PlusLiga. Indykpol AZS Olsztyn - Asseco Resovia Rzeszów. Czas na pierwsze starcie o półfinał [WIDEO]

Marek Bluj
15.04.2018 rzeszow asseco resovia rzeszow kps stocznia szczecin plus liga hala podpromie fot krzysztof kapica
15.04.2018 rzeszow asseco resovia rzeszow kps stocznia szczecin plus liga hala podpromie fot krzysztof kapica K_kapica_afk
Udostępnij:
W środę pod męską siatką rozpoczyna się runda play-off. Indykpol AZS Olsztyn z Asseco Resovią i Jastrzębski Węgiel z Treflem Gdańsk rywalizują do dwóch wygranych o prawo gry w półfinale.

W obu ćwierćfinałach nie ma 100-procentowych faworytów. Zresztą cały obecny sezon jest pełen niespodziewanych wyników i trudno wyrokować, jak się zakończą oba pojedynki. Czy do wyłonienia półfinałowych rywali dla dla Zaksy i Skry trzeba będzie trzech spotkań, czy cała ta batalia rozstrzygnie się w dwóch?

Nikt nie ryzykuje odpowiedzi na to pytanie. Jedno jest pewne, zaczyna się wielka gra. Całej szóstce marzą się medale. Sięgnie po nie tylko połowa obecnej stawki, ale przed wszystkimi jeszcze daleka droga. Resovia, Indykpol i Jastrzębie wróciły do gry nie bez dużej dozy szczęścia.

- Końcowka rundy zasadniczej była bardzo emocjonująca i bardzo ciekawa dla kibiców. My też bardzo się cieszymy, że wyszliśmy z opresji obronną ręką i weszliśmy do szóstki. Przez cały sezon bardzo nam zależało na tym, aby awansować do pla-offów - twierdzi Jakub Jarosz, atakujący rzeszowskiej drużyny.

- Trzy tygodnie temu mieliśmy bardzo trudną sytuację, potem pojawiła się szansa i bardzo dobrze ją wykorzystaliśmy. Myślę, że w końcówce rozegraliśmy bardzo dobre spotkania i cieszymy się z tego, że jesteśmy tam, gdzie od początku bardzo chcieliśmy być - kontynuje Jarosz. - Po meczu ze Stocznią chwilę się pocieszyliśmy, odpoczęliśmy, ale już od poniedziałku rozpoczęliśmy misję Olsztyn.

Olsztynianie pod wodzą trenera Roberto Santilliego zakończyli pierwszą fazę sezonu na piątym miejscu. Również, jak Resovia, mieli lepsze i gorsze mecze. Indykpol zmontował bardzo ciekawy, solidny zespół. Nie ma w nim gwiazd, ale jest siatkarska solidność. Atakujący Jan Hadrava wyrósł w Olsztynie na gwiazdę. Jest najlepiej punktującym zawodnikiem rundy zasadniczej. Na środku rej wodzi młody jakub Kochanowski, który po tym sezonie przenosi się do Bełchatowa. Niezłe skrzydła, solidny Michał Żurek na libero, a całością zawiaduje i dyryguje Paweł Woicki.

Obaj rywale mają do tej pory niemal identyczny bilans. Wygrały po 19 i przegrały po 11 meczów, podobny jest też stosunek setów. W pierwszym spotkaniu rundy zasadniczej na Podpromiu górą była Asseco Resovia wygrywając 3:0. Rewanż w olsztyńskiej hali Urania zdominowali miejscowi. Jak będzie teraz, kiedy stawka jest daleko większa? Jedni i drudzy zapowiadają, że wygrają.

Rywal dobry, ale do ogrania

- Olsztyn jest bardzo dobrą drużyną. Graliśmy z nimi w tym sezonie dwa różne mecze. Myślę jednak, że jest to przeciwnik do pokonania i będziemy z nim walczyć, aby znaleźć się w półfinałach - zapowiada Jarosz. - Bez wątpienia sytuacja, że pierwszy mecz gramy w Olsztynie, a następny i ewentualnie trzeci w Rzeszowie, jest dla nas korzystna. Nie nastawiamy się jednak na to, że pojedziemy tam i przegramy. Jedziemy tam zwyciężyć - kończy nasz atakujący.

- Szykują się ciekawe spotkania z Resovią, w których możemy sporo wygrać - twierdzi z kolei Robbert Andringa, przyjmujący akademików z Olsztyna. W podobnym tonie wypowiada się Daniel Pliński, środkowy AZS.

- Do meczów wyjdziemy na olbrzymiej motywacji, mobilizacji i z wiarą w umiejętności oraz w zwycięstwo - zapewniał Nowiny trener Andrzej Kowal.

Grać jak z Zaksą czy Skrą

Resovia, aby dziś ograć olsztynian musi rozegrać podobny mecz jak z Zaksą na wyjeździe, czy Skrą u siebie, czyli musi pokazać najlepszą swoją siatkówkę. Dwa rzeszowskie żądła - Thibault Rossard i Aleksander Śliwka - mają spisywać się jak na Podpromiu, a nie jak w niektórych meczach wyjazdowych, w których nie pokazują ani połowy swojego potencjału. Ma zagrać równo i z determinacją cały zespół. Wtedy możemy oczekiwać, że czwórka będzie blisko, coraz bliżej.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17 i pokaże go na żywo Polsat Sport. Nie ulega kwestii, że w hali Urania będzie gorąco.

Warto przypomnieć, że zwycięzca rywalizacji Asseco Resovii z Indykpolem AZS w półfinałach zagra z Zaksą Kędzierzyn-Koźle, a lepsza drużyną z pary Trefl Gdańsk - Jastrzębski Węgiel zmierzy się w bojach o finał z PGE Skrą Bełchatów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie