Precz z chwastami

Jerzy Leniart
Mam zasadzony szpaler tui wokół ogrodzenia. Niestety, przez cały rok toczę wojnę z trawę, która mimo wyrywania ciągle odrasta. Użycie kosiarki, nawet żyłkowej, jest niewygodne. Co zrobić, aby zahamować przyrost chwastów. Sąsiedzi walczą chemicznie, u innych widziałem korę, żwirek. Czy to dobry sposób - pyta Czytelniczka z Rzeszowa?

Radzi Katarzyna Wolska-Pociask z firmy ogrodniczej Res-Gal w Rzeszowie;
Nasz ogród powinien cieszyć oczy ładnym wyglądem, ale nie może też być miejscem, które będzie zmuszało nas do ciężkiej pracy. Przecież mamy tutaj odpoczywać, a nie denerwować się wyrastającym na klombach perzem czy ostem.

Dlatego zanim przystąpimy do sadzenia tui, choinek, krzewów powinniśmy odpowiednio przygotować teren pod uprawy.

Precz z chwastami

Najpierw oczyszczamy ziemię z chwastów. Możemy to zrobić mechanicznie ścinając łopatą darń, wyrzucając korzenie perzu, mleczy i innych chwastów. Albo zastosować środki chemiczne (np. roundap) dostępne w sklepach ogrodniczych. Dopiero w tak przygotowanej i wyrównanej glebie możemy sadzić drzewa czy krzewy.

Włóknina

Zaczynamy od zmierzenia pasa ziemi pod sadzonki. Na taką długość kupujemy czarną włókninę ogrodniczą. Pamiętajmy - biała włóknina służy do innych celów - np. do obwiązywanie drzewek na zimę, osłony posadzonych nowalijek itp. Włóknina ma sporo zalet - zablokuje przyrost niepożądanej trawy, ochroni glebę przed nadmiernym wysuszeniem. Teraz sadzimy drzewka czy krzewy. Przykładamy włókninę i w miejscach, gdzie są rośliny, przecinamy materiał w kształcie krzyża.

Potem przez ten otwór delikatnie przekładamy sadzonkę. Włóknina powinna otaczać roślinę, choć niekoniecznie idealnie szczelnie. Może pozostać kilka centymetrów luzu, aby swobodnie mogła tutaj dostawać się woda podczas podlewania. Również w tę dziurę wsypujemy nawóz. Najlepiej wolno się uwalniający, dostarczany roślinom na początku sezonu. Wysypany wiosną zapewni naszym roślinom pokarm przez cały sezon. Inne nawozy trzeba, zgodnie z instrukcją, stosować kilka razy w roku.

Jeśli nacięcia we włókninie są zbyt duże, przy pomocy zszywacza biurowego lub igły z nitką redukujemy szczeliny.

Kora

Na włókninę sypiemy korę. Trzeba założyć, że warstwa kory powinna mieć około 3 centymetrów grubości. Przeliczamy według wzoru: pół worka 60-litrowego kory na metr kwadratowy. Najlepsza jest kora z drzew iglastych (sosnowa) od sprawdzonego producenta, a nie od przypadkowych dostawców.

- Nie polecam wykorzystywania np. odpadów z tartaku - mówi Katarzyna Wolska - Pociask - Taka kora jest zbyt świeża, pełna garbników. Kora musi być odpowiednio przygotowana za pomocą pryzmowana lub przeparowania, aby była bezpieczna dla roślin w naszym ogrodzie. Dopiero wówczas jest gotowa do użytku. Bardzo ryzykowne jest wykorzystywanie kory zebranej w lesie. Można przenieść do swojego ogrodu rozmaite szkodniki i choroby, które zarażą nasze drzewka. Lepiej nie ryzykować. Taka oszczędność może być bardzo kosztowna.

A może kamyczki?

Zamiast kory bardzo efektownie wyglądają drzewka obsypane drobnymi kamyczkami rzecznymi (okrąglakami). Nieco droższy jest kolorowy żwir czy odłamki skalne z kamieniołomów. Keramzyt jest dość lekki i jednak wygląda dość sztucznie.

Pamiętajmy - ogród ma wyglądać naturalnie. Największą jego ozdobą są piękne rośliny rośliny, a nie podłoże, które jest tylko tłem Dlatego dość dziwnie wygląda kolorowa np. żółta kora. To jednak zależy wyłącznie od gustu właściciela. On decyduje o wyglądzie swego ogródka.

Koszenie

Aby nie męczyć się podczas koszenia, należy przestrzegać pewnych zasad.

Ustawiamy tak poziomy, aby kora na włókninie i trawnik były na tej samej wysokości. Kora po pewnym czasie ubije się i obniży. Jadąc kosiarką koło może toczyć się po korze, a ostrze dokładnie wytnie niepotrzebne chwasty. Raz na rok na granicy trawy i kory wykonujemy pionowe nacięcia łopatą, następnie usuwamy trawę wrastającą w rabatę. Nie jest wówczas koniecznie zakopywanie plastikowych folii, które mają paskudną cechę - pewnym czasie same zaczynają wysuwać się z ziemi.

Obrzeża z drewnianej palisadki wyglądają ładnie po założeniu. Niestety, źdźbła trawy wrastają pomiędzy poszczególne pieńki i wymagają dodatkowej pracy przy ich usuwaniu podczas cotygodniowego koszenia. Najczęściej też po około 3-4 latach są już przegniłe i trzeba je wymieniać na nowe.

Zapamiętaj

Korę trzeba uzupełniać. 3-centymetrowa warstwa zwykle wystarcza na trzy lata. Jednak wiatr, deszcze, biegające po ogrodzie psy spowodują, że zaczyna miejscami jej brakować.

Włóknina jest praktycznie niezniszczalna. Ulega najczęściej uszkodzeniom mechanicznym. Można ją również wykorzystywać do ściółkowania ziemi na plantacjach truskawek, ogórków, pod porzeczki, agrest itp. Spełnia też doskonałą rolę jako podłoże pod ścieżki ogrodowe ze żwiru i kamieni naturalnych, nie pozwalając się im zapadać z czasem w ziemię.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie