Potrącenie na ul. Dąbrowskiego. Dwa pasy ruchu nieprzejezdne

Bartosz Gubernat
Wypadek na ul. Dąbrowskiego.
Wypadek na ul. Dąbrowskiego. Archiwum
Jeszcze ok. godzinę potrwają utrudnienia w ruchu na ul. Dąbrowskiego w Rzeszowie.

Tuż przed godz. 14 na ul. Dąbrowskiego w Rzeszowie osobowe volvo potrąciło tu kobietę w średnim wieku.

- Z relacji świadków wynika, że poszkodowana nagle wbiegła na jezdnię na przejściu dla pieszych. Z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala. Kobieta kierująca samochodem była trzeźwa - mówi Adam Szeląg, rzecznik KMP w Rzeszowie.

W tej chwili oba pasy ruchu w kierunku ul. Podkarpackiej są nieprzejezdne. Ruch na wysokości Instytutu Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego odbywa się wahadłowo. Utrudnienia potrwają jeszcze ok. godzinę.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jałowy

nie trzeba Holandii; w Lublinie jest tak samo - zbliża się pieszy do przejścia (choćby jeden) a samochody się zatrzymują nawet na czteropasmowych, szerokich jezdniach w Rzeszowie to nie do pomyślenia, często nawet na zielonym świetle trzeba się rozglądać za "królami szos" - kompletny brak kultury jazdy; trudno powiedzieć, co jest tego przyczyną??? oczywiście oprócz braku kultury, bo to jest problem widoczny na każdym kroku (bo młodzież jest teraz asertywna i wszystkich ma gdzieś a dorośli często im dorównują); może instruktorzy nie uczulają na to kursantów; w każdym razie dwa różne światy

Za dużo tych przejść dla pieszych i stąd problem. Gdybyś chciał na Cieplińskiego vel Jałowego stosować to co proponujesz to auta by nigdy nie ruszyły.To przejście jako pierwsze powinno być zlikwidowane, lub to bliżej Balcerka. Mimo tylu przejść ludziska i tak walą na drugą stronę tam gdzie są, ale pieszych Policja nie widzi,jak walą na czerwonym na rondzie np:

f
frat
ludzie w Holandii,jak kierowca samochodu widzi,że zbliża się do przejścia pieszy zwalnia już 50 metrów przed pasem,a u nas dodaje gazu,bo chce zdązyć przejechać zanim,pieszy wejdzie na pasy,cały czas się spieszymy,może warto brać przykład z Holendrów,za kulturę jazdy autami,chyba tak...więcej kultury na drogach,mniej wiecznego pędu

nie trzeba Holandii; w Lublinie jest tak samo - zbliża się pieszy do przejścia (choćby jeden) a samochody się zatrzymują nawet na czteropasmowych, szerokich jezdniach w Rzeszowie to nie do pomyślenia, często nawet na zielonym świetle trzeba się rozglądać za "królami szos" - kompletny brak kultury jazdy; trudno powiedzieć, co jest tego przyczyną??? oczywiście oprócz braku kultury, bo to jest problem widoczny na każdym kroku (bo młodzież jest teraz asertywna i wszystkich ma gdzieś a dorośli często im dorównują); może instruktorzy nie uczulają na to kursantów; w każdym razie dwa różne światy
j
japo
Piesi w Rzeszowie stosują szantaż emocjonalny.CO to znaczy:pieszy kiedy usiłuje przejść na drugą str.ulicy to nie patrzy CELOWO w lewą str. tylko patrzy w prawo i WKRACZA na jezdnię WYMUSZAJĄC gwałtowne hamowanie kierowcy pojazdu-nie utrzymuje kontaktu wzrokowego - robią to CELOWO,bo ile będą stać na tym przejściu prawda?

Nie jest czymś niecodziennym pisanie SMS-ów w czasie przechodzenia pieszego przez jezdnię, to wku***a, ale przejście dla pieszych rzecz święta, a wyprzedzanie, a w szczególności omijanego pojazdu, który zatrzymał się przed przejściem to przestępstwo doprowadzające do zabójstwa.
!!!

