Podkarpacie realizuje wreszcie zalecenia Unii Europejskiej. Maleje spalanie węgla kamiennego

Józef Lonczak
Józef Lonczak
dimitrisvetsikas1969/pixabay.com
Udostępnij:
W ostatnich latach systematycznie maleje spalanie węgla kamiennego w naszym regionie. Wzrasta natomiast zużycie gazu ziemnego. To z pewnością jest korzystne dla przyrody. A co z naszą gospodarką?

Spadek zużycia węgla kamiennego w województwie podkarpackim jest szczególnie widoczny w przypadku elektrowni i elektrociepłowni.

Jak wynika z najnowszych danych Urzędu Statystycznego w Rzeszowie, na Podkarpaciu zużycie węgla kamiennego w 2020 r. wyniosło 935 tys. ton. Najwięcej surowca zużył sektor drobnych odbiorców - 575 tys. ton, w tym gospodarstwa domowe - 486 tys. ton. Elektrownie i elektrociepłownie wykorzystały 162 tys. ton. Zużycie węgla kamiennego w regionie w 2020 r., w porównaniu z 2019 r. zmalało o 194 tys. ton. To spadek o 17,2 proc. O ile drobni odbiorcy, spalili prawie tyle samo węgla, to elektrownie i elektrociepłownie zużyły go o 185 tys. ton mniej.

- To bardzo dobra wiadomość, bo Podkarpacie realizuje wreszcie zalecenia Unii Europejskiej. Zatem podobnie jak cały kraj, idziemy w dobrym kierunku. To zadaje kłam antypolskiej propagandzie, że nie chcemy odejść od węgla. Tymczasem dane pokazują, że zmniejszamy jego zużycie - podkreśla Krzysztof Kaszuba, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego Oddział w Rzeszowie.

Zamiana kotłów i urządzeń grzewczych do spalania węgla i miału węglowego na kotły gazowe i pompy ciepła w domach jednorodzinnych na Podkarpaciu w ramach
Zamiana kotłów i urządzeń grzewczych do spalania węgla i miału węglowego na kotły gazowe i pompy ciepła w domach jednorodzinnych na Podkarpaciu w ramach programu „Czyste powietrze”, to ruch w dobrym kierunku – mówi dr Krzysztof Kaszuba. Krzysztof Kapica

- Spadek zużycia węgla na Podkarpaciu to także zmiana paliwa w Elektrowni Stalowa Wola, która wytwarzała ciepło i energię elektryczną z węgla, a teraz wytwarza ciepło i prąd z gazu. Węgiel jednak pochodził w całości z polskich kopalń, a gaz w większości trzeba importować z Rosji – dodaje Krzysztof Kaszuba.

Jednak zamiana kotłów i urządzeń grzewczych do spalania węgla i miału węglowego na kotły gazowe i pompy ciepła w domach jednorodzinnych na Podkarpaciu w ramach programu „Czyste powietrze”, to zdecydowanie ruch w dobrym kierunku – ocenia dr Krzysztof Kaszuba.

Jak zatem wygląda zużycie gazu ziemnego?

Otóż w woj. podkarpackim w 2020 r. wyniosło 43,3 tys. TJ (teradżuli). Rok wcześniej największe zużycie gazu odnotował sektor drobnych odbiorców. Natomiast w 2020 r. największym odbiorcą gazu były już elektrownie i elektrociepłownie - 18,3 tys. TJ. Zużycie gazu na Podkarpaciu w 2020 r., w porównaniu z 2019 r., wzrosło o 6 tys. TJ. Elektrownie i elektrociepłownie zużyły więcej gazu ziemnego o 7,2 tys. TJ. W pozostałych sektorach zużycie było różne, np. drobni odbiorcy zużyli o 1 tys. TJ gazu mniej niż w 2019 r.

- Warto pamiętać o tym, że stosunek zużycia węgla czy gazu względem gospodarstw domowych a przemysłu w województwach mniej uprzemysłowionych znacznie różni się od tego stosunku w regionach, gdzie funkcjonuję duży przemysł i potężne elektrownie - a Podkarpacie raczej do takich nie należy. Rok 2020 był specyficzny ze względu na pandemię. Ograniczona praca przemysłu obniżyła zapotrzebowanie na energię. W efekcie w elektrowniach zużycie surowców energetycznych spadło - wyjaśnia Przemysław Ogarek, młodszy ekspert Instytutu Polityki Energetycznej w Rzeszowie.

Najlepszy sposób na redukcję emisji dwutlenku węgla i innych zanieczyszczeń jest zmniejszenie zużycia energii - uważa Przemysław Ogarek, młodszy ekspert
Najlepszy sposób na redukcję emisji dwutlenku węgla i innych zanieczyszczeń jest zmniejszenie zużycia energii - uważa Przemysław Ogarek, młodszy ekspert Instytutu Polityki Energetycznej im. Ignacego Łukasiewicza.
Archiwum IPE

- W 2021 r. mieliśmy do czynienia z odwrotną zależnością - popandemiczne podniesienie się produkcji przemysłowej, dodatkowo kryzys energetyczny, zawirowania na rynku surowcowym i mroźna zima wpłynęły na większą produkcję energii, co oznacza wzrost wykorzystania paliw kopalnych, w tym węgla - dodaje Przemysław Ogarek, młodszy ekspert Instytutu Polityki Energetycznej w Rzeszowie.

Zdaniem eksperta PIE, w 2020 r. spadki zużycia węgla wywołała raczej ograniczona praca przemysłu, a w mniejszym stopniu realizowana transformacja polskiego sektora energetycznego, która z pewnością potrzebuje większego przyspieszenia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Materiał oryginalny: Podkarpacie realizuje wreszcie zalecenia Unii Europejskiej. Maleje spalanie węgla kamiennego - Nowiny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Inżynier ciepłownik ekonom
Ależ to są rewelacje polityczne z prasy codziennej, a nie wiedzą ekspercka.

Zużycie węgla musi spadać w elektrociepłowniach i elektrowniach, bo wymuszają to kończące się derogacje: ciepłownicza (do końca 2022 roku) i naturalna (limit godzin pracy jednostek węglowych) obowiązujące w ciepłowniach. Czy jest to trend korzystny i pożądany to ekonomista powinien rozważyć pod kątem bariery popytu i podaży gazu, który kosztuje już 1000$za 1000m3, czyli około 12 razy tyle co przed rokiem. Pytanie co przejście na tak drogie paliwo oznacza dla milionów Polaków (których na nie nie stać) i dla gospodarki przestawianej na gaz nie powinno umknąć ekonomiście z tytułem doktora, szefującemu oddziałowi regionalnemu PTE.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie