Powodzi już nie będzie, „Jeziora Sędziszowskiego” też nie. W centrum powiatu powstanie suchy polder

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs
archiwum Nowin
W centrum powiatu ropczycko–sędziszowskiego ma powstać polder, który ochroni okolicę przed powodziami. Suchy polder, tymczasem część lokalnej społeczności wymarzyła sobie, że będzie to „Jezioro Sędziszowskie”.

Sędziszów Małopolski zalewało regularnie co kilka lat. Tak było w 2005 roku, pięć lat później pod wodą znalazło się miasto i kilkaset gospodarstw rolnych w gminie, w 2012 roku sytuacja się powtórzyła, trzy lata później woda zdewastowała południowe sołectwa powiatu i zagroziła miastu.

Spokojna na co dzień rzeka Budzisz staje się nieobliczalna, kiedy w jej wyższych, górzystych partiach mocniej popada. Władze lokalne i centralne od prawie 30 lat planowały budowę na tym terenie systemu zabezpieczeń przed powodzią, za najskuteczniejszy uznano sieć polderów.

Wojewoda podkarpacki właśnie wydał pozwolenie na budowę suchego polderu „Góra Ropczycka”, który ma przyjąć nadmiar wody opadowej z Budzisza.

Pomysłem nie będą zachwyceni ci z okolicznych mieszkańców, którzy wymarzyli sobie poder, ale mokry. W ich koncepcji „Jezioro Sędziszowskie” na spełniać ekonomicznie taką funkcję, jak Jezioro Tarnobrzeskie: łódki, kajaki, plaża, budki z gastronomią, czyli przynoszący dochody ruch turystyczny. Od kilku lat prowadzą kampanię na rzecz realizacji tej koncepcji.

Ale ich koncepcja wcale nie dawałaby pełnej ochrony przeciwpowodziowej – przekonuje Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Rzeszowie Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie”.

- Zadaniem tego zbiornika będzie ochrona około stu domów mieszkalnych, 43 budynków zakładów przemysłowych, w tym wytwórni filtrów, więc także ochrona ponad tysiąca miejsc pracy – wylicza Krzysztof Gwizdak, rzecznik RZGW w Rzeszowie. – Przy maksymalnym poziomie spiętrzenia będzie miał polder zajmie około 58 hektarów, będzie mógł zgromadzić niemal 2,3 mln metrów sześciennych wód powodziowych na Budziszu. Oczywiście konieczne będzie wykupienie za odszkodowaniem prywatnych terenów pod tę instalację.

Słyszał o pomyśle mokrego polderu, przyznaje, że przed dwoma dekadami rozważano i budowę takiego.

- Mokry zakłada tak zwaną pojemność martwą – tłumaczy. – Tymczasem żeby zapewnić ochronę przeciwpowodziową potrzebna jest pełna pojemność takiego zbiornika.

Grupa inicjatywna lokalnej społeczności na stronie internetowej „Jezioro Sędziszowskie – za rozwojem naszej gminy” przekonuje, iż „zbiornik wielofunkcyjny - takie miejskie jezioro - może być prawdziwym kołem zamachowym dla lokalnej gospodarki.

- Powstał program "Pracuj, mieszkaj, wypoczywaj - nad Jeziorem Sędziszowskim", gdzie poprzez przykłady z innych miejsc w kraju pokazywaliśmy, jak można mądrze wpływać na rozwój gospodarczy dzięki podobnym inwestycjom” - podkreślają i zapewniają, że mokry też zapewni okolicy bezpieczeństwo.

W 2017 doprowadzili do przeprowadzenie referendum lokalnego, w którym mieszkańcy wypowiedzieć się: suchy polder czy Jezioro Sędziszowskie. Ok. 80 proc. głosujących optowało za mokrym, referendum okazało się jednak nieważne, bo w głosowaniu nie uczestniczyła wystarczająca liczba osób.

- Zaprzepaszczono szansę, by zbiornik uczynić wielofunkcyjnym – komentuje decyzję wojewody Marian Kapusta, przedsiębiorca i jeden z pomysłodawców „Jeziora Sędziszowskiego”. – Polder mokry mógł być ochroną nie tylko przed powodzią, ale chronić okolicę także przed suszą. Nade wszystko napędzić lokalnie koniunkturę gospodarczą, podnieść wartość okolicznych działek pod inwestycje, związane z turystyką, sportem i rekreacją. A usługi w tych dziedzinach mogły dać pracę wielu mieszkańcom powiatu.

Oświadczył, że decyzja wojewody zaskoczyła go, więc nie wie jeszcze, czy zwolennicy mokrego polderu podejmą działania na rzecz „jeziora Sędziszowskiego”.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 sierpnia, 07:01, Gość:

Głupota decydentów, mokry też chroni przed powodzią może trochę mniej ale daje dużo innych korzyści.'

Te twoje "trochę mniej" oznacza, że nie spełniałby do końca swojej funkcji w okresie powodzi i nadal miasto byłoby zalewane.

T
Tadeusz
Kto pisał ten teks?Przecież roi się od byków!!! Jakbyś jakiś niedouczony lub nikt tego nie sprawdza przed publikacją.
G
Gość
Głupota decydentów, mokry też chroni przed powodzią może trochę mniej ale daje dużo innych korzyści.'
Dodaj ogłoszenie