Polacy, powtórzcie sukces z mundialu!

Paweł Hochstim
Asseco Resovia ma na PŚ w Japonii trzech swoich reprezentantów. Są to: rozgrywający Fabian Drzyzga, atakujący Bartosz Kurek (obaj na zdjęciu) oraz środkowy Piotr Nowakowski.
Asseco Resovia ma na PŚ w Japonii trzech swoich reprezentantów. Są to: rozgrywający Fabian Drzyzga, atakujący Bartosz Kurek (obaj na zdjęciu) oraz środkowy Piotr Nowakowski. Polska Press Grupa
Od jutra polscy siatkarze będą zajmować swoim kibcom poranki. W Hamamatsu od meczu z Tunezją rozpoczną udział w turnieju o Puchar Świata.

Dla Polaków to piąty start w turnieju, który jest rozgrywany od 1965 roku, a od 1971 zawsze odbywa się w Japonii. W tym roku do wygrania w nim będą dwie kwalifikacje na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro.

Co ciekawe, gospodarzem pierwszego turnieju byli Polacy, a mecze rozgrywane były w Warszawie, Szczecinie, Mielcu i Łodzi. Biało-czerwoni w finałach w Łodzi okazali się gorsi tylko od drużyny Związku Radzieckiego, i to zaledwie o jeden set. Historia, właściwie z tymi samymi zespołami, powtórzyła się cztery lata temu w Japonii, bo od Polaków lepsi też byli wówczas tylko Rosjanie.

Zespół prowadzony przez trenera Andreę Anastasiego, który objął drużynę po fatalnych mistrzostwach świata we Włoszech, był sensacją imprezy, wygrywał mecz za meczem. Po dwóch setach przedostatniego meczu, z Brazylią, Polacy zapewnili już sobie awans do Londynu, a gdyby wygrali ostatni mecz, z Rosją, to wygraliby cały turniej. Skończyło się na porażce 2:3 i drugim miejscu, które było jednak wielkim sukcesem.
Z pewnością, kadrowicze Stephane'a Antigi byliby zachwyceni, gdyby powtórzyli wynik ekipy Anastasiego. W składzie jest pięciu siatkarzy, którzy przed czterema laty świętowali awans na londyńskie igrzyska - atakujący Bartosz Kurek, przyjmujący Michał Kubiak, środkowi Marcin Możdżonek i Piotr Nowakowski oraz libero Paweł Zatorski.

Ten ostatni cztery lata temu cały turniej przesiedział na trybunach, bo przegrywał rywalizację z Krzysztofem Igna- czakiem, a do meczu można było zgłaszać tylko dwunastu zawodników.

Patrząc na ranking FIVB, można uznać, że awans do Rio de Janeiro powinni wywalczyć Polacy i Rosjanie, bo przed nimi jest tylko Brazylia, która w tegorocznym Pucharze Świata nie zagra. Trener Bernardo Rezende zrezygnował z udziału w morderczym turnieju (w trakcie szesnastu dni każda reprezentacja rozegra jedenaście meczów), ponieważ Brazylia, jako gospodarz igrzysk, ma zapewniony w nich udział.
Puchar Świata jest pierwszą szansą na olimpijską nominację, bo na razie pewna udziału w igrzyskach jest tylko Brazylia. Do marca przyszłego roku odbędą się turnieje kontynentalne: w Europie (5-10 stycznia w Berlinie), Afryce i obu Amerykach - z każdego z nich awansuje najlepszy zespół; z kolei na maj zaplanowano połączony turniej azjatycki i światowy w Japonii, na którym oprócz gospodarzy i trzech najlepszych drużyn strefy Azji wystąpią też drugi i trzeci zespół z turnieju europejskiego oraz drugie drużyny z turniejów w Ameryce Południowej i Północnej. Miejsce na igrzyskach zapewnią sobie trzy pierwsze drużyny oraz najlepszy zespół azjatycki. Ostatnią kwalifikację do Rio de Janeiro wywalczy najlepszy zespół turnieju interkontynentalnego, w którym jednak nie zagrają już zespoły z Europy.

Polacy ostatni tydzień spędzili na zgrupowaniu w Osace, a od wczoraj są już w Ha- mamatsu, gdzie rozegrają pierwsze pięć meczów turnieju, w tym dwa niezwykle istotne - w drugiej kolejce z Rosją i czwartej z Iranem. Później na trzy mecze przeniosą się do Toyamy, by na koniec zagrać w tokijskiej hali Yoyogi, w której świętowali srebrne medale mistrzostw świata w 2006 roku i Pucharu Świata w 2011. Zagrają tam m.in. ze Stanami Zjednoczonymi i Włochami.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3