Policja: Rzeszów to oaza bezpieczeństwa

Małgorzata Motor
Archiwum podkarpackiej policji
Wskaźnik zagrożenia przestępczością na 100 tysięcy mieszkańców sięga w Rzeszowie 2 954,6. Jest to drugi wskaźnik w kraju, po Białymstoku, w którym na 100 tysięcy mieszkańców zdarzyło się statystycznie 2 477,6 przestępstw.

Jak to możliwe, że jesteśmy jednym z najbardziej bezpiecznych miast, które zajmuje ostatnie miejsce pod względem bójek i pobić? Częściej je zgłaszamy policji w porównaniu z mieszkańcami innych województw?

- Każdy region ma swoją specyfikę. Trudno mi się wypowiadać na ten temat. Przyjmujemy wszystkie sygnały tak, jak w innych województwach. W przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców 59 osób padło ofiarą takiego przestępstwa. Zazwyczaj są to zatargi między osobami, które dobrze się znają. Rzadko dochodzi do pobić, które wywiązują się bez powodu, jak w przypadku dwóch ostatnich zdarzeń w Rzeszowie - odpowiada Paweł Międlar, rzecznik podkarpackiej policji

W jakich miejscach najczęściej dochodzi do przestępstw?

- Nie ma takich miejsc, które trzeba omijać szerokim łukiem. Zawsze trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem - lepiej nie wracać samotnie pieszo w nocy. W przeciwnym razie stajemy się potencjalną ofiarą. Należy zapewnić sobie bezpieczeństwo i nie prowokować losu. Mimo że w Rzeszowie w ub. roku ofiarą bójek i pobić padło 59 osób na 100 tys. mieszkańców, to spokojnie można po tym mieście spacerować. W porównaniu z miastami o podobnym zaludnieniu i podobnej powierzchni Rzeszów jest oazą bezpieczeństwa - zapewnia rzecznik.

Z policyjnych danych wynika, że najwyższy wskaźnik wykrywalności przestępstw jest w powiecie leskim. Sięga aż 88,9. Dla porównania powiat rzeszowski ma 53,3. Z czego to wynika?

- Im mniej zdarzeń, tym więcej policjantów może się zająć daną sprawą. Jeśli policjant musi zajmować się 10 sprawami jednocześnie, to na każdą ma mniej czasu. Zdecydowanie wpływ na wykrywalność ma obłożenie pracą - wyjaśnia Paweł Międlar.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~edi~

tak rzeczywiscie rzeszow to oaza bezpieczenstwa w szczegolnosci jak nad naszym glowami lataja policyjne kijanki !

~max~

No to panowie jedźcie sobie do Warszawki, Lublinia, czy Tarnowa - i tam sobuie ponarzekajcie na podkarpackich gliniaerzy. ZObaczycie jak dopiero tam jest "bezpiecznie". Polecam zwłascza dworce i ich okolice.
Tu naprawde nie ma co narzekać, może nie jest tak różowo jak chwalą, ale na pewno lepiej niż w innych miatach wojewódzkich czy byłych wojewódzkich.

g
gruby

Międlar to karierowicz w Policji...tak naprawde to o Policji nie ma bladego pojęcia...ale już jest oficerem. Ot, tak sie robi karierki w tej firmie

m
mentor
W dniu 21.03.2010 o 20:45, były mieszkaniec Rzeszowa napisał:

znaczna część Rzeszowa to teraz wsie więć statyski są dobre, ale blokowiska np.: Baranówka III i IV to dalej mejsce gdzie można dostać w gębę za nic od grupy wyrostków...


Dobitnym przykładem z ostatnich dni jest pobicie 82-letniej staruszki oraz 76-letniego staruszka, którzy zostali skatowani tylko za to, że chcieli pomóc czy zwrócić uwagę chuliganom.
b
były mieszkaniec Rzeszowa

znaczna część Rzeszowa to teraz wsie więć statyski są dobre, ale blokowiska np.: Baranówka III i IV to dalej mejsce gdzie można dostać w gębę za nic od grupy wyrostków... tak więć podobnie jest pewnie w innych miastach regionu

PS: faworyzowanie Rzeszowa pod każdym względem, że Rzeszów najlepszy, naj i naj robi się nudne, Rzeszów mto nie całe Podkarpacie - prosze o tym pamiętać panowie dziennikarze.

Za raz pewnie odezwie się sfrustrowany komunista o pseudonimie car rzeszowski więc od razu mówie podaruj sobie bo twoje wpisy nie robią na nikim wrażenia

m
mentor

Jeżeli ten sławiący bezpieczny Rzeszów artykuł jest oparty na policyjnej statystyce to jest to jedna wielka fikcja. Wśród policjantów mówi się, że jest „małe kłamstwo... duże kłamstwo... statystyka i... policyjna statystyka"

~roberto~

w koncu Rzeszów to wielka wiocha. A na wioskach zawsze mniej przestepstw niz w duzych metropoliach

G
Gość

łooo Rzeszów wioska wkoncu jedno z najmiejszych miast wojewodzkich

n
nn1

Z tym obłożeniem praca Międlar ma racje, wszak on ma zerowe obciążenie praca policjanta. I takich "policjantów" w KWP jest połowa.

Dodaj ogłoszenie