Pogotowie ratunkowe może mieć kłopoty

Aneta Dyka-Urbańska
Pogotowiu mieleckiemu  pomagają m.in. wójtowie gmin, którzy np. złożyli się na nową karetkę.
Pogotowiu mieleckiemu pomagają m.in. wójtowie gmin, którzy np. złożyli się na nową karetkę. Aneta Dyka-Urbańska
Udostępnij:
Pogotowie zanotowało finansowy sukces - 130 tys. zł nadwyżki. Ale jak spodziewa się dyrektor stacji, w tym roku może być gorzej. Pogotowiu nie sprzyja m.in. nowa ustawa.

Radni powiatowi we wtorek wysłuchali sprawozdania dyr. Zbigniewa Bobera, który nie ukrywał, że ostatni rok był niezły. Wspomniał o nadwyżce. Radni natychmiast zapytali, co zamierza z nią zrobić.

Dobra wola obu stron

Okazało się, że w 2005 r. strata wynosiła 240 tys. zł, więc pieniądze częściowo pokryją tę "dziurę". Niestety, trzeba się przygotować na kolejne kłopoty. Dotąd pogotowie dowoziło pacjentów na dializy do szpitala powiatowego.

Szpital kupił sobie jednak własne auta. Rajcy chcieli wiedzieć, czy ta sytuacja wynika z błędu szefa pogotowia.

- Kontrakty są podpisywane na zasadzie dobrej woli stron. Umowa musi być korzystna dla obu. Jeśli szpital ma szansę dostać pieniądze z Unii na dwa nowe, wygodne samochody to jest oczywiste, że z tej szansy korzysta. Leszek Kołacz, dyrektor ZOZ, pół roku temu uprzedził mnie, że się stara o tę pomoc - tłumaczył Bober.

Wady nowej ustawy

Dodał, że szpitalowi opłaca się to tym bardziej, że kierowcy owych aut nie są specjalnie zatrudnieni. Pracownikom dorzucono po prostu zajęć.

Skąd kolejne obawy dyrektor dotyczące przyszłości kasy pogotowia?

- Nowa ustawa narzuca uśrednienie wysokości kontraktów w pogotowiu. W województwie podkarpackim były one dość wysokie, więc stracimy ok. 72 tys. zł. rocznie - mówi Bober.

Będą pieniądze od wojewody?

To nie koniec pechowych dla pogotowia zarządzeń. Do tej pory Centrum Powiadamiania Ratunkowego dostawało dofinansowanie od wojewody. Teraz ma on możliwość zorganizowania własnych centrów, co zapewne zrobi.

- Gdyby się okazało, że uruchomione wielkim nakładem sił nasze centrum miało stać się zwykłą dyspozytornią, to strata kolejnych 30 tys. zł. Nie wiemy jednak, czy do tego dojdzie. Wojewoda jeszcze nie zdecydował, czy wykorzysta nasz CPR. A warto, bo może obsługiwać 4 powiaty.

Życzliwi sponsorzy

Jak szef zamierza latać te dziury? Mówi, że ma szczęście m.in. do życzliwych sponsorów.

- Ufundowali np. nowe opony do karetek, za co jestem ogromnie wdzięczny. Dodaje, że będzie się starał o nowe, dobre kontrakty.

Oczywiście, o ile starosta nie zdecyduje o odwołaniu Bobera ze stanowiska, czego domagają się pracownicy stacji, którzy weszli z nim w konflikt.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie