Pogromca bezdroży

Bartosz Gubernat
Grand vitarę można określić mianem niezłej terenówki w ładnej skórze.
Grand vitarę można określić mianem niezłej terenówki w ładnej skórze. BARTOSZ GUBERNAT
Wygląd nowego wozu suzuki grand vitara sugeruje, że jest to auto przeznaczone na dobre drogi. Jednak jego najmocniejszą stroną jest jazda w trudnym terenie. Vitara świetnie ciągnie po błocie i wybojach, nie boi się dużych przechyłów i bez problemu wdrapuje się na strome wzniesienia.

Warto poznać nowe wcielenie japońskiego terenowca, by poznać jego zalety i wady.

Próba I - nawracamy w terenie

Zaczynamy od napędu i zawieszenia, bo to one w każdym samochodzie terenowym grają pierwsze skrzypce. Na początek właściwości auta sprawdzamy na kamienistej, polnej drodze w Słoninie k. Rzeszowa.

Pierwsza próba to szybki przejazd krętą dróżką. Auto pokonuje go bez zarzutu, znakomicie tłumiąc wszelkie nierówności. Na końcu przejazdu napotykamy przeszkodę. Z naprzeciwka nadjeżdża samochód, którego w żaden sposób nie da się ominąć. Trzeba więc uciec na bok, ale tu z obu stron głęboka trawa i miękka ziemia. Czy vitara nawróci w takich warunkach?

Próbujemy. Chwilkę później jesteśmy z powrotem na drodze. Nasze obawy były niepotrzebne, duży japończyk z niepewnym podłożem poradził sobie znakomicie. Za pierwszy test piątka.

Próba II - jedziemy na działkę

Na kolejną próbę w terenie wybieramy dużą łąkę w Starowinie k. Rzeszowa. Kłopoty napotykamy już przy wjeździe na plac - droga jest zatarasowana stertą gałęzi. Ale i to okazuje się nie być problemem. Vitara spokojnie wdrapuje się na drugą, położoną pół metra wyżej dróżkę.

Po minięciu przeszkody bez kompleksów także zjeżdża z progu. Przed nami tylko miękki i śliski teren oraz wysoka trawa. Jedziemy więc przed siebie. Nawet z większą prędkością auto "śmiga" w chaszczach aż miło popatrzeć. I co ciekawe wcale nie trzęsie kierowcą i pasażerami. Próba druga - piątka.

Wracamy do miasta

Ponieważ z założenia vitara nie jest autem typowo terenowym sprawdzamy ją także w mieście. I tu pierwszy zgrzyt. Na nierównych ulicach samochód prowadzi się dobrze, ale sztywne, częściowo ramowe nadwozie (w poprzedniej wersji całkowicie ramowe) kołysze się na wszystkie strony.

Na niskich obrotach nienajlepiej zbiera się też dwulitrowy silnik o mocy 140 KM. Moc pod maską czuć dopiero na wysokich obrotach, ale wówczas auto spala więcej paliwa. Komputer pokazujący chwilowe zużycie wyświetla nawet 20 litrów, jednak na końcu testów auto zamyka się w 11,5 litra, deklarowanych przez producenta. Za jazdę w mieście - trójka.

Ładny i funkcjonalny

"Miejską" wpadkę suzuki nadrabia obszernym wnętrzem. Szczególnie z tyłu pasażerowie podróżują wygodnie. Spory jest także bagażnik, a po złożeniu tylnej kanapy i zdemontowaniu rolety we wnętrzu przestrzeń robi się imponująca.

Co można do niej zapakować? Chociażby duży rower górski. I to w całości, bez potrzeby odkręcania kół. Vitara jest też nieźle wyposażona. W standardzie dostajemy m.in. system ABS z EBD, czołowe i boczne poduszki oraz kurtyny powietrzne, automatyczną klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby oraz podgrzewane fotele i lusterka (także regulowane elektrycznie).

Fabryczne, sterowane także z kierownicy radio odtwarza płyty CD, a duże, czytelne zegary i wyświetlacz radia i komputera można podświetlać na dwa sposoby (jaśniej i ciemniej). Wszystko w środku jest poukładane i czytelne, a do potrzebnych przycisków i przełączników kierowca sięga instynktownie. Wnętrze jest ładne i stonowane, podobnie jak sylwetka auta, która zdaniem wielu osób jest największym atutem grand vitary. Za użyteczność i estetykę - czwórka.

Dla myśliwego i biznesmena

Sumując wszystkie wrażenia, grand vitarę można określić mianem niezłej terenówki w ładnej skórze. Z pewnością jest niezłą propozycją zarówno dla statecznego biznesmena, od czasu do czasu jeżdżącego w góry na narty, jak i rodziny prowadzącej aktywny tryb życia.

Sprawdzi się także jako pojazd (bogatego) wędkarza albo myśliwego, spędzającego wolny czas na łonie przyrody. Na jego korzyść przemawia także atrakcyjna jak na tej klasy auto cena. W podstawowej wersji pięciodrzwiowa grand vitara kosztuje 88900 zł, a w wersji trzydrzwiowej można kupić ją już za 74900 zł.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie