Podhalańczycy wrócili z misji w Afganistanie. Powitamy ich w Rzeszowie

Dariusz Delmanowicz
Dla podhalańczyków była to pierwsza misja w Afganistanie.
Dla podhalańczyków była to pierwsza misja w Afganistanie. Dariusz Delmanowicz
W poniedziałek o godz. 11 w Rzeszowie nastąpi powitanie żołnierzy VI zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego, którzy zakończyli misję w Afganistanie.

VI zmianę PKW w Afganistanie wystawiła 1 Warszawska Dywizja Zmechanizowana, a jej trzon stanowiła 21 Brygada Strzelców Podhalańskich.

Poza żołnierzami z Rzeszowa i innych jednostek 1 Dywizji na misji przebywali m.in. żołnierze z 2 Mazowieckiej Brygady Saperów z Kazunia, 56 Pułku Śmigłowców Bojowych z Inowrocławia, 29 Darłowskiej Eskadry Lotniczej, 25 Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego oraz Centralnej Grupy Wsparcia Współpracy Cywilno-Wojskowej (CIMIC) z Kielc.

Ich powitanie odbędzie się w poniedziałek, 17 bm. o godz. 11 w 5 Batalionie Zmechanizowanym przy ul. Langiewicza 4 w Rzeszowie.

Swój udział w uroczystości zapowiedział Bogdan Klich, minister obrony narodowej oraz gen. broni Mieczysław Cieniuch, szef Sztabu Generalnego WP.

Dużą rolę w poprawie bezpieczeństwa podczas afgańskiej misji odegrały Zgrupowania Bojowe "Alfa" i "Bravo", dowodzone przez ppłk Zenona Brzuszko i ppłk Wiesława Lewickiego. Tworzący je żołnierze wykonali ponad 1600 patroli.

Ponadto wspólnie z funkcjonariuszami afgańskiej policji (ANP) organizowali tymczasowe punkty kontrolne na ochranianej drodze Kabul - Kandahar, jak i na pozostałych terenach prowincji.

Ponad 600 razy Zgrupowania Bojowe wyjeżdżały poza bazy w ramach sił szybkiego reagowania (QRF). Znaleziono i zlikwidowano prawie 80 improwizowanych ładunków wybuchowych (IED).

Niestety nie udało się uniknąć ofiar. Na pięć dni przed Świętami Bożego Narodzenia, 19 grudnia 2009r. Talibowie ostrzelali polski patrol niedaleko bazy Four Corners.

Zginął wówczas kapral Michał Kołek ze Stalowej Woli. W wojsku służył od 2 lat. Była jego pierwsza misja.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

ja tez czekam na meza mial byc miesiac temu, czeka na lot z Krogistanu - to nie jest jegi pierwsza misja a koooolejna - przykre jest to co sie stało, takie powitania dla zolnierzy moze nei sa najwazniejsze- ale to ze dowodca wrocil i mial powitanie - zosta=wil zolnierzy to porusza kazdego to przykre smutne i niestety zenujace , mi jako zonie wstyd sie przynac

b
bojo

A w ogóle o co ten szum? Czy każdy, kto wraca z pracy z zagranicy wzbudza taką sensację? Pojechali, zarobili sobie w ten, a nie inny sposób trochę grosza i wystarczy. Ale żeby robić z nich bohaterów? Takie coś należy im się od bratniego narodu amerykańskiego, którego interesów tam bronili, a na pewno nie od nas. I właściwie nie mam też współczucia dla rodzin, ponieważ jechali tam, jeśli nie za aprobatą, to za ich przyzwoleniem. A czego możnaby współczuć? Otóż miałem przyjemność spotkać się z wieloma, którzy powrócili z tych tzw. misji i zakładając, że przed wyjazdem było w ich głowach wszystko w porządku, to niestety, po powrocie już nie...

n
niuńka
W dniu 16.05.2010 o 18:33, żona żołnierza napisał:

Także czekam na powrót mojego męża, który na misji miał być 6 miesięcy, niedługo minie 7 i pół miesiaca jak go nie ma, ale tym nikt specjalnie się nie przejmuje.Nie zgadzam się, ze wrócili wszyscy dowódcy, mój mąż nie...Zastanawiam sie tylko jaki meldunek złoży jutro dowódca kontyngentu? Prawdziwy, czy taki jak mu każą?Pozdrawiam wszystkich , ltórzy czekają w kraju i naszych chłopaków w Manas.



Ja również czekam na powrót MOJEGO ZIELONEGO i żal człowieka ogarnia jak czyta takie bzdury - WSZYSCY- jacy wszyscy, a CI co koczują w MANS o nich sie juz nie pamięta, czyżby kochany MON zabrał ich gdy bedzie rotacja VII zmiany??????????????????????//
ż
żona żołnierza

Także czekam na powrót mojego męża, który na misji miał być 6 miesięcy, niedługo minie 7 i pół miesiaca jak go nie ma, ale tym nikt specjalnie się nie przejmuje.Nie zgadzam się, ze wrócili wszyscy dowódcy, mój mąż nie...Zastanawiam sie tylko jaki meldunek złoży jutro dowódca kontyngentu? Prawdziwy, czy taki jak mu każą?Pozdrawiam wszystkich , ltórzy czekają w kraju i naszych chłopaków w Manas.

c
cu ba

To straszne co pisz żołnierze ale tak to jest, gdy armią rządzi psychiatra by zaspokoić widzimisię o cywilnej kontroli Wojska zresztą wojskowi również nie "dawali rady" jak im jakiś Vincent zabierał kasę. Skandal, skandal, skandal. Minister Obrony do dymisji bo wygubi Wojsko to samo z Premierem.

Ż
Żenada

To są kpiny. Informacje całkowicie nieprawdziwe. Polski kontyngent został porzucony przez swoich dowódców 24 kwietnia, gdy nastąpiło przekazanie obowiązków pomiedzy VI, a VII zmianą. Dowódca PSZ i dowódcy grup bojowych udali się (może lepiej uciekli?) do bezpiecznej bazy Bagram gdzie mimo przekazania obowiązków następcom pobierali uposażenie zagraniczne. Pozostawili swoich podwładnych na pastwę losu. Wczoraj przylecieli z Bagram do Manas w Kirgistanie i kolejny raz zostawili swoich podwładnych udając się "po cichu" samolotem do Polski. Hańba. Przypomnieć należy słowa gen. Bronowicza - dowódcy PSZ: "my będziemy jak Justyna Kowalczyk, do samego końca na maxa" - następnie jako jeden z pierwszych opuścił swoich żołnierzy, którzy do samego końca wykonywali zadania bojowe, przy ostrzałach i zagrożeniu ze strony min pułapek.
Pięknych Rzeczpospolita ma rycerzy - hańba i wstyd.

G
Gość
W dniu 15.05.2010 o 15:09, Gość napisał:

Wzywam wszystkich, którym nie jest obojetny los Polski. Polski, kraju w którym mamy żyć razem ze swoimi rodzinami.Wzywam w szczególności: oficerów WP i Policji, intelektualistów polskich, dziennikarzy,urzędników wysokiego szczebla i wszystkich świadomych rodaków.Zróbcie wszystko, żeby natychmiast odsunąć tych szkodników od władzy. Z każdym dniem tracimy wpływ na los Polski. Za miesiąc może być już za późno. ZA PÓŹNO


Tak,tak głosujcie na PO ( Komorowskiego ) i szydżcie z Kaczyńskiego i PiS,będziecie mieć więcej powodów do pisania. W/g Komorowskiego wszystko jest w porządku.
m
mama zolnierza

Zegnali uroczyscie nie wszystkich i powitanie uroczyste tez nie dla wszystkich, smutne to ale prawdziwe, powinni wszystkich powracajacych potraktowac z szacunkiem, bo to im sie slusznie nalezy, niezaleznie od stopni.

G
Gość

Wzywam wszystkich, którym nie jest obojetny los Polski. Polski, kraju w którym mamy żyć
razem ze swoimi rodzinami.
Wzywam w szczególności: oficerów WP i Policji, intelektualistów polskich, dziennikarzy,urzędników wysokiego szczebla i wszystkich świadomych rodaków.
Zróbcie wszystko, żeby natychmiast odsunąć tych szkodników od władzy. Z każdym dniem tracimy wpływ na los Polski. Za miesiąc może być już za późno. ZA PÓŹNO

o
obywatel_zolnierz

Kto wam drodzy redaktorzy podaje takie klamstwa? Nie wszyscy wrocili!! ostatnia tura- jest nas 162- czekamy w bazie Manas w Kirgistanie od kilku dni, az laskawie nasi sojusznicy z USA przetransportuja nas do Polski. Ciagle z nami pogrywaja, maja nas gdzies, a nasi przelozeni decydenci, zamiast sie postawic siedza cicho, bo najwygodniej milczec i miec swiety spokoj, a Amerykanine niech dalej maja Polske i polakow daleko w D.... Aha, zapomnielibysmy... co do tego oficjalnego powitania.... Pan general Bronowicz, dowodca VI zmiany PKW Afganistan jest tu z nami, ale mamy informacje, ze dzisiaj (tj.15.05.2010) ma leciec jakims dzikim lotem do bazy Ramstein w Niemczech, z tamtad do Polski aby byc- zdazyc na oficjalne powitanie. A co z nami??? powitacie nas, gdy my dalej bedziemy kwitnac w Kirgistanie? Dobiegaja nas sluchy ze powitanie ma byc przesuniete, a nas chca usilnie na wtorek sprowadzic do Polski, zebysmy stali zmeczeni psychicznie na placu i udawali. My nie chcemy powitan! my chcemy wreszcie wrocic, zobaczyc rodziny, w spokoju zasnac w swoich lozkach, odetchnac !!! A teraz co do liczb podanych w artykule: liczba wyjazdow znalezionych IED itp nalezy pomnozyc conajmniej x2, wartosci ktore wam podano to tylko ulamek, a moze jeszcze niech podadza liczbe atakow na polskie bazy, patrole... ciekawi jestesmy jak bardzo zaniza ta wartosc:) pozdrawiamy wszystkich rodakow- my podhalanczycy siedzacy w Kirgistanie;)

P
Pytanie

Panowie świta lecą na imprezę do Polski na tak zwane przywitanie a w Kirgistanie zostało jeszcze ok 150 żołnierzy VI zmiany i nie wiadomo kiedy wrócą więc się pytam co jest grane?????????? Pozdrawiam.

m
mailo

Niech szanowna redakcja poprawi temat. Ma być : "wrócą z Afganistanu". W Kirgistanie obecnie przebywa 162 żołnierzy , którzy się niecierpliwią i czekaja na wieści kiedy w koncu zobaczą swe rodziny.

m
miska

hahaha...... Wrócili z misji??? TO JEST KLAMSTWO!!!! jeszcze ponad 150 żołnierzy ( w tym moj chlopak ) czeka w Kirgistanie na powrót do Polski! w POlsce mial byc miesiac temu ale niestety nasi dowodcy ktorzy dziwnymi sposabami wrocili wczesniej i sojusznicy amertykanie maja ich daleko w du...!!!! nie rozumie jak tak mozna traktowac żolnierzy?

m
mgr Żuk

Lepiej byłoby, gdyby państwo polskie swoich żołnierzy nie wysyłało na takie misje! W każdym razie nie ma się czym chwalić.

Dodaj ogłoszenie