Po pucharowym meczu z Lechią Gdańsk kapitan Apklan Resovii, Konrad Domoń przyznał, że taka lekcja na pewno zaprocentuje

Waldemar MazgajZaktualizowano 
Konrad Domoń (na zdj. drugi z lewej) czuje niedosyt po meczu z Lechią Gdańsk
Nie każdemu udaje się strzelić gola ekipie z czołówki ekstraklasy - mówił po meczu Konrad Domoń, kapitan Apklan Resovii.

Duży niedosyt po tej porażce, czy na tyle was było stać?

Jakiś niedosyt na pewno jest, choć wiedzieliśmy, że gramy z liderem ekstraklasy. Dla nas ważne było, żeby się sprawdzić na tle tak klasowego przeciwnika. W pierwszej połowie daliśmy z siebie maksimum, zagraliśmy fajnie, prowadziliśmy. W drugiej doświadczenie rywali dało znać o sobie znać. Lechici strzelili trzy bramki, ale myślę, że na tle takiego zespołu pokazaliśmy się z naprawdę dobrej strony.

Jeśli mieliście marzyć o niespodziance, to trzeba było wykorzystać kolejne okazje do przerwy, bo wtedy było ich więcej.

W pierwszej połowie wpadła bramka i z tego bardzo się cieszymy, bo nie każdemu udaje się strzelić gola ekipie z czołówki ekstraklasy. Po 1:0 mogliśmy jeszcze zdobyć kolejne gole, „Hasiu” strzelał i zabrakło nam centymetrów. Do tego z dalsza uderzał Mikulec i brakło 30 centymetrów. W drugiej połowie Lechia pokazała doświadczenie i wypunktowała nasze błędy, choć my też mieliśmy swoje okazje. W całym meczu to jednak rywale dwa razy wybijali piłkę z linii bramkowej.

Ten mecz to dobra nauka przed kolejnymi pojedynkami w drugiej lidze, w której wprawdzie już okrzepliście, ale takiej lekcji nie dostaje się codziennie.

My jesteśmy beniaminkiem, mieszanką rutyny i młodości. Chcieliśmy pokazać się na tle zespołu z ekstraklasy i mam nadzieję, że wyglądało to nieźle. Taka lekcja na pewno zaprocentuje w przyszłości.

Puchar Polski. Ponad 4 tysiące kibiców, telewizja i wygrana ...

NOWINY - Stadion - Agata Sawicka, siatkarka, Libero Developresu Rzeszów

Wideo

Materiał oryginalny: Po pucharowym meczu z Lechią Gdańsk kapitan Apklan Resovii, Konrad Domoń przyznał, że taka lekcja na pewno zaprocentuje - Nowiny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
;-)

Pozdrawiam

zgłoś
a
awawa

Super Resovia!

zgłoś
T
Tylko Sovia

Zgadza się w 100%. Po za tym Lechia w pierwszej połowie wyglądała czasami dramatycznie słabo. Granie jak w okręgówce wyprowadzenie od bramkarza i laga do przodu. Gubienie piłki b.niedokładne podania. Brak pomysłu. Czyżby są taką potęgą, że myśleli o wygranej na stojąco? Poziom Ekstraligii jest jaki jest każdy kto ogląda to widzi. Indywidualnie Resovia na pewno nie była słabsza. Lechia wygrała doświadczeniem, ograniem, cwaniactwem i przede wszystkim szczęściem. Groźniejsze akcję na bramkę na pewno przeprowadzała Resovia. Bramkarz lechitów słabiutki. Wszystkie piłki przed siebie bronił. Mało co łapał pewnie w rękawice. Ratowali go obrońcy.

Wstydu na pewno nie było. Zabrakło szczęścia.

Powodzenia Resovio. Wszystko idzie w dobrym kierunku.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3