NOWINY
    TO CIĘ ZAINTERESUJE

    Dział sportowy poleca!

    Rozwiń
    Zwiń

    Dział sportowy poleca!

    • Sportowy Rozkład Jazdy
    • Kandydatki do tytułu miss Australian Open
    • Developres poległ w starciu z Busto Arsizio

    Początek wojny jaruzelsko-polskiej

    Początek wojny jaruzelsko-polskiej

    JAROSŁAW A. SZCZEPAŃSKI

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Maria i Antoni Kopaczewscy dzisiaj.

    Maria i Antoni Kopaczewscy dzisiaj. ©TADEUSZ POŹNIAK

    ANTONI KOPACZEWSKI, pierwszy przewodniczący Zarządu Regionu Rzeszowskiego NSZZ "Solidarność":
    Maria i Antoni Kopaczewscy dzisiaj.

    Maria i Antoni Kopaczewscy dzisiaj. ©TADEUSZ POŹNIAK

    - W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. wracaliśmy z Andrzejem Kuźniarem i Tadkiem Kensym z posiedzenia Komisji Krajowej "S". Zatrzymali nas pod Ostródą, zawieźli na komendę, a stamtąd do więzienia w Iławie. Po ok. dwóch tygodniach przewieźli nas do Warszawy do Pałacu Mostowskich - marzliśmy w tej kibitce, bo wyłączyli ogrzewanie. Z Warszawy do Załęża.
    W Załężu dopadł mnie zawał - kontynuuje Kopaczewski. - Drugi zawał miałem już w rzeszowskim szpitalu, skąd zabrano mnie do krakowskiego więzienia przy ul.
    Montelupich. Stamtąd przewieżli mnie do Rabki. Tam zostałem zwolniony do domu, ale i tak pozostawałem pod stałą obserwacją SB. Jakiś czas byłem na zwolnieniu. Później przeszedłem na rentę. Do WSK już nie wróciłem.
    MARIA KOPACZEWSKA, żona Antoniego:
    - O internowaniu męża dowiedziałam się z dziennika telewizyjnego, wymienili go na 16 miejscu. Nie wiedziałam, gdzie jest. Na komendzie przy Dąbrowskiego powiedzieli, że też nie wiedzą, ale "prawdopodobnie jest w Czechach albo gdzieś na białych niedźwiedziach". Antosia zobaczyłam dopiero 1 stycznia w Załężu.
    - Później esbecy przyszli do sądu gdzie pracowałam, z żądaniem, abym wystąpiła z "Solidarności" - wspomina Pani Maria. - Gdy kategorycznie odmówiłam, zagrozili zwolnieniem z pracy. Z esbekami był Ryszard Bereś, który w ówczesnych "Nowinach" pisał wyjątkowo plugawe teksty o moim mężu i "Solidarności". Skorzystałam z możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo