Posłowie PO kontrolują Wody Polskie w Rzeszowie. Powodem są małe wydatki na inwestycje przeciwpowodziowe [ZDJĘCIA]

Arkadiusz Iskierka
Arkadiusz Iskierka
Podkarpaccy posłowie PO kontrolują wydatki rzeszowskiego oddziału Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wody Polskie w Rzeszowie. Zarzucają przedsiębiorstwu znikome koszty na inwestycje chroniące mieszkańców Podkarpacia przed zalaniem
Podkarpaccy posłowie PO kontrolują wydatki rzeszowskiego oddziału Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wody Polskie w Rzeszowie. Zarzucają przedsiębiorstwu znikome koszty na inwestycje chroniące mieszkańców Podkarpacia przed zalaniem A.Iskierka
Udostępnij:
Podkarpaccy posłowie PO kontrolują wydatki rzeszowskiego oddziału Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wody Polskie w Rzeszowie. Zarzucają przedsiębiorstwu znikome koszty na inwestycje chroniące mieszkańców Podkarpacia przed zalaniem

Posłowie PO z Podkarpacia podczas kontroli w oddziale Wód Polskich w Rzeszowie chcieli dostać odpowiedź na pytania związane z małymi wydatkami przedsiębiorstwa w ostatnich latach na inwestycję chroniące mieszkańców Podkarpacia przed powodziami.

- Chcemy poznać jaka część pieniędzy, która była przeznaczona na zabezpieczenia została przeznaczona na wynagrodzenia dla pracowników. Chcemy mieć koszty dotyczące realizacji poszczególnych przedsięwzięć na terenie województwa podkarpackiego z uwzględnieniem i pokazaniem jakie są to nakłady i gdzie realizowano inwestycje. W 2010 roku po wielkiej powodzi każde województwo przygotowuje mapę zagrożeń. Chcemy zobaczyć jak była przygotowana i jak się zmieniła w związku z nowa sytuacja jaka występuje – wyliczała Krystyna Skowrońska.

Zdzisław Gawlik, przewodniczący klubu PO na Podkarpaciu mówił o niskich wydatkach Wód Polskich ujętych w danych GUS.

- Dane statystyczne z roczników świadczą o tym, że czas od 2016 jest ubogi. Rocznik statystyczny pokazuje, że do 2015 na Podkarpaciu cos się działo, a potem już nic, a ci którzy za to odpowiadają pojawiają się dopiero wtedy jak ludzi dotykają tragedie – mówił Gawlik.

Do Krystyny Skowrońskiej i Zdzisława Gawlika dołączyła dyrektor rzeszowskiego oddziału Wód Polskich Małgorzata Wajda, która poinformowała, że od 2018 roku nakłady przedsiębiorstwa na inwestycje wzrosły z 27 do 130 mln.

- Wody Polskie w 24 godziny przygotowały materiały na wniosek posłów mimo tego, że trwa akcja przeciwpowodziowa. Przykro mi jest, że przed zapoznaniem się z dokumentami posłowie wydają takie opinie, a wyniki są wyjątkowo pozytywne – mówiła dyrektor oddziału Wód Polskich w Rzeszowie.

Rzecznik przedsiębiorstwa wyjaśnił dlaczego informacje z GUS-u mówią o tak niskich nakładach na inwestycje.

- Przytoczone kwoty za trzy lata z rocznika gusowskiego dotyczyły tylko jednej pozycji jaką jest regulacja rzek. To jedynie wycinek i skrawek tego co się robi – tłumaczył Krzysztof Gwizdek, rzecznik rzeszowskiego oddziału Wód Polskich.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stanislaw Bednarz

Ale ja nikogo nie ranie a prawde trzeba pisac zlodzieje z P.O.przyjechali sprawdzac Wody Polskie a czy zostalo to uzgodnione z Merkel i rudy zdrajca Tusk to zaaprobowal?

h
historia_magistra_vitae

Do prawdy?? A jakby wykonastwo mieli Niemcy na wyłączność, to byście byli uraczeni prowizją i zachwalali całość?

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie