reklama

Polska rozgromiła Rosję na otwarcie Ligi Światowej

aip24.plZaktualizowano 
Znakomicie nasi siatkarze rozpoczęli swój 17. sezon w prestiżowej Lidze Światowej. W gdańsko-sopockiej Ergo Arenie biało-czerwoni pokonali Rosjan 3:0.

Kibice z Czarnej Białostockiej, Godowa, Gniewu, Skorszewa czy Tczewa mogli się w czwartkowy wieczór czuć oszukani. Zapłacili niemało za bilety na siatkarskie widowisko najwyższych lotów. W Ergo Arenie pod siatką mieli się bowiem spotkać mistrzowie świata z aktualnymi mistrzami olimpijskimi. Tymczasem zamiast silnej drużyny Andrieja Woronkowa zobaczyliśmy co najwyżej Jekaterynburski Cyrk. Co prawda jeden z najlepszych, ale tylko cyrk.

Inaczej nie można bowiem określić tego, co działo się na parkiecie. Krótko mówiąc - wiało nudą. Polacy zdominowali przyjezdnych i na palcach jednej ręki można było policzyć momenty, w których przewaga w poszczególnych partiach była niepewna. Sborna nie zaprezentowała poziomu uprawniającego do gry w pierwszej dywizji.

- Rosjanie są bez formy. Ale nasi jak dobrze grają - promieniał Paweł Papke, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, którego poprosiliśmy o wytłumaczenie takiego stanu rzeczy.

W ekipie Sbornej nie był olbrzyma Dmitrija Muserskiego czy kontrowersyjnego Aleksieja Spiridonowa, ale i tak od Rosji zawsze trzeba wymagać najlepszej siatkówki. Polska też nie zagrała w czwartek w najsilniejszym zestawieniu. Z finałowego meczu mistrzostw świata z Brazylią w wyjściowym składzie pojawili się jedynie Mateusz Mika oraz Paweł Zatorski. Rozgrywał Grzegorz Łomacz, czyli zmiennik Fabiana Drzyzgi. Energiczny powrót do kadry zaliczył - uwielbiany zwłaszcza przez żeńską część publiczności - Bartosz Kurek. Za zdobywanie punktów wziął się też praktycznie najmłodszy w naszej reprezentacji, 21-letni środkowy Mateusz Bieniek. I to właśnie on zapracował na tytuł zawodnika spotkania.

Pewne jest to, że po tym jednym spotkaniu nie można wyciągać daleko idących wniosków. Siatkarze Stéphane'a Antigi w tegorocznej Lidze Światowej mają się zaprezentować jak najlepiej. Nie ma jednak co ukrywać, że triumf w ubiegłorocznych mistrzostwach globu zobowiązuje i udział w Final Six w Rio de Janeiro jest niczym cel minimum.

Czy Polacy będą tak dobrzy, jak w 2012 roku, kiedy to w Sofii sięgnęli po pierwsze miejsce w tych komercyjnych rozgrywkach FIVB? W fazie grupowej muszą jeszcze okazać się lepsi od reprezentacji Stanów Zjednoczonych i Iranu. A wcześniej, w piątek, ponownie o godz. 20.15 w Ergo Arenie, zmierzą się w drugim meczu z Rosjanami.

- Ten drugi mecz nie będzie podobny. Rosjanie mają przecież ambicję, a to dopiero początek zabawy w Lidze Światowej. Ja jestem mile zaskoczony postawą naszej drużyny. Gra się tak, jak przeciwnik pozwala, a my nie pozwoliliśmy rywalom na wiele. Właściwie w każdym elemencie górowaliśmy. Zagrywka była dobra, a wiadomo, że wtedy z resztą jest lżej. Widać w drużynie konkurencję, bo przecież część mistrzów świata stała w kwadracie dla rezerwowych. Jeśli konkurencja jest zdrowa, to i o pozostałe sprawy nie musimy się martwić. Młodym siatkarzom się chce, a pokazał to Mateusz Bieniek - powiedział nam Ryszard Bosek, mistrz świata z 1974 i mistrz olimpijski z Montrealu 1976.

Polska - Rosja 3:0 (25:16, 25:17, 25:20)

Polska: Łomacz (1 punkt), Kubiak (7), Wrona (6), Kurek (15), Mika (12), Bieniek (MVP - 14), Zatorski (libero) oraz Możdzonek (1), Jarosz
Rosja: Butko, Birjukow (10), Abrosimow (4), Sawin (7), Aszczew (2), Michajłow (6), Obmoczajew (libero) oraz Kołodinski (1), Moroz (4), Smoljar (2), Siwożelez, Markin (4)
Widzów: 8200

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3