Pod koniec marca ma ruszyć centrum dworcowe PKS Jarosław [ZDJĘCIA]

Starostwo Powiatowe w JarosławiuNorbert ZiętalZaktualizowano 
Od 29 marca ma już funkcjonować centrum dworcowe PKS w Jarosławiu. Jego budowa, rozpoczęta w ubiegłym roku, była w całości finansowana przez prywatnego inwestora z Żywca. Archiwum Starostwo Powiatowe w Jarosławiu
Od 29 marca ma już funkcjonować centrum dworcowe PKS w Jarosławiu. Jego budowa, rozpoczęta w ubiegłym roku, była w całości finansowana przez prywatnego inwestora z Żywca. Samorząd powiatowy nie wyłożył ani złotówki, wydzierżawiając teren na 30 lat i po tym czasie zostanie właścicielem całej powstałej infrastruktury.

Powstała infrastruktura dworcowa, jak twierdzą władze PKS, ma całkowicie wystarczyć obecnym potrzebom publicznego przewoźnika, który dysponuje jeszcze dużą bazą parkingową na pobliskiej ulicy Przemysłowej. Sam dworzec PKS ma powierzchnię 80 m kw, z poczekalnią i zapleczem administracyjno-technicznym, 4 stanowiska przyjazdowo-odjazdowe i 8 miejsc postojowych.

- Pierwszy etap budowy centrum komunikacyjnego został zakończony. Zagospodarowany został plac w centrum Jarosławia, który do tej pory szpecił i nie był dobrą wizytówką. Zaoferowaliśmy też przyjezdnym doskonałe uzupełnienie oddanego niedawno dworca PKP, czyli nowy dworzec PKS. Teraz zgodnie z obietnicami mam w planach całe centrum przesiadkowe, dla PKS, MZK i prywatnych busów. Placu jest wystarczająco, a usprawnieniem byłoby także bezpośrednie skierowanie ruchu z dworca na ulicę Poniatowskiego, co jest możliwe. Tutaj jednak konieczna jest współpraca z samorządem miejskim i liczę, że burmistrz Jarosławia będzie tym zainteresowany – informuje starosta jarosławski Tadeusz Chrzan.

Nazwa centrum dworcowe jest adekwatna dla nowej inwestycji, ze względu na to, że obok dworca PKS powstał także duży sklep spożywczy, kilkadziesiąt miejsc parkingowych i kilka punktów usługowych. Takie rozwiązanie jest wzorowane na podobnych, stosowanych obecnie w Polsce, głównie ze względów ekonomicznych.


ZOBACZ TEŻ: Rozpoczęcie budowy stadionu miejskiego w Jarosławiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

V
Vidmo

Kiedy otwarcie?

R
Rokicianinfromsubcarpatia

Świetnie będzie jeszcze więcej bander... szoszonów. Studiują za pieniądze z naszych podatków. Poza tym połowa pracowników z Ukrainy ma zapewnione mieszkanie (zakłady mięsne płacą za wynajem mieszkania dla Ukrów) zaś ponad 30 proc. również wyżywienie. 28 proc. ma zapewniony również dojazd do pracy, zaś 27 proc. darmowy Internet. Jeżeli chodzi o największe dojenie polskiego skarbu państwa to ma ono miejsce w programie jest 500 . Jak pisze “Rzeczpospolita”, w pierwszym kwartale 2017 roku pieniądze z tego tytułu wypłacono na niemal 6,5 tys. ukraińskich dzieci. Kosztowało to 5 mln zł. Co za idiotyzm kierował twórcami projektu ustawy, że nie wpisali tam punktu, że program dotyczy obywatelki Polski i Unii Europejskiej. Co za idiota tworzył ten projekt ustawy? Z “jakiej paki” Ukraińcy te pieniądze dostają? I dlaczego ukraiński rząd mimo takie wazeliny ze strony PiS-u, dalej pomiata naszym krajem na arenie międzynarodowej? A może właśnie dlatego, bo widzi polski rząd na kolanach? ZUS potwierdza: Polscy podatnicy ufundują Ukraińcom emerytury.
Jak mówi Radosław Milczarski, ekspert z biura prasowego ZUS: ''Ukraińcom wystarczy nawet krótki czas legalnej pracy w Polsce, by móc pobierać z ZUS emeryturę o wysokości 1000 zł brutto, czyli tzw. emeryturę minimalną (średnia emerytura na Ukrainie to 2000 hrywien, czyli 270 zł). Jedynym warunkiem jest, by świadczeniobiorca mieszkał na stałe w Polsce. Co więcej, zgodnie z umową, nie wiąże się to z przekazaniem ze strony Ukrainy żadnych aktywów na poczet pokrycia takich świadczeń''.

Z tego urzędniczego bełkotu przedstawiciela ZUS-u wynika, że Ukraińcy mają prawo do polskiej emerytury za pracę na Ukrainie, byle zamieszkali na stałe w Polsce, co nie jest trudne do uzyskania oraz jest atrakcyjne dla starych Ukraińców.

Żeby tak się stało polscy podatnicy na start ufundują każdemu Ukraińcowi 200.000 zł kapitału początkowego na koncie w ZUS. Pomnożyć to x min. 5.000.000 ukrów w Polsce.

Tak więc drodzy rodacy, żeby ułatwić życie januszom biznesu, rząd gotowy jest płacić haracz Ukraińcom w nadziei, że Ci zgodzą się robić za parobków u naszych januszy za miskę ryżu, to nie żart, Morawiecki w to wierzy. Zapewne ma to też związek z próbą ratowania katastrofalnej demografii narodu polskiego. Polacy dalej wyjeżdżają za granicę za chlebem a zamiast nich sprowadza się Ukraińców, przyznaje się im benefity i frukty, o których wcześniej rodacy mogli pomarzyć, bo rzekomo “nie było na to pieniędzy”. Co się dzieje z tym krajem? To jest dno i metr mułu.

T
Tusc

Po co kolejna biedronka, agdzie polskie sklepy.

M
MonikaprzezM

Raczej centrum handlowe z aneksem dworcowym.

K
Kierowca

A gdzie te autobusy będą parkować jak do biedronki zleca się wszyscy autami nie wspominając sąsiadów z Ukrainy już widzę jak będzie wyglądał parking przed dworcem pkp

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3