscyt Nowin: Krzysztof Lipka - Profesor w bramce

Tomasz Leyko
KRZYSZTOF LIPKA (na górze); WIEK: 28 lat. W 2006 ROKU: wywalczył awans do ekstraklasy piłkarzy ręcznych z mielecką Stalą.
KRZYSZTOF LIPKA (na górze); WIEK: 28 lat. W 2006 ROKU: wywalczył awans do ekstraklasy piłkarzy ręcznych z mielecką Stalą. KRZYSZTOF URBAŃSKI
Już dawno mielecki sport nie mógł się pochwalić tak ciekawą osobowością. Świetny bramkarz, profesjonalista, super kumpel, a przy tym niezwykle skromny. W Mielcu trudno znaleźć o nim inne opinie.

Świetny refleks, intuicja i oczywiście ciężka praca to jego atuty. Fachowcy mówią, że gdyby nie warunki fizyczne (mierzy 180 cm), byłby zawodnikiem reprezentacji Polski.

Mielecki warszawiak

W Stali gra już trzeci sezon. Z urodzenia jest warszawiakiem, ale z Mielcem wiele go łączy. Ze Stalą po raz trzeci w swojej karierze wywalczył awans do ekstraklasy. Miał spory udział w tym sukcesie. Często bronił piłki, które kibice widzieli już w bramce. Wielką fetę z tej okazji zapamięta do końca życia.

- Czuję się jakbym zdobył mistrzostwo Polski - mówił wtedy Lipka.

Połączył ich sport

W Mielcu poznał też wybrankę swojego serca. Przed treningami szczypiornistów, zajęcia w hali mają siatkarki. Zapatrzył się w Małgorzatę Plebanek i tak już zostało. Gdy Stal nie przedłużyła z nią kontraktu, szukała klubu najbliżej Mielca. Trafiła do Łańcuta i jak tylko nie zazębiają się terminarze Stali i UMKS-u, kibicują sobie wzajemnie z trybun.

Belfer szczypiornista

Od września udanie łączy treningi z pracą nauczyciela. Pracuje w Zespole Szkół Technicznych. Swoich uczniów już zaraził miłością do szczypiorniaka. Filarem szkolnej drużyny jest... Filip Jarosz, drugi bramkarz Stali.

- Chodzimy do tej samej szkoły. Ja się jeszcze uczę, a Krzysiek jest nauczycielem WF-u. Mojej klasy nie uczy, ale na treningach zawsze służy mi radą. Wiele się od niego nauczyłem - opowiada Filip Jarosz, który niedawno załapał się do reprezentacji Polski juniorów.

Filip podkreśla, że Krzysztof Lipka może być wzorem dla każdego sportowca. Wie, kiedy i na co może sobie pozwolić. Trener Edward Strząbała ma do niego pełne zaufanie.

Mielecką Stal czekają teraz ważne mecze o utrzymanie w ekstraklasie. Jeśli popularny w Mielcu "Lipa" utrzyma wysoką formę kibice mogą być spokojni o ligowy byt mielczan.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie