Podstępny wirus atakuje wątrobę

Anna Ryznar
Szacuje się, że w Polsce ok. 1,5 proc. społeczeństwa jest zakażonych wirusem typu B. Przenosi się on przez krew i płyny ustrojowe. Na zakażenie narażony jest każdy, kto nie był szczepiony
Szacuje się, że w Polsce ok. 1,5 proc. społeczeństwa jest zakażonych wirusem typu B. Przenosi się on przez krew i płyny ustrojowe. Na zakażenie narażony jest każdy, kto nie był szczepiony shx.hu
Wirusowe zapalenie wątroby przebiega często w sposób utajony. Bywa, że choroba jest wykrywana dopiero wtedy, gdy rozwinie się nowotwór lub marskość wątroby.

Wirusowe Zapalenie Wątroby występuje najczęściej pod trzema postaciami: A, B i C. Na zachorowanie najbardziej narażone są osoby młode, pomiędzy 24 a 44 rokiem życia.

Wirusowe zapalenie wątroby typu A określane jest "chorobą brudnych rąk" lub "żółtaczką pokarmową". Choroba rzadko ma ciężki przebieg. Występuje głównie w krajach o niskim standardzie higienicznym. W Polsce na szczęście jest już rzadkością.

- Epidemie zakażeń żółtaczką typu A występowały jeszcze w latach 50 i 60. Do zakażeń dochodziło drogą pokarmową za sprawą skażonej wody czy jedzenia - mówi dr n med. Jerzy Sieklucki, konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych.

Większy status życia i wprowadzenie szczepień przeciwko WZW A praktycznie wyeliminowało chorobę. Ale uwaga! Jeśli wirus nie występuje w danym kraju, odporność mieszkańców powoli spada. Dlaczego? Z powodu braku wytwarzania przeciwciał.

- Nasze społeczeństwo nie jest przygotowane na epidemię WZW typu A. Niektórzy epidemiolodzy i higieniści przypuszczają, że w razie wybuchu epidemii zachorować może nawet 100 tys. osób. - mówi dr Sieklucki.

Obecnie z dużą liczbą zakażeń WZW typu A boryka się m. in. sąsiednia Ukraina. Najlepszą ochroną przed zakażeniem wirusem jest szczepionka. Powinny ją przyjąć osoby wyjeżdżające zagranicę, zwłaszcza na Daleki Wschód, do Afryki, Ameryki Środkowej czy Południowej.

- Szczepionka występuje również w połączeniu ze szczepionką na WZW typu B. Zakażenie wirusem typu B niejednokrotnie ma dramatyczny i przewlekły przebieg - tłumaczy nasz ekspert.

Szacuje się, że w Polsce ok. 1,5 proc. społeczeństwa jest zakażonych wirusem typu B. Przenosi się on przez krew i płyny ustrojowe. Na zakażenie narażony jest każdy, kto nie był szczepiony.
Drobnoustroje dostają się do organizmu przez rany zadane skażonym przedmiotem (np. niewyjałowione igły, strzykawki, instrumenty używane w kosmetyce i gabinetach tatuażu), kontakty seksualne bez prezerwatywy z zakażonym partnerem. Wirus może też zostać przekazany noworodkowi przez zakażoną matkę.

Skutkiem zakażenia bywa marskość lub rak wątroby. Wirus może się uaktywnić w różnym czasie od zakażenia. Jednak na 10 przypadków, aż 9 zakażeń przebiega bezobjawowo. Podobnie jest z wirusem typu C.

- Możemy być zakażeni przez wiele lat zupełnie o tym nie wiedząc - mówi dr Jerzy Sieklucki - W dużym procencie źródłem zakażenia są jednostki służby zdrowia. Ale jeśli zwraca się dużą uwagę na higienę, możliwość zakażenia praktycznie nie istnieje. Pracuję na oddziale zakaźnym ponad 30 lat i kilka razy dziennie mam do czynienia z osobami chorymi na różne odmiany żółtaczki. Ale ani ja, ani żaden z pracowników oddziału nigdy nie zaraziliśmy się wirusem.

Zakażenie wirusem B w ponad 80 proc. jest samo wyleczalne. Jednak w kilkunastu procentach przypadków pojawia się przewlekłe zapalenie wątroby. Wówczas pacjenta czeka skomplikowane i długie leczenie. W wielu przypadkach daje ono możliwość pozbycia się wirusa, ale całkowite wyleczenie zależy m.in. od stanu zdrowia pacjenta, chorób towarzyszących i stadium zaawansowania żółtaczki.

Aby sprawdzić, czy grozi nam choroba, wystarczy kontrolne badanie krwi. Należy zbadać antygen HBs (na wykrycie wirusa typu B) oraz przeciwciała HCV (pozwala wykryć wirusa typu C).
- Kto raz złapał wirusa typu B musi na siebie uważać już do końca życia - uważa specjalista - Dwa razy do roku należy badać krew i kontrolować zdrowie u lekarza. Wirus pozostaje w ciele do końca życia, ale można doprowadzić do takiego stanu, w którym organizm całkowicie nad nim panuje - dodaje dr Sieklucki.

Wirus typu C jest bardzo podstępny. Jego rozwój, tak jak w przypadku wirusa B, jest utajony. Ale przejście w stan przewlekłego zakażenia wątroby dotyczy już nie kilkunastu, a ok. 50 proc. zakażonych! Wyleczenie WZW typu C jest bardzo trudne. Chory jak najszybciej powinien trafić pod opiekę specjalistów.

- Infekcja najczęściej rozpoznawana jest przypadkowo, w czasie badań wykonywanych z innych przyczyn - tłumaczy Jerzy Sieklucki - Większość zakażonych dowiaduje się o chorobie, gdy ich wątroba już uległa trwałemu uszkodzeniu. Dlatego wczesne zdiagnozowanie problemu ma ogromne znaczenie dla skuteczności leczenia.

Szczepionki na wirusa typu C jeszcze nie wynaleziono, dlatego jedyną profilaktyką jest unikanie sytuacji, w której może dojść do zakażenia. Wirus zapalenia wątroby typu C przenosi się głównie przez krew. Duże ryzyko zakażenia dotyczy narkomanów używających wspólnych igieł i strzykawek.

Wirusem typu C jest zakażonych od 170 do200 mln ludzi na świecie. W Polsce jest ich ok. 750 tys., z czego nawet ok. 95 proc. może nie wiedzieć o zakażeniu. Połowa z nich ma przewlekłą postać WZW C.
Wirusem typu B zakażonych jest od 400 do 600 tys. osób w Polsce. Rocznie odnotowuje się ok. 1600 przypadków nowych zachorowań.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie