Pożegnanie z Kinem Wisła

Zbigniew Nowak, WW
Bożena Sabat: - Większość życia spędziłam w kinie. Może nadrobię kontakty z rodziną i przyjaciółmi? Teraz poszukam nowej pracy.
Bożena Sabat: - Większość życia spędziłam w kinie. Może nadrobię kontakty z rodziną i przyjaciółmi? Teraz poszukam nowej pracy. Fot. Wioletta Wojtkowiak
Bożena Sabat nie sprzedaje biletów w kinie. Już tylko sprząta. Wczoraj przekazała budynek spółce Apollo Film, która sprzedała go w bogatsze ręce.

Czy jedyne kino w Tarnobrzegu odrodzi się?

- Gdybym miała pieniądze i udałoby mi się trafić w totolotka, w którego ostatnio grywałam namiętnie stanęłabym do przetargu. Niestety nie mam tylu pieniędzy - uśmiecha się Bożena Sabat, była właścicielka jedynego kina w Tarnobrzegu, które właśnie zamknęło drzwi. Po faksie, że w poniedziałek ma być tu pusto.

Nie zdążyła nawet zorganizować pożegnalnego seansu dla osób, z którymi współpracowała, które pomagały dobrym słowem i uśmiechem.

Dla Bożeny Sabat kończy się piętnastoletni zawodowa przygoda z filmem. Krząta się między szczotkami, a plakatami. Co czuje? Musi ten ból przetrawić. Chociaż od trzech lat miała świadomość, że budynek przy Sokolej będzie sprzedany.

Krakowska firma nie zabiegała zbytnio o nieruchomość na obcym terenie i w ten sposób chciała odciążyć budżet.

Na wygody nie było nas stać

Jedyny remont w małym kinie, jaki Apollo wzięło na siebie to remont dachu, dziesięć lat temu.

- Nie miałam dotacji, ani pomocy od miasta. Człowiek się szarpał, by opłacić dzierżawę i centralne. Wychodziło około 10 tysięcy miesięcznie - mówi dość niechętnie.

Dochody z biletów nie pozwalały utrzymać kina w wymarzonym standardzie. Ono nie mogło konkurować z multipleksem. Wiernym widzom, którym nie przeszkadzały stare fotele Bożena Sabat jest niezmiernie wdzięczna. Jeden wygodny kosztuje tysiąc złotych, a takich trzeba dwieście. Dobry sprzęt nagłośniający od 100 do 300 tysięcy.

- Remont budynku może kosztować około miliona. Bo tu nie można sobie pozwolić na półśrodki. Mam nadzieję, że człowiek, który kupił budynek ma na to pieniądze i lubi kino. Przełamie marazm i urządzi tu kino z prawdziwego zdarzenia.

Kino ma być nadal

Krzysztof Głut zajmujący się nieruchomościami spółki Apollo Film, wie lecz nie może powiedzieć, kto kupił tarnobrzeskie kino. Prezes spółki Tomasz Maciejowski potwierdził wczoraj, że nowy właściciel nie wyrzuci stąd ekranu i kinowa działalność będzie kontynuowana.

- W regulaminie jest zapis, że przerwa w wyświetlaniu filmów ma być jak najkrótsza - podają w Krakowie.

Do budynku przy Sokolej zawitali przedwczoraj przedstawiciele Apollo Film, żeby przejąć klucze od dzierżawcy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie