Polityka, to show-biznes

    Polityka, to show-biznes

    ANETA GIEROŃ

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    - fizyk z dyplomem Uniwersytetu Warszawskiego. Uznawany za najlepszego specjalistę od politycznego marketingu w Polsce.  Doradca medialny, m.in.: Leszka

    - fizyk z dyplomem Uniwersytetu Warszawskiego. Uznawany za najlepszego specjalistę od politycznego marketingu w Polsce. Doradca medialny, m.in.: Leszka Balcerowicza, Aleksandra Kwaśniewskiego, Andrzeja Leppera. Absolwent szkół i akademii negocjacyjnych w USA, Niemczech, Austrii, Francji, Australii, Włoszech i Szwecji. Specjalizuje się w kursach kreowania wizerunku polityków i liderów. ©Archiwum

    Rozmowa z PIOTREM TYMOCHOWICZEM specjalistą od marketingu politycznego
    - fizyk z dyplomem Uniwersytetu Warszawskiego. Uznawany za najlepszego specjalistę od politycznego marketingu w Polsce.  Doradca medialny, m.in.: Leszka

    - fizyk z dyplomem Uniwersytetu Warszawskiego. Uznawany za najlepszego specjalistę od politycznego marketingu w Polsce. Doradca medialny, m.in.: Leszka Balcerowicza, Aleksandra Kwaśniewskiego, Andrzeja Leppera. Absolwent szkół i akademii negocjacyjnych w USA, Niemczech, Austrii, Francji, Australii, Włoszech i Szwecji. Specjalizuje się w kursach kreowania wizerunku polityków i liderów. ©Archiwum

    - Polityka to rozrywka - uważa prof. Jadwiga Staniszkis, politolog. Skoro tak, to po co bawić się w poważnych polityków. Taniej i skuteczniej byłoby zastąpić posłów i ministrów profesjonalnymi aktorami...

    - Pani Staniszkis, jak każdy naukowiec, ma tendencje do wygłaszania bardzo intelektualnych i zagmatwanych tez. Nie zmienia to faktu, że polityka to show-biznes, z politykami w roli figurantów.

    - W czyich rękach są figurantami?

    - Powinni być w rękach wyborców.
    Ale polska demokracja ma to do siebie, że często są to ręce grup interesów, partyjnych kolegów albo najzamożniejszych Polaków. W hierarchii wartości większości polityków na pierwszym miejscu są jego interesy prywatne, drugie i trzecie miejsca są puste. W okolicach piątego pojawiają się interesy ugrupowania partyjnego, z którego się wywodzi. Interes wyborców pojawia się poza pierwszą dziesiątką.

    - Prezydent Kwaśniewski dobrą kreację medialną próbuje łączyć z przyzwoitym przygotowaniem merytorycznym. Ale to już chyba przeszłość. Dziś medialną gwiazdą jest Renata Beger i jej seksualne przeżycia.

    [obrazek3] szef podkarpackiego klubu SLD, kilka tygodni temu na łamach "Polityki" dał się przebrać w strój barona i wystąpił w sesji zdjęciowej: Polityk jest aktorem, a polityka teatrem. Swój występ w ogólnopolskim tygodniku traktuję z autoironią. Chciałem w ten sposób przełamać stereotypowy wizerunek polskiego polityka. I była to moja prywatna decyzja. Nie mam żadnego doradcy. Jestem sobą.
    (fot. Grzegorz Press/Polityka Reporter)- Posłanka Beger, kieruje się dokładnie przemyślaną strategią. Ona nie tyle szokuje, co próbuje utożsamić się z milionami przeciętnych Polek. Beger nie jest damą w stylu Jolanty Kwaśniewskiej, która lata na kolacje do Paryża, a w ręce ma torebkę za 10 tys. zł. Beger kreuje się na zwyczajną kobietę, której nic nie jest obce i z którą można swojsko pogadać.

    - To m.in. dlatego polityczne reality-show pt. Afera Rywina w Regionalnej Trójce, z jej udziałem, nazywane jest pierwszym polskim serialem politycznym?

    - Te relacje mają dużo z atmosfery "Wielkiego Brata". Jest tajemnicza postać, która co jakiś czas pociąga za sznurki głównych bohaterów i jest wielomilionowa publiczność, która podgląda każdy grymas pierwszoplanowych aktorów, czyli posłów.

    - W kolejnych odsłonach "Wielkiego Brata" był m.in. seks na ekranie, co będzie w serialu politycznym?

    - Będą lecieć głowy. Zabawa telewizyjna miała wykreować idola. Polityczne reality show ma zniszczyć niektóre gwiazdy polityczne. To przed komisją śledczą najprawdopodobniej zdecydują się losy Aleksandry Jakubowskiej. W publicznym spektaklu pozna datę i okoliczności swego odejścia.

    - Gdzie w tym reality-show jest miejsce dla myślącego polityka?

    - Dziś polityk to wydmuszka, która zatrudnia zespół ekspertów odpowiedzialny za merytoryczną stronę jego działania. Minęły już czasy złotych rączek, czyli jednej osoby, która dbała o swój wizerunek i program wyborczy.

    - Bez doradcy medialnego polityk nie istnieje?

    [obrazek7] radny Rzeszowa. Na pierwsze posiedzenie Rady Miasta przyszedł ubrany w strój staromiejsko-rzeszowski. Wtedy też obwieścił swoje przejście z Platformy Obywatelskiej do Polskiego Stronnictwa Ludowego: Politykiem czuję się czasami, bardziej działaczem społeczno-gospodarczym. Mój strój nie był kreacją aktorską, raczej podkreśleniem korzeni, z których się wywodzę.


    (fot. KRZYSZTOF ŁOKAJ )- Powiem więcwj, brak doradcy to brak szacunku polityka dla swoich wyborców.

    - Zna pan kogoś z osób publicznych, kto jest perłą, która czeka jedynie na dobrego doradcę i nagle olśni?

    - Znakomite i niewykorzystane warunki ma Aleksandra Miller, żona Leszka Millera. Niesłusznie pozostaje w cieniu prezydentowej Kwaśniewskiej, choć porównywalny albo jeszcze większy talent medialny.

    - Największy przegrany w politycznym targu próżności?

    - Lech Kaczyński, obecny prezydent Warszawy i Paweł Piskorski, były prezydent stolicy.

    MARIOLA ŁABNO-FLAUMENHAFT, aktorka:

    Dotychczas upublicznienie tego, co prywatne zarezerwowane było dla gwiazd show-biznesu, ewentualnie skandalizujących intelektualistów. Jeżeli robią to politycy, to następuje wymieszanie współczesnej kultury masowej i obywatelskiej. Politycy, aby zaistnieć, błysnąć choć przez chwilę, swoje wzorce zachowań czerpią z niezbyt udanych reality show. Często polityk, nie posiadając retorycznego talentu, by zaistnieć w pamięci wyborcy, czyni rozpaczliwe gesty i zabiegi, niczym aktor z opery mydlanej.

    EWA WAWSZCZAK-RYBKA, anglistka:

    Mam wrażenie, że polityczne wystąpienia, obrady sejmu, to świat spoza istniejącej rzeczywistości. Tego nawet nie można nazwać kiczem, raczej gorzka groteską. Słowa, polityków nie mają śladu powierzchownej wiedzy. Króluje prostactwo i ignorancja. Co ciekawe, polityczne gwiazdy śmieszą i drażnią nawet młodzież. Już kilkakrotnie słyszałam opinie: rozmawiajmy o wszystkim, tylko nie o polityce i zidiociałych posłach.

    LESZEK GAJOS, socjolog:

    Polityka musi iść w kierunku show-biznesu, bo politycy oprócz powierzchowności nie mają nic innego do zaoferowania. Mądrych i inteligentnych uważa się za nudziarzy bez szans na głosy wyborców czy zainteresowanie mediów. Pewnie dlatego politycy wybierając między skutecznością i etyką, są coraz bardziej skuteczni. Marketing polityczny, czyli kiełbasa wyborcza, już niczym nie różni się od marketingu spożywczego podnoszącego np. sprzedaż margaryny.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo