Plebiscyt Nowin: Paweł Pydych - Wojownik

Tomasz Ryzner
Paweł PydychWIEK: 24 lata. W 2006 ROKU: czołowy koszykarz pierwszoligowej Stali Stalowa Wola.
Paweł PydychWIEK: 24 lata. W 2006 ROKU: czołowy koszykarz pierwszoligowej Stali Stalowa Wola.
Sześć lat temu w plebiscycie Nowin na najlepszego koszykarza regionu Paweł Pydych został uznany talentem roku. Wychowanek Stali udowodnił w następnych latach, że zasłużył na ten ten tytuł.

Od kilku lat należy do czołowych obrońców I ligi. Pierwszej piątki Stali nie sposób sobie dziś wyobrazić bez popularnego "Marudy". Ksywka, którą nadał mu kiedyś Daniel Niemiec jest zwodnicza. Pydych, jeśli marudzi, to ewentualnie na sędziów, za to w czasie gry daje z siebie wszystko.

Pod okiem Szambelana

Koszykarza zrobił z niego Jerzy Szambelan, pod okiem którego zdobył w 2000 roku brąz w mistrzostwach Polski juniorów.

- Paweł ma dwie rzeczy: wrodzoną szybkość motoryczną i intelekt sportowy - mówi Szambelan. - Właściwie ocenia sytuację i podejmuje szybkie decyzje. To wojownik. Brakuje mu trochę centymetrów, ale tacy zawodnicy też potrafią zaistnieć w ekstraklasie. Szansa na to chyba Pawłowi już uciekła, ale nie jest tylko jego winą.

Lepiej wiosną

Sam koszykarz nie traci wiary w posmakowanie gry w elicie.

- Liczę, że sprawdzę się kiedyś w tym towarzystwie, byle tylko zdrowie dopisywało. W poprzednim roku pierwsze miesiące były dla mnie dobre, ale jesienią nie mogłem wszystkiego pokazać, bo przed sezonem miałem przeprost kolana. Dawało mi się to we znaki. Inna rzecz, że I liga jest mocniejsza z roku na rok. Wszyscy znają się doskonale, o mnie też rywale wiedzą sporo.

Musi być play-off

Koszykarz Stali związany jest z Bożeną, którą poznał na rynku w Krakowie.

- Oboje mieszkamy w Stalowej Woli, ale los chciał, żebyśmy trafili na siebie gdzie indziej. W Sylwestra minęło 4 miesiące, jak jesteśmy razem.

Jest studentem III roku socjologii na KUL-u.

- W tym roku chcę rozpocząć licencjat. Plan sportowy jest jasny - awans ze Stalą do play-off. Łatwe to nie będzie, bo dużo meczów gramy na wyjeździe. Na szczęście kontuzjowani gracze dochodzą do siebie, a ja zrobię wszystko, żeby Stal skończyła sezon w pierwszej ósemce - zakończył koszykarz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie