Pracowity początek siatkarek Developresu SkyRes Rzeszów. Stephane Antiga uczy się portugalskiego. Cele wciąż są takie same

Marek Bluj
Marek Bluj
W zajęciach uczestniczy 10 zawodniczek rzeszowskiej drużyny. W poniedziałek po południu odwiedziła koleżanki Marta Krajewska
W zajęciach uczestniczy 10 zawodniczek rzeszowskiej drużyny. W poniedziałek po południu odwiedziła koleżanki Marta Krajewska Krzysztof Kapica
Burzą oklasków powitali kibice Developresu SkyRes Rzeszów w hali na Podpromiu Martę Krajewską , która w poniedziałek po raz pierwszy po ciężkiej kontuzji odstawiła kule i przyszła lekko utykając na trening swojego zespołu. Uczestniczyło w nim wraz z nią 11 zawodniczek. Innych mają nieobecność usprawiedliwioną.

Trener Stephane Antiga na początek przygotowań zafundował swoim „Rysicom” sporą dawkę zajęć. Dzień zaczął się badaniami lekarskimi. Potem były inauguracyjne zajęcia, a po południu otwarty trening dla kibiców i mediów. Przyszedł na niego z życzeniami sukcesów, zdrowia, dobrego pobytu w przyjaznym Rzeszowie prezydent miasta Konrad Fijołek.

Kibice szczególnie uważnie przyglądali się nowym siatkarkom, zwłaszcza dwóm z nich. Były to Brazylijska atakująca Bruna Honorio i Ana Kalandadze, przyjmująca z Gruzji. Bruna i Ana trenowały w parze. Co ciekawe, Brazylijka mówi tylko po portugalsku. W roli tłumacza występuje Paulo Bomfin, Brazylijczyk mieszkający w Rzeszowie. Trener Antiga, który jest poliglotą zapewnia, że w ciągu miesiąca postara się nauczyć portugalskiego i nie będzie mu już potrzebna pomoc z zewnątrz. Bruna na pewno się ucieszy.

Grupa kibiców sympatycznie przyjęła wszystkie zawodniczki. - Oprócz świeżości w składzie jest dużo młodości, jest dodatkowa ilość mocnego charakteru i ogromnej chęci do walki i rywalizacji. Myślę, że będzie to skutkowało samymi dobrymi rzeczami i wynikami w lidze. Nic tylko teraz ciężko pracować, walczyć z całą drużyną o jak najlepszy wynik. Jestem rzeszowianką i cieszę się, że wróciłam do domu. To jest dla mnie dodatkowy sukces - mówi Dominika Witowska, nowa środkowa. - Wakacje? Po kontuzji jestem bardzo głodna gry i treningu. Nie mogłam się już doczekać. Proszę nam życzyć zdrowia i kontaktu z kibicami, a reszta uda się sama.

Marek Pieniążek, wiceprezes klubu także nie ukrywał zadowolenia, że to koniec urlopów i siatkarki rozpoczęły przygotowania. - W sumie w pierwszym dniu dziewczyny zaliczyły cztery i pół godziny treningu - informuje prezes Pieniążek. Na słowa, że w składzie nastąpiła rewolucja odpowiada: - Podchodzę to tego inaczej. Rewolucja jest w każdym klubie PlusLigi i Tauron Ligi. Każdy zmienia od ośmiu do dwunastu zawodników. Chyba taka jest specyfika naszej siatkówki. Wszystkie zmiany podyktowane były życzeniami trenera Antigi. Jeżeli chodzi o budżet na najbliższy sezon, to jest on podobny jak poprzedni, a nawet ciut większy - dodaje Marek Pieniążek.

- Developres od lat gra o Puchar Polski, mistrza Polski i o godne pokazanie się w europejskich pucharach. Wiem, że w tym roku dokładnie gramy o to samo - wymienia cele na ten sezon nasz rozmówca. - Developres ma dopiero 10 lat, ale mocno puka, aby zdobyć wreszcie ten złoty medal. Mamy w dorobku dwa srebrne medale, dwa brązowe. Trzeba ten kolor zmienić, żeby nie zaczęło się nam nudzić.

Przez pierwszy miesiąc „Rysice” będą tylko trenować, przy czym treningi będą mocno urozmaicone. Będzie wśród nich bieg na orientacje, który do roku trener Antiga funduje swoim podopiecznym. Pod koniec sierpnia rozpocznie się seria dziesięciu sparingów. Na początek rywalem będzie zespół z 1. ligi, najprawdopodobniej z Tarnowa, później ekipy Tauron Ligi - z racji odległości - Radomka i Legionovia. Na turnieju w Szamotułach będą dwie drużyny niemieckie.

A jak się czuje Marta Krajewska? - Z moim zdrówkiem na pewno lepiej niż kilka tygodni temu. Był to dla mnie jeden z najtrudniejszych okresów. Kolano dało mi bardzo, bardzo w kość. To już dziewiąty tydzień. Zaczynam chodzić już bez kul. Dziś jest pierwszy dzień. To cudowne uczucie znów chodzić normalnie. Mam nadzieję, że także dzięki intensywniejszej rehabilitacji, z tygodnia na tydzień będzie coraz lepiej - powiedziała Nowinom Krajewska. - Wchodząc do hali nie spodziewałam się, że będzie tu tyle osób. Było to nieziemskie uczucie jak weszłam, a wszyscy wstali i bili brawo. Dziękuję wszystkim za tak ogromne wsparcie - powiedziała. Marek Bluj

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie