Potrzebny jest rozsądny kompromis [KOMENTARZ]

Bartosz Gubernat
Udostępnij:
Do tego, że pieszy w starciu z samochodem nie ma żadnych szans nie trzeba przekonywać nikogo. To oczywiste, że kruche ludzkie ciało zawsze przegra starcie z rozpędzoną kupą żelastwa. Dlatego zgadzam się, że o bezpieczeństwo pieszych trzeba dbać w sposób szczególny.

Nie oznacza to jednak, że na każdym skrzyżowaniu należy stawiać światła. Szczególnie wówczas, gdy ulica jest bardzo ruchliwa i korzysta z niej tysiące kierowców. Przykład okrągłej kładki zbudowanej nad aleją Piłsudskiego pokazuje, że ruch pieszych można z powodzeniem przenieść nad ulicę. Albo pod nią, jak zrobiono to w rejonie zapory. Pamiętam, że dopóki działało tam tradycyjne przejście przez aleję Powstańców Warszawy, samochody regularnie potrącały ludzi na pasach. Odkąd piesi chodzą pod aleją, wypadku nie było ani jednego.

Zgadzam się, że budowa przejścia pod, lub nad ziemią to rozwiązanie trudniejsze i znacznie droższe od tradycyjnej zebry wyposażonej w światła. Ale akurat w Rzeszowie nie powinny być to argumenty decydujące o sposobie rozwiązywania takich problemów. Miasto z budżetem przekraczającym 1,5 mld zł z pewnością udźwignęłoby ciężar realizacji takich pomysłów. I jestem przekonany, że zainwestowanie kilku milionów złotych w kompromis między bezpieczeństwem pieszych a zadowoleniem kierowców byłoby znakomitym posunięciem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie