Po przeszczepie narządów zyskali nowe życie. Teraz o tym mówią

Agata FlakZaktualizowano 
Katarzyna, Piotr i Agata po transplantacji narządów otrzymali drugie życie. Teraz chętnie dzielą się swoją historią z innymi.
Katarzyna, Piotr i Agata po transplantacji narządów otrzymali drugie życie. Teraz chętnie dzielą się swoją historią z innymi. Krzysztof Kapica
Drugie życie - nie zabieraj organów do nieba, to hasło kampanii promującej przeszczepianie narządów, krwiodawstwo i ideę oddawania szpiku kostnego. O korzyściach opowiadali w czwartek w Łańcucie lekarze oraz pacjenci po przeszczepach.

Najczęstszą przyczyną dawstwa narządów są udary mózgu, pęknięte tętniaki, rzadziej wypadki.

- Zmarły oddaje płuca, serce, jelita, wątrobę, a także wiązadła, skórę czy części oka. Może przez to uratować i poprawić komfort życia aż czterem osobom - mówi dr n. med. Wacław Bentkowski z Kliniki Nefrologii z Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie.

Otrzymała nowe serce

Agata Jezierska z Krosna jest jedną z tych osób, która otrzymała zdrowy narząd. W drugim tygodniu życia lekarze zdiagnozowali u niej kardiomiopatię przerostową.

- Moje serce było za duże, przerośnięte i nie pompowało odpowiednio dużo krwi. Przez to wolniej rosłam, a moje życie dużo bardziej różniło się od życia moich rówieśników - opowiada Agata.

W wieku 11 lat dowiedziała się, że konieczna jest transplantacja serca.

- Od kwalifikacji na przeszczep czekałam pół roku. Było to ryzykowne, bo mogłam nie przeżyć operacji - dodaje. Lekarze jednak zdecydowali się na przeszczep. Agacie udało się dowiedzieć, że dawcą jej narządu była 15-letnia dziewczynka.

Teraz kobieta stara się żyć pełnią życia. Udało jej się skończyć studia, znaleźć pracę, którą lubi. Może także chodzić po górach, co wcześniej było niemożliwe.

- Pamiętam, jak pierwszy raz po przeszczepie wyszłam na Połoninę Wetlińską, jeden z mniejszych szczytów w Bieszczadach. Cieszyłam się tak, jakbym zdobyła K2. Myślałam, że zwariuję ze szczęścia, bo wcześniej wejście na czwarte piętro po schodach było dla mnie niemożliwe - wspomina.

Fotografia to jej pasja

Z nowego życia cieszy się także Katarzyna Witrejnowska. W wieku 17 lat przeszczepiono jej nerkę.

Przed transplantacją dziewczyna była samotna, bo nie mogła chodzić do szkoły. Przez dializy miała indywidualny tok nauczania. Do tego cały czas była osłabiona oraz senna.

- Po przeszczepie odzyskałam siły. Mogłam pójść na studia i chodzić na wszystkie zajęcia - opowiada. Teraz ma swoją firmę i może robić coś, co kocha, czyli zajmować się fotografią.

Po przeszczepie nerki jest także Piotr Dulkiewicz.

- Pierwsze dni po transplantacji są inne, lepsze. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, jak ciężkie było życie w chorobie. Przeszczep pozwolił mi wrócić do życia w innym wymiarze - mówi zadowolony Piotr.

Teraz pomaga osobom dializowanym. Chętnie dzieli się swoimi spostrzeżeniami i wspiera osoby, które tak, jak on kiedyś zmagają się z chorobą.

Wszyscy jesteśmy potencjalnymi dawcami

W Polsce obowiązują przepisy o domniemanej zgodzie. Wszyscy jesteśmy potencjalnymi dawcami, bo pobranie narządów to nic innego, jak sekcja, a do niej nie jest potrzebna zgoda rodziny, ani zmarłego. Pomimo to lekarze zawsze pytają o zgodę rodzinę.

- Rozmowami z rodzinami na temat pobrania narządów zajmuje się koordynator przeszczepów lub ordynator oddziału, na którym nastąpił zgon pacjenta - dodaje dr n. med. Wacław Bentkowski.

OSTATNIO W ESPRESSO

27-latka z Rzeszowa idzie w Himalaje. Celem jest Lhotse

Wojewoda Ewa Leniart w pierwszej tak prywatnej rozmowie

Bloger z Rzeszowa, który podbił kulinarny świat

Uliczne diagnozy i inne tajemnice chirurgów plastycznych

Adele w Millenium Hall? Był taki plan

Religijność "bo tak wypada" ma krótkie nogi


ZOBACZ TEŻ: Przeszczep głowy. Gdzie leżą granice medycyny?

Źródło:
TVN

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3