Podkarpacie > Skarbówka sprawdza każdy anonim

Sylwia Śmigiel
Do urzędów skarbowych dociera coraz więcej donosów na nielubianych sąsiadów, szefów i byłych małżonków. Anonimy zazwyczaj przesłane są tradycyjną pocztą.

Donoszą zazwyczaj "dobrze poinformowani" sąsiedzi, najbliższa rodzina, zwłaszcza skłóceni małżonkowie. Na przykład teściowa pisze, że synowa prowadzi nie zarejestrowaną działalność gospodarczą, a ona z mężem musi płacić alimenty na wnuki. "Uczciwy" informuje, że jego sąsiad "na czarno" wykonuje prace polowe ciągnikiem. Obywatelka martwi się o budżet państwa, gdyż sąsiadka nielegalnie piecze ciasta na wesela.

"Życzliwi" donoszą na swoich szefów, a przedsiębiorcy na kontrahentów i konkurentów. Na przykład pracownik informuje, że na terenie zakładu jest farma gołębi, a jej właściciel nie odprowadza podatku.

Załoga boi się ptasiej grypy, więc proszą urząd skarbowy o zlikwidowanie gołębnika i karę finansową dla hodowcy.

- Większość donosów wynika z ludzkiej zazdrości, zawiści i złości - mówi Agnieszka Dziura, rzecznik Izby Skarbowej w Rzeszowie. Często są przeładowane emocjami, a brakuje w nich podstawowych informacji.

Skarbówki wszystkie donosy muszą sprawdzić. Najczęściej zasadne okazują się te dotyczące przychodów uzyskiwanych z najmu. Pozostałe informacje potwierdzają się o wiele rzadziej.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie