Pociągi będą jeździć puste

Zbigniew Nowak, Kat
Andrzej Wicher z Tarnobrzega, dyżurny ruchu oraz przewodniczący NSZZ "Solidarność” przy sekcji Stalowa Wola - Rozwadów pokazuje protesty, w których kolejarze domagają się pozostawienia części kursów pociągów.
Andrzej Wicher z Tarnobrzega, dyżurny ruchu oraz przewodniczący NSZZ "Solidarność” przy sekcji Stalowa Wola - Rozwadów pokazuje protesty, w których kolejarze domagają się pozostawienia części kursów pociągów. ZBIGNIEW NOWAK
Kolejarze, uczniowie i urzędnicy z naszego regionu nie mają jak dojechać do pracy i do szkoły. Poznańska firma ustaliła odjazdy pociągów o nieodpowiednich godzinach.

W listopadzie, pracownicy kolei Stalowa Wola - Rozwadów, walczyli o utrzymanie pociągów, które dowożą ich do pracy. Nie udało się. Po zapowiedzi strajku, rzeszowska dyrekcja Przewozów Regionalnych przywróciła dwa kursy na trasie Tarnobrzeg - Stalowa. Pociągi jeżdżą puste, bo kursują w martwych dla pasażerów godzinach.

Zmiany nie tylko kosmetyczne

Już w listopadzie kolejarze nie zgadzali się z likwidacją części połączeń, które miały wejść w życie 12 grudnia.

- To miały być zmiany kosmetyczne, likwidowane miały być dwa kursy, tymczasem będzie ich więcej - mówi Krzysztof Rokosz, kolejarz.

W grudniu okazało się, że z nowego rozkładu jazdy na trasie Stalowa Wola - Tarnobrzeg - Dębica wycofano dziewięć kursów. Kolejarzy najbardziej zabolał fakt, że wycofano te pociągi, które dowoziły ich do pracy.

- Dojeżdżamy koleją do węzła w Stalowej Woli oraz do poszczególnych oddziałów w Chmielowie lub Padwi - tłumaczą. - Pracujemy w różnych miejscach, jak teraz dojedziemy?

Pociągi dla nikogo

Po licznych interwencjach w Podkarpackim Zakładzie Przewozów Regionalnych, dyrekcja PKP wprowadziła poprawkę do nowego rozkładu. Jej autorem jest podwykonawca PKP z siedzibą w Poznaniu. Korekta obowiązuje od pierwszego lutego i wprowadza dwa nowe kursy, które miały pomóc w dostaniu się do pracy kolejarzom i urzędnikom oraz uczniom do szkół.

Korekta polega na wprowadzeniu pociągu z Tarnobrzega do Stalowej Woli o godzinie 7.05 oraz ze Stalowej Woli do Tarnobrzega o godzinie 14.26.

- Dla kogo są te kursy - pyta Wicher. - Zaczynamy pracę o siódmej. Podobnie jak większość urzędników.

Marszałek obiecuje

Zygmuntowi Cholewińskiemu, marszałkowi Podkarpacia zadalismy pytanie dlaczego firma z Poznania ustaliła rozkład jazdy, który w żaden sposób nie odpowiada potrzebom kolejarzy, urzędników i uczniów.

- Próbuję ten problem wyjaśnić z pracownikiem Urzędu Marszałkowskiego, który odpowiada za te działania. Umowa, którą niebawem podpiszemy z Podkarpackim Zakładem Przewozów będzie obowiązywała przez trzy lata, dlatego chciałbym, aby zostały tam wpisane połączenia, które zaspokoją potrzeby wszystkich pasażerów - odpowiedział Cholewiński.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie