Pozwólcie zyć wilkom!

Krzysztof Potaczała
Zdaniem członków Klubu Przyjaciół Dużych Drapieżników wilki należy chronić, bo to nie one są winne ataków na zwierzęta gospodarskie, lecz człowiek.
Zdaniem członków Klubu Przyjaciół Dużych Drapieżników wilki należy chronić, bo to nie one są winne ataków na zwierzęta gospodarskie, lecz człowiek. ARCHIWUM
Kilkadziesiąt osób z gminy Cisna podpisało się pod listem do ministra środowiska, by nie pozwolił na zabijanie wilków.

Autorzy uważają, że w Bieszczadach celowo podsycana jest atmosfera strachu przed tymi zwierzętami.

List wystosował Klub Przyjaciół Dużych Drapieżników (KPDD) w Cisnej. Skupia dorosłych, młodzież oraz dzieci. Właśnie rozpoczął akcję "Życie dla wilka". Członkowie klubu stanowią coraz silniejszą opozycję dla hodowców owiec i właścicieli zagryzanych psów, którzy domagają się przywrócenia polowań na wilki.

Prawo do życia

- Te drapieżniki mają prawo do życia w Bieszczadach, a my jako istoty rozumne jesteśmy odpowiedzialni za relacje z nimi - podkreślają miłośnicy wilków. - To człowiek naruszył i stale narusza naturalny stan ekosystemu, bezkarnie wyniszczając zwierzynę płową, która jest głównym pożywieniem wilków.

STRATY

STRATY

W zeszłym roku w woj. podkarpackim wilki zagryzły ponad 560 owiec, 13 kóz, 8 krów i 5 koni. Zginęło też około 100 psów. Za te ostatnie Skarb Państwa nie wypłacił odszkodowań. Psy nie są traktowane jako zwierzęta gospodarskie.

Zdaniem KPDD, zabite przez wilki jelenie często zabierane są przez ludzi i wywożone pod myśliwskie ambony, a wilk, by przeżyć, musi szukać kolejnej zdobyczy.

- Niepokoi nas także brak wiarygodnego źródła informacji na temat ataków na psy - piszą autorzy listu do ministra środowiska. - Pełne emocji relacje części mieszkańców wsi w gminie Cisna nie powinny być podstawą do podejmowania kolejnych, skandalicznych prób podważania statusu prawnego wilka.

Zweryfikować plany hodowlane jeleni

Obrońcom wilków nie podoba się, że orędowników ich zabijania popiera samorząd.

- Mamy prawo oczekiwać od lokalnych władz innych działań zmierzających do rozwiązania skomplikowanej sytuacji. Domagamy się też od leśników zweryfikowania wieloletnich planów hodowlanych dzikiej zwierzyny i zwiększenia liczebności gatunków kopytnych (np. jelenie, sarny). To głównie przez ich nadmierną redukcję nasiliły się problemy z atakami wilków na zwierzęta gospodarskie.

Pod listem widnieją nazwiska 63 osób, m.in. lokalnych artystów i właścicieli bazy turystycznej.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

 

A
Arek
buhahahahahah braknie psow ludzie sa niepowazni ;/
Dodaj ogłoszenie