Pomóżcie nam ich odnaleźć

Artur Zacharzewski
- Jeżeli ktokolwiek widział Zygmunta proszę o kontakt pod numer telefonu 694 814 430 - apeluje Andrzej Skoczylas.
- Jeżeli ktokolwiek widział Zygmunta proszę o kontakt pod numer telefonu 694 814 430 - apeluje Andrzej Skoczylas. KRYSYNA BARANOWSKA
Udostępnij:
Zygmunta Skoczylasa z Chmielnika nie ma w domu od dziewięciu dni. Policja znalazła jego rozbity samochód. Takich jak on, którzy przepadli bez wieści, jest w regionie coraz więcej.

Zygmunt Skoczylas ma 32 lata. Wyszedł z domu 3 lutego ok. godz. 4 nad ranem. Wsiadł do samochodu i odjechał. Nie miał przy sobie telefonu komórkowego. Policjanci znaleźli jego samochód, z kluczykami w stacyjce, w pobliżu Dynowa. Auto, które uderzyło o betonowy słup, stało w pobliskich krzakach. Zygmunta w nim nie było.

Wszyscy szukają

Policja przeczesała okolice miejsca wypadku. Bez rezultatu.

- Tak jakby się pod ziemię zapadł - mówi Andrzej Skoczylas, brat Zygmunta.

Jedną z hipotez zaginięcia mężczyzny może być szok powypadkowy i zanik pamięci.

- To dość częsty powód zaginięć - twierdzi Krystyna Napiórkowska z Fundacji Itaka.

Rodzina ma nadzieję, że Zygmunt się odnajdzie.

- To młody chłopak. Całe życie przed nim - mówi brat zaginionego.

Nie zwlekaj ze zgłoszeniem

Nie zwlekaj ze zgłoszeniem

Jeżeli ktoś z twojej rodziny nie wrócił do domu, zgłoś jego zaginięcie. Na komisariat weź zdjęcie zaginionego. Policjant ma obowiązek przyjąć zgłoszenie od razu (nie ma żadnego przepisu mówiącego, że od chwili zaginięcia do przyjęcia zgłoszenia przez policję musi upłynąć jakiś czas). Możesz też skontaktować się z Fundacją Itaka, pomagającą w poszukiwaniach nr tel. 0801-247-070, 022 654-70-70, www.itaka.org.pl.

Przypadek Zygmunta Skoczylasa to jeden z wielu. Policja szuka 26-letniego Stanisława Piątka z Jawornika Polskiego, który zaginął 25 stycznia. Mężczyzna nie wrócił z pracy do domu.

Trwają tez ukiwania 18-letniego Michała Torby, mieszkańca pow. dębickiego. Chłopak wyszedł ze szkoły 22 stycznia. Od tamtej chwili nikt go nie wiedział.

Większość się odnajduje

W ubiegłym roku podkarpaccy policjanci przyjmowali 2-3 zgłoszenia o zaginięciu dziennie. Los 27 zaginionych w 2006 r. do dziś nie jest znany.

- Przede wszystkim próbujemy ustalić przyczynę zaginięcia. W większości przypadków po kilku godzinach odnajdujemy te osoby - mówi mł. aspirant Paweł Międlar, z biura prasowego KWP w Rzeszowie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie