Podleśniczy nagrał wideo, jak zamyślony niedźwiedź przechodzi w lesie tuż koło niego. "Idź sobie, idź, nie oglądaj się"

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Akurat byłem w lesie. Przede mną w krzakach stały sarny. Zacząłem je filmować, kiedy obok przeszedł niedźwiedź - opowiada Mariusz Nędzyński, podleśniczy w Sokolikach w Nadleśnictwie Stuposiany, który to krótkie spotkanie z drapieżnikiem uwiecznił na filmie i wrzucił na kanał YouTube.

- Podczas filmowania saren w lesie na terenie Nadleśnictwa Stuposiany usłyszałem jakieś chrupnięcie gałązki, jakby ktoś łapą na nią stanął - mówi Mariusz Będzyński. - Obejrzałem się i zobaczyłem przechodzącego koło mnie niedźwiedzia. Nie było czasu na to, by się przestraszyć, bo wszystko działo się bardzo szybko. Pomaszerował sobie spokojnie dalej. Jakimś sposobem nie zauważył mnie.. I dobrze.

Podleśniczy ocenia, że był to młody, mający góra trzy lata niedźwiedź.

Dużo już miał pan takich bliskich spotkań z tymi drapieżnikami?

- Dużo. Jestem oswojony, bo mam je na co dzień, choć nie zawsze uda się je nagrać - mówi. - Niedźwiedzi jest coraz więcej, więc coraz łatwiej o spotkanie z nimi komuś, kto jest w lesie.

A gdyby "miś" dostrzegł pana i jednak się zainteresował?

- Trzeba by było improwizować - śmieje się. - Miałem już takie spotkanie. Generalnie krzykiem udało mi się go zniechęcić i odpuścił. Widziałem niedźwiedzia idącego w moją stronę, też ostrzegłem go, że jestem. Takie filmiki mam na kanale.


Zobacz też: Czy ten niedźwiedź wyrzuca śmieci? Jest sprytniejszy niż może się wydawać!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie