Prawie miliard złotych ma kosztować budowa Szpitala Uniwersyteckiego. To jedna z największych inwestycji na Podkarpaciu

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska
Krzysztof Kapica
- To historyczna chwila dla Uniwersytetu Rzeszowskiego - mówili dziś rektor, wojewoda, marszałek, a także ministrowie edukacji i nauki oraz zdrowia, którzy zapewnili, że będą wspierać budowę klinicznego szpitala uniwersyteckiego w stolicy Podkarpacia. Placówka obejmie nowo zbudowany, olbrzymi kompleks w gminie Świlcza i rozbudowany Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 1. Zwiększana będzie liczba miejsc na kierunku lekarskim, bo kraj potrzebuje świetnie wykształconych medyków.

W piątek na Uniwersytet Rzeszowski przyjechali ministrowie zdrowia oraz edukacji i nauki. Po to, by wraz z rektorem UR, wojewodą podkarpackim i marszałkiem województwa podpisać deklarację dotyczącą wspólnych działań na rzecz powstania tak bardzo oczekiwanego Szpitala Uniwersyteckiego.

- Podpisujemy porozumienie, które rozpoczyna drogę do placówki przeznaczonej przede wszystkim dla badań, dydaktyki, ale też leczenia najtrudniejszych przypadków w chorobach onkologicznych

- mówił prof. Sylwester Czopek, rektor UR.

Podpisanie deklaracji współpracy w sprawie budowy Szpitala U...

Szpital Uniwersytecki ma się składać z nowoczesnego kompleksu planowanego na ok. 36 ha w gminie Świlcza oraz Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 przy Szopena i wchodzącego w jego skład "szpitala płucnego" przy Rycerskiej.

Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki akcentował historyczny moment.

- Rozpoczyna on drogę być może nie krótką, ale liczoną w kilku a nie kilkunastu latach do tego, by Rzeszów wzbogacił się o uniwersytecki szpital kliniczny. Niezwykle potrzebny temu ośrodkowi naukowemu - podkreślał. - Kierunek lekarski działa tu od 5 lat i znakomicie się rozwija, a to jest w żywotnym interesie państwa, bo dziś potrzebujemy nowych kadr lekarskich w liczbie kilkudziesięciu tysięcy w perspektywie kolejnych lat.

Uniwersytet Rzeszowski będzie kształcił więcej lekarzy

Adam Niedzielski, minister zdrowia obiecał dziś, że wraz z ministrem edukacji i nauki będą dbali o to, by liczba absolwentów kierunku medycznego na rzeszowskiej uczelni będzie systematycznie rosła. Kraj potrzebuje medyków, co dobitnie pokazała pandemia. Już na nowy rok akademicki limit przyjęć na medycynę został zwiększony.

- Pandemia nauczyła nas m.in, że zapotrzebowanie na kadry lekarskie musi stać się nie tylko deklaratywnym, ale rzeczywistym priorytetem państwa - podkreślał szef resortu zdrowia.

W tej chwili medycynę w Rzeszowie studiuje 808 osób. Na szóstym roku jest 98. Przed rokiem UR mógł przyjąć na kierunek lekarski 90 osób na studia stacjonarne, 50 na niestacjonarne i 30 na anglojęzyczne. Już wiemy, że limit przyjęć został zwiększony. Nabór będzie na 110 miejsc na studia stacjonarne, 60 - niestacjonarne, 40 - anglojęzyczne i 5 dla cudzoziemców z Kartą Polaka.

- Bardzo się cieszę, że to ziarno, które zostało 5 lat temu zasiane i z takim trudem jest pielęgnowane teraz kiełkuje już nie tylko pierwszymi absolwentami, ale i budową własnej infrastruktury klinicznej, co oznacza, że rzeszowski ośrodek na trwałe wpisuje się w akademicką mapę świata medycznego

- mówił Adam Niedzielski, minister zdrowia.

Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki, odnosząc się do planowanej budowy nowoczesnego szpitala klinicznego podkreślała, że w ten sposób kształtuje się przyszłość młodych ludzi, którzy wybiorą zawód medyczny i będą kształcić się na naszym uniwersytecie.

- Wpływamy także na poziom bezpieczeństwa mieszkańców naszego regionu - mówiła dostrzegając także szansę na zbudowanie pozycji Rzeszowa jako liczącego się ośrodka badawczego. Wierzę głęboko, że bez wątpienia wpłyniemy również na to, iż nasi lekarze, wykształceni w Rzeszowie zechcą pracować w podkarpackich szpitalach i przychodniach.

Władysław Ortyl, marszałek województwa także nie miał wątpliwości, że budowa nowego ośrodka to epokowe wydarzenie.

- Jako Samorząd Województwa Podkarpackiego sprawdzamy, jakich instytucji, firm, branż brakuje regionowi. Taką ewidentną białą plamą był uniwersytecki szpital kliniczny - mówił dodając, że jego istnienie przełoży się poziom innowacyjności, bo innowacje to nie tylko przemysł, lotnictwo, ale także edukacja i zdrowie.

Jest szansa, że pieniądze na budowę Szpitala Uniwersyteckiego w dużej mierze będą pochodzić z Krajowego Programu Odbudowy.

- Po wielu godzinach rozmów z wojewodą podkarpackim mogę powiedzieć, że jestem absolutnie przekonany o tym, że wyłożenie środków wcale nie małych, ale koniecznych na rozpoczęcie prac dokumentacyjnych po to, by wejść już w ten cały proces budowy szpitala jest konieczne - deklarował minister edukacji.

Co wiadomo o samym kompleksie w Świlczy? Na razie zobaczyliśmy tylko wstępną wizualizację, która wygląda imponująco.

- Nie są to szklane domy, ale realna wizja. Kiedy kompleks powstanie? Nie ma w tej chwili jeszcze daty, którą moglibyśmy podać, ale po dzisiejszych deklaracjach mam nadzieję, że w miarę szybko - liczył rektor. - To jest ambitny cel, ale tylko ten wygrywa, który stawia sobie takowe.

Nowe budynki mają być dedykowane onkologii. Mówi się o ok. 500 łóżkach. Co zatem z leczeniem nowotworów na Szopena? - Docelowo część onkologiczna będzie w ciągu najbliższych, może 10 lat, przenoszona do Świlczy -tłumaczył prof. Artur Mazur, prorektor Kolegium Nauk Medycznych na UR.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam Kulczycki

Dobrze, że w Rzeszowie trwa prezydencka kampania wyborcza. Miasto na tym skorzysta. Podpisana deklaracja to ważny dokument. Trzeba trzymac polityków za słowo. Polecam: https://gazetaparlamentarna.pl/2021/05/15/w-rzeszowie-powstanie-szpital-uniwersytecki/

G
Gość
14 maja, 18:24, Amanda:

Na pewno to przede wszystkim zasługa Pani Wojewody Ewy Leniart. To, z pewnością, wielkie szczęście że jest ona na tym stanowisku i zróbmy wszystko aby do kresu rządów PiS tam pozostała. Dla dobra Rzeszowa, oczywiście.

Ona część przekaże IPn z ore dymanie na stole

G
Gość

Oj wiadomo że na kota wychodzi 100000 na mieśiąc sory i Miszą się wszyscy składać

G
Gość

Na Gnojnej w warszawce w tej białej starej budzie mało zarabiają haha a premie mniam dawać kasę obywatelą

G
Gość

Gdzie Morawiecki ukrywa premie z banku po odejściu i jaką kwotę

G
Gość

Co robią z zapasami wojskowymi jak im się termin konczy

G
Gość

Super

G
Gość

Ale fajny pomysł ciekawe ile z tego im na lewo zostanie ale fajnie

G
Gość

Jak zwykle ustawka ludzi w garniturach z pomysłem jak dla siebie zarobić grupa idiotów

A
Amanda

Na pewno to przede wszystkim zasługa Pani Wojewody Ewy Leniart. To, z pewnością, wielkie szczęście że jest ona na tym stanowisku i zróbmy wszystko aby do kresu rządów PiS tam pozostała. Dla dobra Rzeszowa, oczywiście.

Dodaj ogłoszenie