Podkarpacie jest już czyste?

Grzegorz Boczar, współpraca ley, pika, jam
Od sędziego Antoniego F. wszystko się zaczęło.
Od sędziego Antoniego F. wszystko się zaczęło.
Udostępnij:
To z Podkarpacia jest sędzia Antoni F., którego zatrzymanie rozpętało aferę korupcyjną w polskiej piłce. Coraz bardziej intensywne śledztwo w tej sprawie później nie zahaczyło o nasz region. Czy tak zostanie?

Mimo złowieszczych zapowiedzi ogólnopolskiej prasy, nikt z ludzi futbolu, których sondowaliśmy, nie spodziewa się zatrzymania przez wrocławską prokuraturę (ona prowadzi śledztwo) kogokolwiek z Podkarpacia.

Nie wiem, nie słyszałem

Gdyby prokurator zainteresował się zawodnikiem, trenerem, sędzia czy działaczem z naszego terenu, jako jeden z pierwszych powinien wiedzieć o tym szef Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej.

- Żadnych sygnałów nie mam. Ani w oficjalnych kontaktach, ani w nieformalnych rozmowach, w moim otoczeniu nie przewinęło się żadne nazwisko "od nas" - stwierdził prezes Kazimierz Greń.

W najbardziej badanym obecnie przez prokuraturę okresie, tj. sezonach 2003-05, w I i II lidze mieliśmy czterech arbitrów: wspomnianego Antoniego F. ze Stalowej Woli oraz Leszka Gawrona z Mielca, Adama Kajzera i Roberta Kubasa z Rzeszowa. O ewentualnym podejrzeniu któregoś z trzech ostatnich wiedziałby Mariusz Szewczyk, pełnomocnik PodkZPN ds. sędziowskich.

- Na razie jestem zadowolony, bo nic nie słychać. Gdyby "padło" na kogoś z naszych sędziów, byłbym niemile zaskoczony - powiedział nam.

Szewczyk urzęduje od dwóch miesięcy. Prezesem podkarpackiego Kolegium Sędziów (ostatnio PZPN rozwiązał wszystkie struktury sędziowskie; powstaną nowe) w sezonie 2005/06 był Andrzej Binkowski.

- Przez ten okres nikt z organów ścigania nie kontaktował się ze mną. Nie miałem również żadnych sygnałów o korupcji w czwartej lidze czy niższych klasach - zapewnił mielecki działacz.

Bóg jeden wie

Poprzednikiem obu ww. działaczy był Wincenty Morycz.

- Ja wiem, że ja nie jestem umoczony, więc siedzieć nie będę. A za innych sędziów złamanego grosza nie dam. Bóg jeden wie, na kogo padnie - powiedział długoletni szef podkarpackich sędziów. - Ale nie wiem, na jakiej podstawie i dlaczego ogólnopolska prasa pisze tak zdecydowanie o naszej piłce. Mafia warszawsko-rzeszowska? Nie wiem, o co chodzi.

Trener się odcina

Dużo do śledztwa wniósł wywiad aresztowanego sędziego z Warszawy, Roberta W. Stwierdził on, że od działaczy Górnika Łęczna dostał pieniądze za "ustawienie" meczu z Widzewem Łódź w kwietniu 2004 r. (wynik: 2-1). Górników prowadził wtedy Jacek Zieliński z Tarnobrzega. Trener zdecydowanie odcina się od rewelacji Roberta W.

- Wygraliśmy wtedy na boisku, w dramatycznych okolicznościach - mówi. - Pamiętam to bardzo dobrze, w samej końcówce Szałachowski strzelił dla nas zwycięskiego gola.

W wywiadzie sędzia W. wskazuje prezesa klubu, Bronisława K., i kierownika drużyny, Ryszarda M.

- Z tymi panami pracowało mi się znakomicie i absolutnie nie mam żadnych wrażeń, iż coś było nie tak - mówi Zieliński.

Kary surowe, ale nie zbiorowe

Wśród ośmiu klubów, wobec których wszczęto postępowanie, jest m.in. KSZO Ostrowiec. Przez dwa omawiane sezony występował tam Jaromir Wieprzęć, obrońca Stali Stalowa Wola.

- Jeżeli to ma być prawdziwa naprawa polskiej piłki, to kary muszą być surowe, ale nie zbiorowe - mówi "Jaro". - Ktoś, kto zechce sięgnąć po surowe kary, musi wskazać konkretnego winnego.

Zdaniem Wieprzęcia, najmniej winni są tu zawodnicy, a to za nimi najczęściej ciągnie się smród przekrętów.

- Czy nigdy, grając w KSZO, nie słyszał pan od zawodników drużyny przeciwnej, że macie kupiony mecz? - pytamy.

Wieprzęć odpowiada: - Na boisku różne rzeczy się mówi, żeby zdenerwować przeciwnika. Tak traktowałem podobne docinki pod adresem KSZO. Powtarzam: jeżeli prokurator ma dowody przeciwko konkretnym działaczom, niech je ujawni, a sąd niech surowo ukarze winnych. Ja propozycji korupcyjnych nie miałem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie