reklama

Protest fizjoterapeutów i pracowników laboratoriów na Podkarpaciu. Przyłączają się do niego kolejne placówki

Agata Flak
Agata Flak
Zaktualizowano 
W całym kraju wyższych płac domagają się pracownicy ponad stu placówek. Z danych obu grup związkowych wynika, że na razie otrzymała je tylko jedna trzecia personelu medycznego.
W całym kraju wyższych płac domagają się pracownicy ponad stu placówek. Z danych obu grup związkowych wynika, że na razie otrzymała je tylko jedna trzecia personelu medycznego. Waldemar Wylegalski/Polska Press
Pracownicy laboratoriów diagnostycznych i fizjoterapeuci z podkarpackich placówek protestują. Domagają się podwyżek obiecanych przez rząd.

W całym kraju wyższych płac domagają się pracownicy ponad stu placówek. Z danych obu grup związkowych wynika, że na razie otrzymała je tylko jedna trzecia personelu medycznego. Są to kwoty od 50 do 500 złotych. Z kolei minister zdrowia mówi 70 proc. pracowników, którzy dostali podwyżki.

Związkowcy nie odpuszczają.

- W dalszym ciągu upominamy się o pieniądze celowane. Chcemy, aby wszyscy otrzymali podwyżki. Wiemy, że ponad 90 proc. szpitali jest zadłużonych i dyrektorzy nie mają pieniędzy na podwyżki

- jednym głosem mówią diagności laboratoryjni i fizjoterapeuci.

Kolejne ośrodki przyłączają się do protestu

Na Podkarpaciu od poniedziałku protestują pracownicy laboratoriów diagnostycznych z Nowej Dęby, Jarosławia, Dębicy. Od czwartku także z Brzozowa.

- Każdego dnia nieobecnych w pracy jest 50 - 70 procent pracowników. W Nowej Dębie nawet 90 procent personelu - mówi Lucyna Dziaduch, przewodnicząca ZOZ KZZPMLD w Mielcu oraz członek zarządu krajowego KZZPMLD.

Czytaj także

Diagności laboratoryjni wykorzystują zaległy urlop, biorą urlop na żądanie lub korzystają z L4.

- System pracy w diagnostyce i fizjoterapii na co dzień jest tak napięty, że kosztem własnego zdrowia służymy pacjentom - mówi Lucyna Dziaduch.

WIDEO: "39 zł to nie jest podwyżka, to jest porażka ministerstwa". Nie ma porozumienia ws. protestu fizjoterapeutów

Źródło:
TVN 24

Placówki solidaryzują się z protestującymi

Pracownicy szpitali, w których były podwyżki solidaryzują się z protestującymi. Na drzwiach laboratorium w Mielcu wisi plakat: „Dosyć poniżania! Przestajemy ratować system!”.

Główny postulat fizjoterapeutów i diagnostów laboratoryjnych to zwiększenie ich pensji. Inne to bezpłatne szkolenia, adekwatne wyceny świadczeń, szybszy dostęp pacjenta do fizjoterapeuty i brak limitów na badania laboratoryjne.

- Chcemy godnych warunków płacy i pracy - słyszymy od personelu medycznego.

Czytaj także

We wtorek w Warszawie odbędzie się kolejne spotkanie ministra zdrowia z protestującymi grupami zawodowymi. Na facebooku związkowcy zagrzewają do dalszej walki:

Czy jesteście gotowi, żeby pokazać panu ministrowi, że jesteśmy dramatycznie przemęczeni i przestajemy ratować system? Że nasze wynagrodzenia są upokarzające! Pokażmy mu, co naprawdę oznacza BRAK NAS w SYSTEMIE! Nasze dotychczasowe protesty nie robią na nim wrażenia!

Jednocześnie przepraszają pacjentów „nie mamy wyjścia“.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wszyscy zastrajkujecie? I tak to robicie, cały czas, lebiegi!

G
Gość

A co z administracją, która ma się użerać z coraz to idiotycznymi pomysłami MZ oraz niezbyt pojętnym "białym personelem" ? W tym systemie służba zdrowia nie będzie funkcjonować zarówno bez białego personelu jak i administracji. Dlatego nie wiem dlaczego dla nas nie ma podwyżek.

G
Gość

"A kolor jego jest czerwony..." Tfu! Plakat bolszewików?

p
przemo

Witam.

Nie może być tak ,że w większości studia dla pielęgniarek i lekarzy są państwowe,darmowe,często dofinansowane. Natomiast studia w większość uczelni z kierunkiem fizjoterapii jest płatnych.

Moja koleżanka chodzi na pielęgniarstwo, nic ja to nie kosztuje ,dostaje dodatek 800zł. U mnie na uczelni fizjoterapia semestr to 7000.

Czemu grupa zawodowa, która wydaje największe pieniądze z własnej kieszeni na naukę zarabia najmniej? To chory system

f
felek

Tak to jest jak się obiecuje i nie daje, pan minister nie/zdrowia przy fleszach kamer podpisuje porozumienia z grupami zawodowymi i dalej nic za tym nie idzie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3