Poznajmy się bliżej. Sebastian Padiasek, obrońca Sokoła Sieniawa nie boi się napraw, a i w kuchni daje sobie radę

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Archiwum prywatne Sebastiana Padiaska
Udostępnij:
Kolejnym bohaterem cyklu „Poznajmy się bliżej” jest Sebastian Padiasek, obrońca Sokoła Sieniawa.

CODZIENNOŚĆ

Żonę poznałem…
W 2006 roku w trakcie mundialu na Rynku w Sieniawie puszczane było spotkanie Niemcy – Polska. Moja przyszła żona kręciła się tam z koleżankami i od tego zaczęła się nasza znajomość. Można więc powiedzieć, że połączyła nas piłka (uśmiech).

Wychodzisz na dwór czy na pole?
Na pole.

Mój ukochany region w Polsce to…
Podkarpacie, a w szczególności Bieszczady. Dalej się nawet nie zapuszczam (uśmiech). Zdecydowanie bliżej mi do gór, niż do morza. Sam mieszkam w domu otoczonym lasem i uważam to za najpiękniejsze miejsce.

Nowe technologie - lubię, czy zło konieczne?
Lubię, ale nie da się ukryć, że jest to czasem uciążliwe. Mogę jednak przyznać, że trochę jestem gadżeciarzem.

Telefon służy tylko do dzwonienia?
Mam w nim w zasadzie wszystko. Służy i do przelewów, przeglądania stron w internecie, maila i całą organizację. To pewnie pół mojego życia.

Pierwsza strona internetowa jaką otwieram to…
Podkarpacielive.pl oraz nowiny24.pl łamane przez piłka nożna. Później Facebook.

A może jednak gazetka?
Kiedyś częściej, teraz już rzadko. Większość informacji czy tekstów jest już w internecie. Jeśli jednak jakiś artykuł mnie zaciekawi to kupuję gazetę.

Książki czytam, czy czekam na ekranizację?
Bardzo lubię biografie, albo historie oparte na faktach. Podobają mi się te o polskich piłkarzach, jak choćby ZaSYPAny czy te o polskiej mafii.

Każdy powinien przeczytać…
To co go najbardziej interesuje, a w każdym przypadku jest to pewnie coś innego.

Mam plan na życie po życiu, czy jakoś to będzie?
Pewien plan mam, ale nie jest jeszcze tak, że już na pewno wiem, co będę robił. Coś sobie jednak nakreśliłem i staram się to realizować. Na pewno zostanę przy sporcie.

Dom z ogródkiem, czy apartament z tarasem?
Zdecydowanie tak jak mam teraz, czyli dom z ogródkiem i to niemałym. Lubię wolną przestrzeń, ciszę i być daleko od wszystkich.

Sam wszystko naprawię, czy „gdzie jest numer do hydraulika”?
To co da się zrobić to robię sam, czasem nawet ponad moje siły. Jak czegoś nie wiem, to przeglądam internet, gdzie są filmy instruktażowe. Zadzwonić do majstra to już ostateczność.

Poznajmy się bliżej. Sebastian Padiasek, obrońca Sokoła Sieniawa nie boi się napraw, a i w kuchni daje sobie radę

KUCHNIA

W kuchni…
Lubię gotować. Mistrzem może nie jestem, ale wychodzi mi to całkiem nieźle. Często gotujemy wspólnie z żoną, która cały czas ze mną jest, więc chyba nie jest ze mną pod tym względem tak źle (śmiech).

Popisowe danie to…
Robię całkiem niezłe spaghetti bolognese i tradycyjne danie u mnie w domu, czyli jajecznicę (uśmiech). Uważam, że bardzo dobry wychodzi też mój rosół.

Moja ulubiona kuchnia to…
Kuchnia polska, zdecydowanie.

Fast food – nigdy, czy wszystko jest dla ludzi?
Ja uważam że wszystko jest dla ludzi, choć ja sam często tego nie jem. Zdarza się, ale oczywiście z umiarem.

Jak niedziela to obowiązkowo rosół i schabowy?
Może nie obowiązkowo, ale bardzo często rosół gości u nas na stole. Schabowy już może rzadziej.

Trzymanie diety to jedyny minus uprawiania sportu…
Ja nie lubię tego określenia „trzymanie diety”. Powinno się odpowiednio odżywiać, żeby każdy wiedział, co można spożywać i w jakich ilościach.

MOTORYZACJA

Mój pierwszy samochód…
Pierwszy, który jeździłem, ale nie był mój, to niebieskie Seicento. Pierwsze auto jakie kupiłem to natomiast Mazda 3.

Obecnie posiadam…
Wspomnianą Mazdę 3.

A chciałbym...
Zostałbym pewnie przy Maździe, bo mam sentyment do tej marki. Wezmę więc Mazdę 6 (uśmiech).

Auto ma być szybkie, a nie wygodne…
Ma być przede wszystkim bezpieczne. Szybkie może być, ale to przy okazji.

Różowe Lamborghini, czy czarny Polonez?
(śmiech) Chyba czarny Polonez. Jakoś nie sympatyzuję za bardzo z kolorami typu róż.

PODRÓŻE

Ulubione miejsce w mieście, w którym mieszkam to…
Stadion Sokoła Sieniawa. To mój drugi dom.

Na pewno jeszcze wrócę…
Do Hiszpanii, a konkretnie do Barcelony. Byłem tam na wakacjach i nie zdążyłem wszystkiego zobaczyć. Na pewno więc wrócę, aby dokończyć. No i raz jeszcze zobaczyć Camp Nou.

Nigdy nie wrócę…
Nie mam takiego miejsca, gdzie byłbym, a żałowałbym tego. Wszędzie mógłbym pojechać raz jeszcze.

Marzę o wakacjach w…
Nie mam takiego wymarzonego miejsca. Pewnie zdecydowałbym się na jakieś wyspy z piękną wodą dookoła.

Na urlopie leżę plackiem, czy wolę zwiedzać?
Jak urlop to odpoczynek, a jak odpoczynek to leżenie. Szybko jednak zaczyna mi się to nudzić i staram się łączyć odpoczynek ze zwiedzaniem, żeby się nie zasiedzieć.

Będąc na wakacjach sprawdzam czy w pobliżu nie ma jakiegoś meczu?
Zawsze tak robię. Jak mam już zaplanowany wyjazd to sprawdzam terminarze. Jak nie ma meczu to staram się chociaż zobaczyć miejscowy stadion.

SZKOŁA

Wagary, czyli „chodźcie ze mną”, czy „idę z Wami”?
Chyba idę z Wami. Jakimś liderem szkolnych ucieczek nie byłem, ale jak ktoś rzucił hasło, to jakoś wybitnie namawiać mnie nie trzeba było.

Umysł ścisły, czy humanistyczny?
Raczej humanistyczny.

Oprócz WF lubiłem…
Plastykę i technikę, ale to jeszcze w podstawówce i gimnazjum. W liceum polubiłem historię. Mieliśmy bardzo fajnego nauczyciela tego przedmiotu.

Na samą myśl „o” dostawałem drgawek…
O geografii w szkole średniej. Pani była bardzo ostra i aż ciarki po plecach przechodziły na samą myśl.

Z sentymentem wspominam tych surowych nauczycieli…
Wspomniana pani od geografii była surowym nauczycielem, ale teraz faktycznie wspominam ją miło.

MUZYKA

Ulubiony wykonawca muzyczny…
Od bardzo dawna słucham Rycha Peji. Nie jestem jakimś wielkim znawcą, ale jak już czegoś słucham, to polskiego rapu.

Disco polo - znam, ale nie słucham?
Dokładnie tak. Zdarza mi się włączyć głównie przy wygłupach z synem.

Muzyki najczęściej słucham w…
Podczas swojego treningu w siłowni.

Przed meczem zawsze słucham…
Jeszcze w domu właśnie rapu, a w szatni to co puści nasz klubowy DJ, czyli Jarek Lis. Pozdrawiam go z tego miejsca.

Karaoke – mistrz mikrofonu, czy wolę przy goleniu?
Raczej przy goleniu. Jasne, na weselach czy imprezach okolicznościowych pośpiewam, ale raczej nie solo.

FILM

Ulubiony aktor…
Jason Statham, i Mel Gibson.

Ulubiona aktorka…
Nie mam jednej ulubionej.

Ulubiony film…
Jednym z ulubionych był Patrol, The Guardian po angielsku.

Rodzina Soprano czy Przyjaciele?
Rodzina Soprano.

Chodziłem do kina, czy na film?
Na film.

SPORT

Jak nie piłka, to…
Siłownia.

Trening „dzień po…”. Nigdy w życiu, czy zdarzyło się?
Może ze dwa razy się zdarzyło. Życie człowieka do tego zmusiło (śmiech). Na pewno tego nie polecam.

Do siłowni chodzę bo lubię, czy bo muszę?
Bo lubię.

Ulubiona liga zagraniczna…
Angielska. Liga hiszpańska spada na 2. miejsce, choć mam ogromny sentyment do Barcelony. W Anglii więcej jednak jest topowych drużyn i ich rywalizacja jest bardzo ciekawa.

Od dziecka kibicuję…
Barcelonie.

Robert Lewandowski, czy Bartosz Zmarzlik?
Szanuję wszystkich sportowców, ale Robert Lewandowski jest fenomenem na skalę świata, patrząc jaką pracę wykonał i jaki zrobił progres. To coś niesamowitego

Należę do kościoła Leo Messiego, czy Cristiano Ronaldo?
Odpowiedź może być tylko jedna – Leo Messi.

E-sport - nie rozumiem, czy nie mam z tym problemu?
Wiem, że jest coś takiego, ale żebym się tym interesował, to nie.

Zobacz też: Anna i Robert Lewandowscy przeznaczyli milion euro na walkę z pandemią koronawirusa. "Dziś wszyscy gramy w jednej drużynie. Bądźmy silni i jednomyślni"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie