Prezbiterium w kościele Franciszkanów w Przemyślu odzyskało historyczny blask. Zobacz zdjęcia!

Łukasz Solski
Łukasz Solski
Beata Kot, Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków i o. Jan Szpyt, ekonom klasztoru Franciszkanów w Przemyślu.
Beata Kot, Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków i o. Jan Szpyt, ekonom klasztoru Franciszkanów w Przemyślu. Łukasz Solski
Udostępnij:
Od pięciu lat Franciszkanie w Przemyślu dążą do odnowienia klasztoru i kościoła pw. św. Marii Magdaleny i przywrócenia pierwotnej świetności. Dzięki środkom z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Sportu, Funduszu Kościelnego, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Urzędu Marszałkowskiego prace konserwatorskie na zewnętrznych ścianach kościoła zostały ukończone. We wtorek zaprezentowano odnowione prezbiterium.

Obecny kościół murowany pw. św. Marii Magdaleny w Przemyślu został wzniesiony w latach 1754-1780. Polichromia zarówno w prezbiterium, jak i w całym kościele jest jednorodna stylowo, wykonana w XVIII wieku i reprezentuje barokowe i rokokowe malarstwo ścienne szkoły lwowskiej.

Z czasem na polichromii pojawiły się uszkodzenia mechaniczne w postaci uszczerbień, otarć i zarysowań. Kolorystyka polichromii malarskich prezbiterium zatraciła czytelność z powodu kurzu i zanieczyszczeń. Powłoka malarska stała się wyblakła i poszarzała.

Złocone kapitele przykuwają uwagę

We wtorek, po wielomiesięcznych pracach, odbył się odbiór konserwatorski polichromii prezbiterium.

- Naszym głównym zadaniem było usunięcie dwóch warstw przemalowań, odsłonięcie pierwotnej warstwy malarskiej, która powstała zaraz po budowie obecnej świątyni, czyli w II poł. XVIII wieku. Najbardziej, przed i po konserwacji, różnią się złocone kapitele. Tutaj nastąpiła rekonstrukcja, gdyż były one zbyt zniszczone. Do pierwotnego wyglądu przywróciliśmy także niezwykle cenne, duże obrazy sztalugowe biskupa Eryka de Vinsen i arcybiskupa Wacława Hieronima Sierakowskiego wraz z ramami - powiedział Maciej Filip, kierownik prac konserwatorskich.

Wierni dziękują za nowe życie kościoła

- To co zostało przez lata utracone, artyści, rzeźbiarze dorabiają i to stanowi piękno duchowe, a wierni i turyści dziękują z podziwem, że ten kościół nabiera nowego wymiaru, nowego życia - mówi o. Jan Szpyt, ekonom klasztoru Franciszkanów Przemyślu.

Prace nad upiększeniem kościoła Franciszaknów będą kontynuowane.

Polecamy:

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
...fasady, fasady, fasady - jeszcze żeby ten "blask" bił nie z ołtarzy, ale na co dzień od smutnych panów w kieckach - ich przykład jest najważniejszy, a nie fasady, a w mojej ocenie z tym "przykładem" jest różnie, żeby nas fasady nie oślepiały...
Dodaj ogłoszenie