Prezydent Kaczyński nie dla Kowalskiego

Piotr Sobota
Prezydent Lech Kaczyński w Krośnie, w otoczeniu świty złożonej z BOR-owików,  policjantów cywilu, polityków, księży, dziennikarzy....  <br>
Prezydent Lech Kaczyński w Krośnie, w otoczeniu świty złożonej z BOR-owików, policjantów cywilu, polityków, księży, dziennikarzy.... Fot. Tomasz Jefimow
Jak dostać się na salony, by spotkać demokratycznie wybranego prezydenta? To pytanie stało się dla mnie ważne, gdy Lech Kaczyński miał odwiedzić Krosno - miasto, w którym mieszkam, z okazji Dnia Polsko-Węgierskiego.

I odwiedził. Ale zanim do tego doszło, odpowiedzi na swoje pytanie zacząłem szukać, poczynając od Biura Rady Miasta Krosna. Bogdan Wąsik z tego biura, poinformował mnie, że na nadzwyczajnej sesji, która odbyła się 16 marca, zaproszenia otrzymali tylko radni.

- Zauważyłem ten punkt programu na afiszach. Też chciałbym mieć takie zaproszenie - kontynuuję rozmowę.

- To nie u mnie, ja dostałem zaproszenia od naczelnika promocji Rysza - mówi Wąsik.

- W Regionalnym Centrum Kultur Pogranicza poinformowano mnie, że zaproszenia są w gestii Urzędu Miasta - dopytuję z uporem.

Telefon na Lwowską

- Dodzwonił się pan do Biura Rady, a wydział, który pilotuje uroczystości, jest na Lwowskiej. Proszę zadzwonić do wydziału pana Zygmunta Rysza, a rządzi tam (tą sprawą - przyp. red.) pan Daniel Bieszczad. To było na naszym portalu urzędu i na tablicach też są informacje - dodaje Wąsik.

- Tak, ale nie było tam napisane, skąd wziąć zaproszenie - ripostuję.

Wąsik poinformował mnie, że ze względów bezpieczeństwa rejestracja uczestników wtorkowego spotkania z prezydentem RP będzie już od godziny dziewiątej.

Telefon do pani rzecznik

Daniel Bieszczad z wydziału promocji, do którego skierował mnie Wąsik, skierował mnie do rzecznik prasowej Urzędu Miasta Krosna Joanny Sowy. Próbowałem wejść na spotkanie z prezydentem RP jako dziennikarz. Okazało się, że przyjmowanie akredytacji zostało zakończone w piątek, a ja zadzwoniłem w poniedziałek.

- Czy jako człowiek z ludu nie mogę spotkać się z Prezydentem RP? - zapytałem panią rzecznik. - Jak najbardziej, można przyjść na Starówkę i spotkać się z prezydentem.

- Ale taki przysłowiowy Kowalski to na spotkanie w Regionalnym Centrum Kultur Pogranicza nie może wejść? - dopytuję. - Na spotkanie w RCKP nie może wejść. Tam będzie 600 osób, z Węgier i różnych miast Polski. Wszystkie te osoby muszą być sprawdzone, muszą podawać pesele i wszystko inne (do otrzymania dziennikarskiej akredytacji potrzebne było podanie numeru PESEL, imienia ojca i nazwy redakcji). Bo Biuro Ochrony Rządu musi znać te dane, to nie jest mój wymysł - dodała pani rzecznik.

Telefon do kancelarii

Postanowiłem nie dać za wygraną i dowiedzieć się, czemu to zwykły obywatel nie może uczestniczyć w spotkaniu z prezydentem RP. W tym celu zadzwoniłem do Kancelarii Prezydenta RP, do Warszawy.

- Dowiedziałem się od pani rzecznik UM Krosna, że zwykły obywatel nie może uczestniczyć w spotkaniu z prezydentem. Wydaje mi się, że prezydent Kaczyński jest prezydentem wszystkich obywateli i każdy ma prawo się z nim spotkać.

Telefon do gabinetu

- Skieruję pana do gabinetu pana prezydenta i tam proszę się dowiadywać - usłyszałem.

- Dziękuję, życzę miłego dnia.

Otrzymałem numer do gabinetu prezydenta RP. Dzwonię.

- Jeśli jest pan dziennikarzem, proszę dopytać się o szczegóły w naszym Biurze Prasowym - usłyszałem żeński głos. Pani urzędniczka nie raczyła się przedstawić.
- A jeśli dopytuję się nie jako dziennikarz, lecz jako szary obywatel?

- Jako obywatel musiałby pan… (milczenie). - Zaraz, momencik, muszę się zastanowić - słyszę w słuchawce. - To jest oficjalna wizyta, pan prezydent Polski towarzyszy prezydentowi Węgier. Na takie uroczystości są zapraszani goście przez Urząd Miasta. On jest organizatorem i prowadzącym uroczystości w Krośnie.

