Prezydent Choma: - Mój zastępca musi odejść

Dariusz Delmanowicz
Prezydent Robert Choma ma nadzieję, że jego zastępca okaże się niewinny.
Prezydent Robert Choma ma nadzieję, że jego zastępca okaże się niewinny. Dariusz Delmanowicz
Kolejne zatrzymania w aferze łapówkarskiej z udziałem wiceprezydenta miasta.

Ryszard L., zastępca prezydenta Przemyśla, podejrzany o płatną protekcję, straci stanowisko. Jego odwołanie zapowiedział wczoraj prezydent Robert Choma.

- Do czasu wyjaśnienia sprawy mój zastępca nie może sprawować funkcji - stwierdził prezydent Choma. - Jeśli zostanie oczyszczony z oskarżeń, będzie mógł wrócić do urzędu.

Prezydent nie powoła na razie nowego zastępcy.

Zaraz po zatrzymaniu przez policję Ryszarda L. wykluczono z szeregów PiS, które rekomendowało go na stanowisko wiceprezydenta.

Od soboty Ryszard L. przebywa w tymczasowym areszcie. Z ustaleń śledztwa wynika, że dwukrotnie pośredniczył w załatwianiu posady w Bieszczadzkim Oddziale Straży Granicznej. Przyjęcie do pracy kosztowało kandydata 20 tys. zł. Prowadzący dochodzenie nie precyzują, komu Ryszard L. dawał pieniądze wręczane przez pośrednika, ale pewne są dalsze aresztowania.

- Dotychczas oprócz zastępcy prezydenta zatrzymano także 3 innych podejrzanych - informuje Damian Mirecki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

- Wśród nich jest jego znajomy Tadeusz S., który pośredniczył w przekazywaniu pieniądze od osób chcących pracować w SG.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie