Podkarpackie: Gaz na działkach - 90 altanek do rozbiórki

Zdzisław Surowaniec
Po rozebranej altance została kupa desek.
Po rozebranej altance została kupa desek. Zdzisław Surowaniec
W Stalowej Woli (woj. podkarpackie) 90 altanek musi być rozebranych, bo stoją na… rurze z gazem. Dla ludzi to dramat i wydatek pieniędzy.

Działkowcom z Ogrodu Rodzinnego Hutnik I przy lewym brzegu Sanu w Stalowej Woli serca się krają, ale już stracili nadzieję na uratowanie altanek. Rozpoczęło się ich burzenie. Przed pięciu laty gazownicy zorientowali się, że altanki stoją na rurze z gazem, albo za blisko rury. Po sądowej batalii działkowcy przegrali wszystkie procesy. Są rozgoryczeni.

Po pięciu latach starań o utrzymanie altanek, działkowcy przegrali co było do przegrania. Naczelny Sad Administracyjny podjął decyzję, od której nie ma odwołania – ziemię nad rurą i w jej okolicy można uprawiać, ale altanki muszą być rozebrane. Tymczasem ludzie mają poczucie krzywdy, bo ich zdaniem robili wszystko zgodnie z prawem, a po kilkudziesięciu latach straszy się ich karami.

Dostają upomnienia
Chodzi o 78 altanek na terenie Hutnika I i 12 na terenie ogrodu Energetyk przy elektrowni. Przez te ogrody biegnie w ziemi rura z gazem. Altanka może stać w odległości minimum 15 metrów od rury. Tymczasem są altanki, które stoją bezpośrednio nad rurą! To niebezpieczne, bo w razie nieszczelności i wypływu gazu, może on się zbierać w pomieszczeniu i grozić wybuchem. Tak było w Zaleszanach, gdzie gaz z pękniętej rury powędrował podziemnymi korytarzami wyrytymi przez krety pod dom. Doszło do wybuchu, drewniany dom trzeba było rozebrać.

Problem z rurą na działkach wyszedł na jaw, kiedy zainteresowali się nią gazownicy ze spółki, która przejęła sieć. Postawili w ogrodzie betonowe słupki pokazujące przebieg rury. Wezwania do przesunięcia altanek spotkały się jednak ze zdecydowaną odmową i wejściem działkowiczów na drogę sądową. Teraz jednak klamka zapadła i na altanki wydany został wyrok. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego przysyła działkowiczom upomnienia, grożąc karami.

Ostatnia szansa
Czterech działkowiczów na terenie ogrodu Hutnik I już rozebrało altanki i stawia nowe w przepisowej odległości od rury. Paweł Bracha wyliczył, że kosztowało go to 8 tys. zł. Przypomina, że kupił działkę już z altanką i nie miał pojęcia, że stoi blisko rury z gazem. Pół biedy, kiedy altanka jest drewniana. Ale wiele jest murowanych, wypieszczonych jak prawdziwe domki. Bo ogródki przestają być miejscem uprawy warzyw i owoców, które taniej można dostać na targu. Stają się miejsce rekreacji. Są porośnięte trawą, mają oczka wodne, miejsca do grilowania i wędzenia.

Stefan Stępień już rozbiera ceglane ściany altanki. Chce postawić nową z tych samych materiałów. Jego żonie ręce opadły i jest przeciwna stawianiu altanki. Tylko gdzie wtedy trzymać narzędzia i ubrania, gdzie się przebierać, gdzie schronić przed deszczem?

Marian Pędlowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, uważa, że niektórzy działkowicze bajerują z tym, że nie wiedzieli o rurze z gazem. – Jak kopali piwnicę i natknęli się na rurę, to sobie nic z tego nie robili, tylko stawiali altankę na rurze – przypomina. Podczas procesów sądowych działkowicze wykorzystywali prawne kruczki, ale na nic się to zdało.

Nikt nie ostrzegał
Ale ludzie też mają swoje racje. Przecież budowali altanki nie po kryjomu, tylko w biały dzień, nikt ich nie ostrzegał, że stawiają niezgodnie z prawem. Dopiero teraz gazowniczy postawili betonowe słupy, po których można się zorientować jak biegnie gazociąg.

Prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowego Hutnika I Edward Jadownicki w geście ostatniej szansy wysłał do gazowników centrali w Tarnowie propozycję uratowania altan. Za-proponował zasypanie piwnic w spornych altanach, wprowadzenie obowiązku wietrzenia altanek przed wejściem do środka, czy podniesienia altan na wysokość 40 centymetrów nad ziemią, aby ich nie trzeba było przenosić w inne miejsce. Terminy na odpowiedź minęły, a odpowiedzi od gazoników nie ma.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie