Pracownicy MPK Rzeszów domagają się odwołania prezesa

Bartosz Gubernat
Krystyna Baranowska
Ponad 90 proc. pracowników MPK biorących udział w piątkowym referendum opowiedziało się za odwołaniem prezesa firmy, Sławomira Krygowskiego.

Piątkowe referendum zorganizowały związki działające w MPK.

- Chcieliśmy sprawdzić, jak działalność prezesa ocenia załoga - tłumaczy Michał Białogłowski, szef Solidarności w MPK.

W głosowaniu wzięło udział 487 osób. Za odwołaniem prezesa opowiedziało się 443. Pozytywnie jego pracę oceniło 38. Sześć głosów okazało się nieważnych.

- W środę poinformujemy o wynikach prezydenta miasta, który jest jednocześnie właścicielem firmy. Będziemy domagać się odwołania prezesa. Bo za jego rządów MPK jest obok Białorusi druga białą plama na mapie Europy - mówi Białogłowski.

Dzisiaj o opinię na temat wyników referendum próbowaliśmy zapytać prezesa Krygowskiego. Miał wyłączony telefon. Szanse na jego odwołanie już teraz można ocenić jako znikome, ponieważ zwolennikiem obsadzenia go na tym stanowisku był właśnie prezydent.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

zwiąckowcy czs wezśćje się za robote a nie demolujcie firmy >

a
apo27

a pracownicy juz dawno powinni placic za bilety jak reszta a nie cale rodziny maja za free babki i dziadki za free wiec skad maja byc pieniadze?



trochę kultury pisanie takim językim to zwykłe prostactwo a radni rzeszeszowscy też jeżdżą za darmo i nikt się ich nie czepia
G
Gość

Dlaczego nikt nie osmielił się rozliczyć poprzednich prezesów którzy szli związkowcom na rękę przy koniaczku??? Wymaga się od jednego zeby po tylu latach zaniedbań odbudował coś w parę miesięcy? Prywatny będzie jeżdził taniej, oczywiście. Jadąc do pracy zawsze widuję jednego takiego przedstawiciela - kierowca na tej trasie jeździ codziennie. Młody chłopak a za kółkiem siedzi cały dzień. Bez względu na porę zawsze ten sam. Jak się zatrudnia na czarno to mozna obniżyć cenę i być rentownym

B
Boom

Popieram rozwiązanie MPK. To chyba najgorzej działająca komunikacja miejska w Polsce i Europie. Jeździłem po wielu miastach w różnych krajach. Pan prezes też mógłby się przejechać do innych miast i zobaczyć jak tak funkcjonuje komunikacja. Rzeszów ma poziom murzynów z afryki pod tym względem. Dlatego w Rzeszowie powinni jeździć tylko prywatni przewoźnicy zrobiliby to taniej i jeszcze będzie im się opłacało.

i
ip1000
W dniu 15.02.2010 o 09:43, kto pisze prawdę? napisał:

"prezes nie udostępnił im listy pracowników, więc oficjalnie nie znają dokładnej liczby uprawnionych do głosowania. Według ich informacji to 688 osób. Stoliki z urnami pojawiły się w piątek przed bramami obu zajezdni MPK, bo prezes nie udostępnił im świetlicy. Jak tłumaczył Sławomir Krygowski, nie podano mu podstawy prawnej referendum. Związkowcy niedawno wystosowali pismo do władz miasta z "wotum nieufności" wobec prezesa. Wśród zarzutów jakie stawiają związki pojawia się sprawa 8 mln zł ze środków unijnych na zakup nowych autobusów, z których MPK nie skorzystało, nieprzedłużanie umów o pracę i zwolnienia kierowców oraz - ich zdaniem - pozorne oszczędności w firmie." - podały SUPER NOWOŚCI



Szkoda, ze super nowości są tak wspaniałomyślne i nie dociekają szczegółów tych quasi zarzutów zwiazkowców a raczej paru takich których argumentem jest kłamstwo? Nikt nie pozwoli sobie na to, ani prywaciarz ani państwowy przedsiebiorca, zeby trzymać tych którym się nie chce pracować bo wola brac kasę siedząc na zwolnieniach, o które nie tak trudno w dzisiejszych czasach. Niech mniej pala papierosów w autobusach będa mniej kaszlec!!! I nie rozumiem jak mozna zwolnić z pracy kogos komu wygasła umowa bo była zawarta na czas okreslony??? to są jakies heca! Gratulacje!
m
marco

a pracownicy juz dawno powinni placic za bilety jak reszta a nie cale rodziny maja za free babki i dziadki za free wiec skad maja byc pieniadze?


Wyborcza podała, że utrzymanie tej bandy nierobów czyt.związkowców, kosztuje firmę 200 tys. To dlatego Radni zaklepali ostatnią podwyżkę cen biletów. "Bo za jego rządów MPK jest obok Białorusi druga białą plama na mapie Europy – mówi Białogłowski."- więcej samokrytycyzmu Panie Przewodniczący. Pana też można porównać do Białorusi, bo zawsze Pana racja musi być na wierzchu. To Pan wiecznie narzuca załodze swoją wolę, krytykując i zwalczając tych, którzy myślą inaczej. To Białoruś, czy już Kuba Panie przewodniczący??? A tak na marginesie, to cały ten cyrk był bardzo potrzebny, bo może wreszcie Pan zrozumie, że to nie Pan rządzi tą firmą...proponowałbym zabrać się wreszcie do uczciwej i rzetelnej pracy na stanowisku kierowcy autobusu.
a
amapik
W dniu 14.02.2010 o 23:48, Gość napisał:

cale to zwiazkowe dziadostwo nauczyc lub pokazac jak sie pracuje w gospodarce wolnorynkowej bo widac wiekszość chyba jeszcze tkwi w PRL .Proste-jakość uslug musi byc adekwatna do zarobkow i w takim wypadku pracownicy mpk siedzieliby cicho jak makiem zasiał.Prezes ktory chce zrobic pozadek to zly i beee i zawsze sie znajdzie jakis powod do odwolania ,dac mu 1 rok wolna reke to naprostuje wiecznie zmęczonych i poszkodowanych w MPK


Dobrze napisałeś, "dać mu 1 rok wolną reke...". Tylko tak się składa, że każdy prezes MPK to marionetka w rękach prezydenta miasta. A nasz prezydent wziął sobie za cel zniszczenie rzeszowskiego MPK i robi wszystko aby to właśnie mieszkańcy mu w tym pomogli. Od 1 stycznia zarządzanie rozkładami jazdy, ustalanie tras linii, dystrybucję biletów miał przejąć Zarząd Transportu Miejskiego. Czy słyszeliście ostatnio coś o tym tworze, który w pełni działa od 1 grudnia 2009 r. Jeżeli nie nic - to przynajmniej niewiele, a pieniądze na to idą. Z naszych podatków. Dlaczego Zarząd nie zaczął działać od nowego roku? Bo w planach była podwyżka cen biletów. Nie można zaczynać pracy od podwyżek, bo mieszkańcy źle by to przyjęli. Odsunięto więc termin do czerwca, podniesiono ceny bletów i niech ludzie psy sypią na MPK.
Kwestia druga, dlaczego w ramach oszczędności wspaniałomyślnie obdarowano całą gminę Boguchwała biletami miejskimi. Czy z racji tego marszałek województwa bądź gmina Boguchwała dopłaca do różnicy w cenie biletów tak jak to czyni przewoźnikom prywatnym. Jeżeli nie, to jest to marnotrastwo pieniędzy i niegospodarność prezesa MPK i co za tym idzie Rady Miasta Rzeszowa z prezydentem na czele. Tylko wspomnę o Konstytucji Rzeczpospolitej, która wszystkich obywateli traktuje na równi. Czyli według naszych włodarzy mieszkaniec Krasnego (płaci za przejazd 3,40 zł) jest równy mieszkańcowi np Lutoryża (płaci za przejazd 2,30 zł). Bez komentarza.
Kwestia trzecia. Prezydent Ferenc szczyci się tym, że wykorzystuje wszystkie możliwe programy czy to unijne czy krajowe do pozyskania funduszy. Jeżeli któryś z podwładnych "przegapi" bądź spóźni się ze sporządzeniem wniosku na dany program wyciągane są z tego powodu konsekwecje nawet do dyscyplinarnych włącznie. Co więcej prezydent sam mobilizuje i monitoruje swoich pracowników aby takowe wnioski były sporządzane. Dziwi mnie zatem fakt, że ów prezydent jako właściciel spółki miejskiej MPK nie zmobilizował prezesa MPK do sporządzenia na czas wniosku na zakup nowych autobusów. Wypowiedź prezesa Krygowskiego dla rzeszowskiego wydania Gazety Wyborczej na temat środków unijnych brzmiała "Po co, skoro staramy się o większe pieniądze z innego unijnego programu?" Wspomniany program to zakup ok 40 nowych autobusów nie wcześniej niż w roku 2012. Do tej pory pasażerowie rzeszowskiego MPK będą jeździć starymi jelczami i napędzać je jak jaskiniowcy, ponieważ prezes MPK sprawę dofinansowania przynajmniej 10 autobusów w tym roku skwitował stwierdzeniem "PO CO...?"
Mogłbym jeszcze tak długo, może się zmobilizuję. A narazie przemyślcie Państwo owe kwestie jak bardzo nasza władza w ratuszu przejmuje się nami - pasażerami.
k
kto pisze prawdę?

"prezes nie udostępnił im listy pracowników, więc oficjalnie nie znają dokładnej liczby uprawnionych do głosowania. Według ich informacji to 688 osób. Stoliki z urnami pojawiły się w piątek przed bramami obu zajezdni MPK, bo prezes nie udostępnił im świetlicy. Jak tłumaczył Sławomir Krygowski, nie podano mu podstawy prawnej referendum. Związkowcy niedawno wystosowali pismo do władz miasta z "wotum nieufności" wobec prezesa. Wśród zarzutów jakie stawiają związki pojawia się sprawa 8 mln zł ze środków unijnych na zakup nowych autobusów, z których MPK nie skorzystało, nieprzedłużanie umów o pracę i zwolnienia kierowców oraz - ich zdaniem - pozorne oszczędności w firmie." - podały SUPER NOWOŚCI

G
Gość

cale to zwiazkowe dziadostwo nauczyc lub pokazac jak sie pracuje w gospodarce wolnorynkowej bo widac wiekszość chyba jeszcze tkwi w PRL .Proste-jakość uslug musi byc adekwatna do zarobkow i w takim wypadku pracownicy mpk siedzieliby cicho jak makiem zasiał.Prezes ktory chce zrobic pozadek to zly i beee i zawsze sie znajdzie jakis powod do odwolania ,dac mu 1 rok wolna reke to naprostuje wiecznie zmęczonych i poszkodowanych w MPK

G
Gość

a pracownicy juz dawno powinni placic za bilety jak reszta a nie cale rodziny maja za free babki i dziadki za free wiec skad maja byc pieniadze?

P
Pasażer

Co w tym dziwnego? Od podwyżki cen biletów minęło już dwa tygodnie, a pracownicy i członkowie ich rodzin nie dostali jeszcze wyrównania do darmowych.

g
greg2222

Nowiny skąd macie takie wiadomości? Z tego co pisali w innych gazetach i mówili w wiadomościach to wcale nie chodzi o odwołanie prezesa. Trochę wysiłku by się przydało bo ta gazeta schodzi na psy!!!!!!!

~ktoś~

Pomianek be, Krygiwski też be
sprywatyzować ten cyrk bedzie cacy:)

Dodaj ogłoszenie