NOWINY24

    Polecamy Twojej uwadze

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Polecamy Twojej uwadze

    • Studniówka Zespołu Szkół Ekonomicznych w Rzeszowie
    • Kod pocztowy Przemyśla, jaki napis jest w herbie Przemyśla? Sprawdź jak dobrze znasz Przemyśl
    • Tak rozmawiają policjanci. Znasz ich slang? [QUIZ]

    Pracownicy sądów nadal protestują. Chcą 1 tys. zł podwyżki

    Pracownicy sądów nadal protestują. Chcą 1 tys. zł podwyżki

    BB

    Nowiny

    Nowiny

    Pracownicy sądów nadal protestują. Chcą 1 tys. zł podwyżki

    ©Zdjęcia Czytelnika

    Pracownicy wymiaru sprawiedliwości kontynuują swój protest. Nie są zadowoleni z tego co zaproponowało im Ministerstwo Sprawiedliwości. Dzisiaj znów wyszli przed budynek sądu, by wyrazić swoje niezadowolenie z niskich zarobków.
    Pracownicy sądów nadal protestują. Chcą 1 tys. zł podwyżki

    ©Zdjęcia Czytelnika



    „Spokoju nie damy, na tysiaka czekamy”, „Uczciwa praca hańbiąca płaca”, czy „Ministrze damy ci wypłaty nasze, pokaż nam jak żyć” - między innymi tablice z takimi napisami można było zobaczyć w środę i w czwartek przed budynkiem Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

    Protest pracowników biurowych sądownictwa trwa od początku grudnia 2018 roku. Przybiera różne formy. Pracownicy Sądu Rejonowego w Rzeszowie na początku brali zwolnienia lekarskie. Tym razem codziennie na przerwie, czyli około godziny 12, pikietują przed budynkiem sądu.

    Chcą, podobnie jak nauczyciele, podwyżki wynagrodzenia o 1000 zł. Ministerstwo Sprawiedliwości dało im 1000 zł brutto, ale był to jedynie jednorazowy dodatek, który dostali przed Bożym Narodzeniem. Od stycznia mieli dostać 200 zł więcej.

    -Nie jesteśmy zadowoleni z tego, co zaproponowało nam ministerstwo. Podwyżki o 200 zł brutto nie są adekwatne do wszystkich podwyżek w kraju - zaznacza Ewelina Cyparska-Łach, pracownik Sądu Rejonowego w Rzeszowie i członek związków zawodowych.

    Pracownicy sądów są jednymi z najmniej zarabiających w administracji państwowej.

    - Pracuję tutaj od 2007 roku, na rękę mam niecałe 2 tys. zł, a odpowiedzialność materialna jest ogromna. Wzywam ludzi o grzywny i koszty sądowe w kwotach przekraczających 2 mln zł, jeżeli się pomylę, to idzie to z mojej pensji - przyznaje Damian Marciniec, sekretarz sądowy wydziału karnego rzeszowskiego sądu rejonowego.

    Dodaje, że w proteście mają wsparcie sędziów:

    - Część z nich przerywa rozprawy sądowe, by wychodzić z nami przed budynek sądu.

    Na 25 stycznia zaplanowane są rozmowy związków zawodowych z Ministerstwem Sprawiedliwości. Ewelina Cyparska-Łach zapowiada, że jeśli rozmowy nie pomogą, związki zawodowe będą nadal protestować. Zaplanowali sześć etapów protestu. Jednym z nich ma być wyjście na ulice.



    Zobacz też: "Dzik jest dziki, PiS jest zły". Protest przed Sejmem przeciwko odstrzałowi dzików

    Źródło:TVN24/x-news

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (5) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Świeć Się! Trwa głosowanie finałowe.

    Świeć Się! Trwa głosowanie finałowe.

    Zobacz, gdzie dobrze zjeść w Rzeszowie

    Zobacz, gdzie dobrze zjeść w Rzeszowie

    Weź udział w loterii Nowin i wygraj mieszkanie!

    Weź udział w loterii Nowin i wygraj mieszkanie!