Powódź na Podkarpaciu. Aktualna sytuacja z godz. 18 (18.05.2010)

Beata Terczyńska
Dramatyczna sytuacja w Tarnobrzegu
Dramatyczna sytuacja w Tarnobrzegu FOT. KRZYSZTOF ŁOKAJ
Udostępnij:
Z powodu powodzi na Podkarpaciu ewakuowano już ok. 450 osób w powiatach: mieleckim, krośnieńskim, ropczycko - sędziszowskim, leżajskim, strzyżowskim, jasielskim, brzozowskim i łańcuckim. Trwa ewakuacja mieszkańców Tarnobrzega.

Z wojewódzkich magazynów przeciwpowodziowych wydano już 600 tys. worków i 800 m rękawa przeciwpowodziowego. Pracują strażacy, policjanci, żołnierze z transporterami pływającymi i łodziami desantowymi.

Przygotowany jest pododdział Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej ze śmigłowcem.

Aktualnie alarmy powodziowe obowiązują w powiatach:
ropczycko - sędziszowskim z wyjątkiem gm Iwierzyce, jasielskim, dębickim, strzyżowskim, Rzeszowie, rzeszowskim w gminach: Boguchwała, Lubenia, Dynów - miasto, Dynów - gmina, Trzebownisko, Tyczyn, krośnieńskim, gminie Haczów, brzozowskim gm. Dzikowiec pow. Kolbuszowa.

Pogotowie przeciwpowodziowe na Podkarpaciu w powiatach:
brzozowski, sanocki, dla gminy Zarszyn i Sanok, Krosno, Kolbuszowa, Lubenia, rzeszowsk dla gmin: Błażowa, Chmielnik, Hyżne, Sokołów Młp, Dębica, bieszczadzki dla gmin: Czarna, Lutowiska, Ustrzyki Dolne, przemyski, jarosławski,

Dane: WCZK

**SPRAWDŹ!

Powódź na Podkarpaciu: najnowsze informacje, zdjęcia, filmy

**

Pokolenie Z Dobry, ale szybki klient

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
bez przesady!! zalane są całe bulwary (park) ale nie ma zagroże nia zalania jakichkolwiek budynków, 90% osieldi mieszkalnych leży wysoko wysoko, nie ma szans żeby tam dotarła woda;)
~monika~
Pytanie do mieszkańców Rzeszowa - mój 9letni syn ma spędzić weekend u rodziny w Rzeszowie - myślicie, że to bezpieczne? Czy lepiej nie pozwolić mu jechac (bardzo się cieszy na ten wyjazd)?
J
JOJA
Droga Rzuchów - Wierzawice zalana (wylał jeden z dopływów Sanu, a samemu Sanowi też nie wiele brakuje). Droga Piskorowice - Sieniawa w Piganach zamknięta. Zalana droga i most.
M
Michal
Mieszkam w Kolbuszowej, przez którą przepływa rzeczka Nil, która kilka lat temu zalała już miasto, w tamtym roku koryto rzeki uregulowano i w tym roku woda jest wysoka ale nie wylała, ponieważ nurt szybko płynie przez miasto, włodarze zapomnieli natomiast o sąsiednich miejscowościach, za miastem rzeka nie jest już uregulowana czym świadomie zdecydowali się na zalanie okolicznych miejscowości, jak widać są równi i równiejsi.
M
Mario
Kaja Bogomilska: Czy rząd PiS zajmował się przeciwdziałaniu przeciwdziałaniem skutkom powodzi?

Grażyna Gęsicka: Oczywiście. W sierpniu 2007 roku rząd Jarosława Kaczyńskiego przygotował listę strategicznych inwestycji, które miały być finansowane ze środków unijnych. Umieściliśmy na niej wiele projektów przeciwpowodziowych, w tym projekt dla środkowej Wisły o wartości 200 mln euro. Chroniłby on tereny z obszaru pięciu województw. Przewidywaliśmy obwałowywanie od Koszyc do Płocka, jego umocnienie i naprawę. Była też zaplanowana naprawa zbiornika na Nysie Kłodzkiej, który co prawda jeszcze funkcjonuje, ale dno mu się rozchodzi. Jeśli to się stanie -kilkumetrowa fala wody zaleje Nysę.

K.B.: Co się stało z tymi projektami?

G.G.: Zostały skreślone przez rząd PO. Była to jedna z pierwszych decyzji, którą nowa minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska podjęła po objęciu stanowiska. Bez wahania odrzuciła wszystkie projekty przeciwpowodziowe dla województwa podkarpackiego w tym budowę istotnego dla zarządzania przeciwpowodziowego zbiornika Kąty-Myscowa na Wisłoce. Nie jestem specjalistką od powodzi. Wiem tylko, że stale wylewa Wisła i Wisłoka. Gdyby te projekty zostały przyjęte, powodzi na pewno nie udałoby się zapobiec, ale skutki katastrofy byłyby o wiele mniej bolesne.

K.B.: Dlaczego te projekty zostały skreślone?
G.G.: To jest pytanie, które wszyscy sobie zadają i na które nie sposób odpowiedzieć. Może jest to w ogóle kwestia różnicy w podejściu do rządzenia. My uznaliśmy, że skoro mamy od Unii ogromne środki, które w inny sposób nie byłyby osiągalne, to trzeba użyć je na projekty niezbędne dla bezpieczeństwa publicznego, w tym na zabezpieczenie przeciwpowodziowe, zbiorniki retencyjne i tym podobne. Rząd właśnie od tego jest. Musi zabezpieczać potrzeby społeczne. Pani minister Bieńkowska rozumie to chyba inaczej. My, uznając te projekty za strategiczne, chcieliśmy realizować je bez konkursów. Elżbieta Bieńkowska wszystkie pieniądze chciałaby dzielić w trybie konkursu, bo to znakomicie usprawiedliwia urzędnika. A przecież to rząd dysponuje pieniędzmi i odpowiada za bezpieczeństwo ludzi.
K.B.: A może te konkursy były jednak konieczne?
G.G.: Jak pani sobie to wyobraża? Czy przeprowadzić konkurs na to, gdzie postawić zbiornik, a gdzie nie? Byłby to konkurs na to, jakie tereny będą zalane, a jakie nie. To niehumanitarne. Podobnie nierozsądne byłyby konkursy na to, które autostrady budować, które lotniska. To rząd musi określić strategię transportową państwa, a jeżeli władze samorządowe chcą zbudować własne drogi czy lotniska, muszą same znaleźć środki.
K.B.: A może projekty nie były odpowiednio przygotowane?
G.G.: Tego właśnie pretekstu użyła minister Bieńkowska, wykreślając je z listy 1 lutego 2008 r. Przyjmijmy, że nawet tak było. Co w takim wypadku powinien zrobić rząd? Zrezygnować z budowy instalacji przeciwpowodziowych czy opracować dokumentację i zrealizować projekty? Przedstawiciele rządu mówią, że przygotowanie takiego projektu trwa ok. 2 lat. Gdyby więc projekty realizowano, właśnie teraz byłyby gotowe do prac technicznych.

cytuj odpowiedz
G
Gość
Droga na Lublin jest zamknięta w Nowej Wsi koło lotniska, droga z Łańcuta do Sokołowa również zamknięta. Najbliższy objazd na żeby się dostać na północ to Rzeszów-Głogów, Rzeszów-Mrowla-Budy Głogowskie-Głogów lub Rzeszów-Czarna Sędziszowska-Kolbuszowa
G
Gość
Podobno przerwało wały w Gorzycach k. Sandomierza
j
józef
Uwaga kierowcy !!!
Z Rzeszowa do Rudnej Małej (droga krajowa nr 9) - około 10 kilometrów - jedzie się ok. 1 - 2 godzin - jest bardzo duży korek !!!! Omijajcie tą trasę !!!
Dodaj ogłoszenie