- Rozumiem - ciągnę dalej - tylko że RCKP to sala olbrzymia i sądzę, że jeżeli Prezydent RP odwiedza miasto, to zwykły obywatel, którego głos jest wykorzystywany podczas wyborów, ma prawo usłyszeć, jaką opinię ma pan prezydent na temat Krosna. A od pani rzecznik Urzędu Miasta Krosna usłyszałem, że przysłowiowy Kowalski nie może tam wejść. Myślę, że to nie jest w porządku. Czy państwo jako kancelaria, czy pan prezydent - nie powinniście się postarać o to, żeby mieć lepszy kontakt z obywatelem? W takim stanie rzeczy jest to zamykanie obywatelowi drogi do kontaktu z głową państwa. Przecież nie każdy może pojechać do Warszawy i spotkać się z prezydentem. To wyjątkowa okazja.

Protokół ogranicza

- Prezydent udaje się na zaproszenie władz miasta i to one decydują, kto będzie uczestniczył w tym spotkaniu - odpowiada urzędniczka z Gabinetu Prezydenta RP.
- Czyli mogę zaryzykować tezę, że władze miasta ograniczają dostęp obywatela do prezydenta RP.

- Jak pan zaprasza gościa do siebie, to pan decyduje, kogo pan zaprosi.

- To jest Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, który odbywa się w różnych miastach i organizatorem jest nie tylko prezydent Krosna czy władze miasta - próbuję ripostować.

- Oczywiście, to odbywa się w porozumieniu z Kancelarią Prezydenta RP - dodaje moja rozmówczyni. - Ponieważ jest gość zagraniczny z Węgier, to protokół dyplomatyczny wizyty takiego ważnego gościa również jest ograniczony. I na pewno jest ograniczona ilość miejsc.

Telefon do biura listów

- Można spuentować, że zwykły obywatel nie ma prawa spotkać się z prezydentem swojego kraju?

- Nie mogę panu odpowiedzieć na to pytanie. Musiałby pan zadać pytania w biurze listów (Biuro Listów i Opinii Obywatelskich - część Kancelarii Prezydenta RP- przyp. red.). Albo któremuś z doradców pana prezydenta.

Dzwonię do Biura Listów. Urzędniczka poinformowała mnie, że jedyne, co może zrobić, to przyjąć moją opinię.

* * *

Kim jest szary obywatel w oczach władzy? Intruzem.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 25

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Ha

A ty 'Lisku" chytrusku?....Ja pijam herbatkę z "cypitrynką",dzięki kwaskowatemu smakowi oczy mi się szeroko otwierają i słuch wyostrza,a ty popatrz na galerie zdjęć z wizyty to też zobaczysz to i owo.

l
lisek
W dniu 25.03.2009 o 16:11, KGB napisał:

Kwaśniewski był przystępny aż za bardzo.... ale dopiero jak się napił...ha ha ha !!!!!


NAWET JAK SIE NAPIL , TO WYGLADAL O NIEBO LEPIEJ OD TEGO TRZEZWEGO PI-sklatka !!! ktory ma w sobie tyle fobii ze ciezko by bylo zliczyc !
G
Gość

Nie tylko on,bo na stronie Prezydenta piszą,że wytartował z krośnieńskiego lotniska....a to była Jasionka rzeszowska ....takich mamy uczonych i kompetentnych w otoczeniu prezydenta.

G
Gość

A ty "Środa "jakby wszystkie rozumy pozjadał na raz....Pan Piotr nie wiem,czy jest dziennikarzem,ale opisał zjawisko,jak i z kim starał sie załatwić nie akredytacje,a wejściówkę na spotkanie z prezydentem,przecież w RKCP mieści sie ponad 600 osób,a on opisał tylko mechanizm i swoje zabiegi. Wiem z róznych spotkań z ciekawymi ludźmi,że zadaje czasem niewygodne pytania i jest czasem "upierdliwy",ale to nie powód,by go obrażać.... chyba jednak to 'Bizancjum" to wielka przesada,a prezydenta jednak nie możemy nazywć "prezydentem wszystkich Polaków,bo jest dla niektórych,wybranych i to nie przez niego.

ś
środa

Panie autor Pan się zdecyduj czy Pan opisujesz sytuację jako "statystyczny Kowalski", czy też może jako dziennikarz, który nie potrafi na czas się akredytowac, bo czegoś tu nie rozumiem. Jeśli nie dostał Pan Panie autor akredytacji to chyba nie jest Pan dziennikarzem.
Jeśli opisujesz Pan sytuację jako "Kowalski" to idąc Pana tropem jutro będziemy miec w urzędach "urzędników", na drogach masę "policjantów", na granicach "celników" a w szpitalach "lekarzy", itd, itp. W zasadzie i tak na marginesie to niezły sposób na bezrobocie. Bezrobotni do dzieła, weźmy sprawy w swoje ręce, przecież każdy zgodnie z rozumowaniem Pana autora może jutro zacząc pracowac gdzie w danej chwili sobie wymarzy.

k
krokus

cieżki zywot, ot co, żadnego kontaktu z rzeczywistością, wożą GO z miejsca na miejsce i pokazują jak małpkę w cyrku, o On, chłopina, nawet nie wie, gdzie był i jak sie tam znalazł

G
Gość
W dniu 25.03.2009 o 16:01, Gość napisał:

Piotr Sobota chciał napisać coś oryginalnego a wyszło... no właśnie, ani to ciekawe ani śmieszne. Józku,ale moze prawdziwie...pokazał kulisy załatwienia wejściówki,i jak wygladało spotkanie z mieszkańcami Krosna.



Kulisy załatwiania wejściówek? Nie pojmuję tu czegoś? Skoro ten pan Sobota chciał dostać akredytację jako dziennikarz to powinien ją otrzymać bez problemu. Skoro jej nie dostał to chyba nie jest dziennikarzem . No bo już nie wiem - jest czy nie jest?
Potem pisze, że chciał się spotkać z prezydentem jako "szary Kowalski". Sory, ale czy każdy Kowalski w Warszawie może sobie ot tak wejść do Pałacu Prezydenckiego? Chyba nie! Poza tym było to spotkanie z głową innego państwa. Pal licho jakby naszego prezydenta ktoś zgniłymi jajami obrzucił, ale jakby się obcemu przy tym dostało to już by był skandal na skalę międzynarodową. Toteż nic dziwnego, że nie każdy mógł sobie ot tak wejść na salę.
To chyba oczywiste?
p
przemyslak
W dniu 25.03.2009 o 16:11, KGB napisał:

Kwaśniewski był przystępny aż za bardzo.... ale dopiero jak się napił...ha ha ha !!!!!


Nawet jak byl po jednym, to i tak wypadał o dwie klasy lepiej, niż z metra cięty o suchym pysku. To po pierwsze, a po drugie - w 2002 r. na Rynku w Przemyslu spotkało się z Kwasniewskim conajmniej 10 tys. ludzi (wg szacunkow policji 8-10), a licząc z zapchanymi kompletnie bocznymi uliczkami - 12 000. Nawet obradujący na Zamku towarzysze z Regionu Solidarnosci zerwali obrady, aby byc z Kwachem. A wracając do Krosna - to jakiś zamach się szykował, jakis slepy snajper sie czaił tak jak na granicy Gruzji z Osetią Płd.?
K
KGB
W dniu 25.03.2009 o 16:02, SLD napisał:

Aleksander Kwaśniewski to był człowiek przystępny obywatelom. Swój chłop! A tutaj jest inna, inteligencko-żoliborska piaskownica! W końcu, jak to zostało określone "spieprzaj dziadu!".


Kwaśniewski był przystępny aż za bardzo.... ale dopiero jak się napił...ha ha ha !!!!!
S
SLD

Aleksander Kwaśniewski to był człowiek przystępny obywatelom. Swój chłop! A tutaj jest inna, inteligencko-żoliborska piaskownica! W końcu, jak to zostało określone "spieprzaj dziadu!".

G
Gość

Piotr Sobota chciał napisać coś oryginalnego a wyszło... no właśnie, ani to ciekawe ani śmieszne.

Józku,ale moze prawdziwie...pokazał kulisy załatwienia wejściówki,i jak wygladało spotkanie z mieszkańcami Krosna.

G
Gość

A CZEMU MIESZKAŃCY PODKARPACIA NIE PROTESTOWALI NA ULICACH KROSNA ! ZE NIE MAJĄ NA CHLEB ?

Bo nie wierzą juz w nic i nikogo....a zresztą wiesz jak Krosno było obstawione,mogli sobie tylko polatać na obrzeżach,zobacz galerię zdjęć,jak myślisz kto tam jest tak blisko....z Krośnian tylko radni i prezydenci /państw,miasta/ze świtą,metropolita Michalik i księża,fotoreporterzy,a większość to ochroniarze w cywilu i mundurkach....Przecież widzisz spacer,czy tak spacer wyglada?....mam wątpliwości i dziękuję za takie spacerowanie,nawet świeżego powietrza nie widać... I czy prezydent w ogóle,by ten protest zobaczył.

j
józek

Piotr Sobota chciał napisać coś oryginalnego a wyszło... no właśnie, ani to ciekawe ani śmieszne.

b
brudas
W dniu 25.03.2009 o 12:54, Insp. Sanitarny napisał:

I bardzo dobrze ,że są takie ograniczenia, bo załóżmy mógłby przyjść taki Niesioł i wszystkich wokoło opluć zarażając nieuleczalną wścieklizną.



A CZEMU MIESZKAŃCY PODKARPACIA NIE PROTESTOWALI NA ULICACH KROSNA ! ZE NIE MAJĄ NA CHLEB ? ?
G
Gość

A co sie czepiacie Piotra,jest jaki jest i chciał wejść,i pokazał kto mógł wejść...klakierzy,sami swoi...niewygodni nie mogli,bo co,dlaczego....zakłamanie,dulszczyzna to zbyt delikatne określenie dla tego cyrku.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3