Podkarpacki Puchar Polski. Polonia Przemyśl drugim finalistą

Arkadiusz Kielar
Damian Prarat (z piłką) i jego koledzy z Mokrzyszowa Tarnobrzeg odpadli po walce w półfinale wojewódzkich rozgrywek Pucharu Polski z Polonią Przemyśl.
Damian Prarat (z piłką) i jego koledzy z Mokrzyszowa Tarnobrzeg odpadli po walce w półfinale wojewódzkich rozgrywek Pucharu Polski z Polonią Przemyśl. fot. Grzegorz Lipiec
W półfinałowym meczu Pucharu Polski na szczeblu Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej nasz czwartoligowy zespół przegrał z trzecioligową Polonią Przemyśl.

Mecz z przemyską "Barceloną" rozgrywany był na stadionie Siarki Tarnobrzeg, bo boisko w Mokrzyszowie po opadach deszczu było w złym stanie. Mimo różnicy jednej klasy rozgrywkowej tarnobrzeski zespół powalczył z faworytem, a kibice mogli obejrzeć aż osiem bramek.

- Przewaga Polonii była widoczna, to był faworyt spotkania, poukładana drużyna. Ale nawet się jej postawiliśmy - mówi Robert Popek, kierownik Mokrzyszowa.

- Ładna była bramka Haliniaka, który uderzył z 15 metrów i bramkarz nie widział nawet kiedy piłka wpadła do siatki. To była fajna przygoda pucharowa, a teraz czeka nas ligowy mecz u siebie w niedzielę ze Stalą Nowa Dęba.

W drugim półfinale występujący w klasie okręgowej Igloopol Dębica przegrał u siebie z trzecioligową Stalą Sanok 0:1 (0:0), a decydującą bramkę zdobył dopiero w 89 minucie Olek-sandr Szałamaj. Mecze finałowe - 12 i 26 czerwca.

MOKRZYSZÓW TARNOBRZEG - Polonia Przemyśl 3:5 (1:1)

BRAMKI: Ł. Rzepiela 36, Haliniak 80, Sołtykiewicz 88 - Małyk 41, Sokił 54, Walaszczyk 67, Sedlaczek 87, 88.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie