Pod wiaduktem na ul. Batorego znów utknął samochód

luci
luci
Udostępnij:
Nie ma obecnie przejazdu pod wiaduktem pomiędzy ulicami Batorego i Żółkiewskiego w Rzeszowie. Pod mostem kolejowym utknął samochód dostawczy renault.

Dwa tygodnie temu to samo spotkało autobus MPK.

Aktualizacja z godz. 13:49

Auto blokowało drogę około 15 minut. Kierowca nie jechał bardzo szybko i dzięki temu nie wbiło się pod wiadukt mocno.

Z pomocą konwojenta kierowca spuścił powietrze z kół i po kilku minutach auto wyjechało spod wiaduktu. W tym czasie zdążył się jednak utworzyć pokaźny korek.

Droga jest już przejezdna, uszkodzenia samochodu też nie są bardzo poważne.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jarek

zauwazylem ze droga jest pochylona pod tym mostem co moze sie z tym wizac

b
bus 2,7

ja sam jezdze busem o wysokosci 2,7 pod tym wiaduktem i zdaza mi sie ze jade bardziej lewa strona i  zawadze dachem. Ten most jest poprostu krzywy. a jadac z wieksza predkoscia tzn. 30/40 km/h auto dostawcze strasznie podkakuje na wybojach ktore sa pod tym mostem. Wyglada to tak ze 5 razy przejade bez niczego a raz zachacze, zawsze jade na pusto. 

D
Darek

A po co mu te światełka świcą? On stoi czy jedzie??? Pod tym wiaduktem to rzeczywiście wygląda jakby był w nocy, to może dlatego biedaczysko zapomniał wyłączyć

M
Maciej
Wozą mosty bez paliwa hehehe....
D
DC

TĘPAK

G
Gość

jak by znaki czytał to by nie było bum

g
gerwazy

Tam powinien wjechać z impetem wysoki TIR żeby wreszcie raz a solidnie rozwalił ten wiadukt to może wreszcie władze miasta i PKP wezmą się do roboty i przebudują oraz poszerzą to wąskie gardło. A powinno być już to zrobione dawno temu !

a
adam

głupich nie sieją

a
asdasd

juz go wyciagneli?

s
stary

Ten ponad 150-letni wiadukt powinien zostać przebudowany i aż do skrzyżowania z ul.Maczka powinny powstać 2 jezdnie oddzielone pasem zieleni. To stare plany, jeszcze przedwojenne - zwróćcie uwagę na odsunięcie za wiaduktem (w stronę północną) budynków po prawej stronie drogi.
Z drugiej strony wcześniej czy później musi powstać przebicie po linii ul.Kopczyńskiego nowym mostem do przedłużonej ul.Rejtana, co rozładuje korki koło ZUS-u i na Batorego, która pozostanie tylko ulicą dla dojazdu w stronę dworca PKP. Inne rozwiązania to półśrodki.

 

Dodatkowo powstanie przestrzeń miejska mniej więcej od przykrytego obecnie ujścia potoku Mikośka wzdłuż brzegu Wisłoka w kierunku północnym aż po proponowaną drogę, którą wraz z już istniejącymi kamienicami nad Wisłokiem można przetworzyć przestrzennie przez uzupełnienie istniejących budynków ciągiem odpowiedniej zabudowy mieszkalnej stworzyć ulicę-nabrzeże Wisłoka, a dodatkowo umożliwić skrót dla pieszych na Budy i ul. Siemieńskiego chodnikiem dla pieszych prowadzącym spod rejonu mostu lwowskego obok ZDZ do planowanej (po trasie ulicy Kopczyńskiego) drogi.

 

d
dissnej

akuku^^ 

c
czepialska

Autobus MPK utknął 6 czerwca. Dziś mamy 04.07.2014. Jeśli te daty dzieli 2 tygodnie to gratuluję autorowi artykułu bo chyba żyje w innej czasoprzestrzeni...

Z
Zły
W dniu 04.07.2014 o 13:40, c73 napisał:

Bardzo dawno tamtędy nie jechałem. Ale wydaje mi się, że można dość prosto zapominalskim kierowcom. Gdyby zamontować kilkanaście metrów przed wiaduktem tarcze ostrzegawcze o dopuszczalnej wysokości przejazdu skutkujące nieszkodliwym uderzeniem w część pojazdu, która się nie zmieści pod wiaduktem - wielu by się zawczasu wycofało z dalszej jazdy.

Masz zupełną rację. Rozwiązanie proste i skuteczna, ale to jest Polska i tu zachodzi pytanie kto ma to wykonać. Wiadukt należy do kolei, droga chyba do miasta i to jest problemem.

G
Gość

ha ha ha kierowca i wiadukt: wck.me/4uy

 

c
c73

Bardzo dawno tamtędy nie jechałem. Ale wydaje mi się, że można dość prosto zapominalskim kierowcom. Gdyby zamontować kilkanaście metrów przed wiaduktem tarcze ostrzegawcze o dopuszczalnej wysokości przejazdu skutkujące nieszkodliwym uderzeniem w część pojazdu, która się nie zmieści pod wiaduktem - wielu by się zawczasu wycofało z dalszej jazdy.

Dodaj ogłoszenie