Piesi w Rzeszowie stosują szantaż emocjonalny.CO to znaczy:pieszy kiedy usiłuje przejść na drugą str.ulicy to nie patrzy CELOWO w lewą str. tylko patrzy w prawo i WKRACZA na jezdnię WYMUSZAJĄC gwałtowne hamowanie kierowcy pojazdu-nie utrzymuje kontaktu wzrokowego - robią to CELOWO,bo ile będą stać na tym przejściu prawda?

a
ada

ludzie w Holandii,jak kierowca samochodu widzi,że zbliża się do przejścia pieszy zwalnia już 50 metrów przed pasem,a u nas dodaje gazu,bo chce zdązyć przejechać zanim,pieszy wejdzie na pasy,cały czas się spieszymy,może warto brać przykład z Holendrów,za kulturę jazdy autami,chyba tak...więcej kultury na drogach,mniej wiecznego pędu

G
Gość

Stuknij się w głupi, tępy łeb popapruchu!

j
japo

Znowu Dąbrowskiego! Czy na tej ulicy obowiązuje 50 km/h, czy może ze względu a sąsiedztwo KW Policji limit ten jest zniesiony?
Przypomnienie w szczególności dla pań (pozdrawiam panią w Van z komórką przy uchu skręcającą w w prawo z pasa zewnętrznego bez kierunkowskazu na Armii Krajowej) i młodych posiadaczy prawa jazdy Art. 4 Kodeksu Drogowego o zasadzie ograniczonego zaufania.
Ta zasada obowiązuje stale, o czym wielu kierowców zdaje się nie wiedzieć/pamiętać.

G
Gość
A ja zawsze zwalniam przed pasami i nie ważne czy są światła czy nie.... Bo różnie to w życiu bywa :-/

Postepujesz tak jak postepuje czlowiek cywilizowany.
G
Gość
Skąd niby plota że straciła OKO? póknij się w głowe... teraz będzie 100 innych plot.
Zanim coś napiszesz, przemyśl to 100 razy. Miejmy nadzieję, że kobieta wyjdzie z tego jakoś.

Wypadek był koszmarny. Albo zrobić światła wszędzie albo zlikwidować przejścia.
G
Gość

"Wbiegla na jezdnie na przejsciu dla pieszych". Ciekawe stwierdzenie.
Pieszy na przejsciu to znak dla was jezdzace barany zeby zwolnic, zatrzymac sie i przepuscic go. Jezdzicie jak dzicz wypuszczona z lasu.

m
modul

A ja zawsze zwalniam przed pasami i nie ważne czy są światła czy nie.... Bo różnie to w życiu bywa :-/

a
aaa
P,o pierwsze kierowała kobieta (więc o księdzu nie ma mowy), po drugie, pasy na tym konkretnym przejściu jeszcze nie są pomalowane na czerwono.Byłem tam chwilę po wypadku , pogotowie robiło co mogło aby ją ratować, była nieprzytomna ze zmasakrowaną twarzą (podobno straciła oko). Karetka ją zabrała na sygnale, więc jeszcze żyła ,ale stan był krytyczny.

Skąd niby plota że straciła OKO? póknij się w głowe... teraz będzie 100 innych plot.
Zanim coś napiszesz, przemyśl to 100 razy. Miejmy nadzieję, że kobieta wyjdzie z tego jakoś.
o
out

P,o pierwsze kierowała kobieta (więc o księdzu nie ma mowy), po drugie, pasy na tym konkretnym przejściu jeszcze nie są pomalowane na czerwono.Byłem tam chwilę po wypadku , pogotowie robiło co mogło aby ją ratować, była nieprzytomna ze zmasakrowaną twarzą (podobno straciła oko). Karetka ją zabrała na sygnale, więc jeszcze żyła ,ale stan był krytyczny.

k
klas

dzisiaj nie piszą że to ksiądz może jechał

g
gosc

Znowu ? ? ?

Dodaj ogłoszenie