Przemyscy rekonstruktorzy z "X D.O.K." obchodzą jubileusz

Norbert Ziętal
Rekonstrukcja "Przemyśl – Wrzesień1939 r.” zgromadziła aż 15 tys. widzów.
Rekonstrukcja "Przemyśl – Wrzesień1939 r.” zgromadziła aż 15 tys. widzów. Norbert Ziętal
"Barbarossa" w 2007, "Przemyśl-Wrzesień'39" w 2008, "A mury runą..." w 2009, "Na nieludzką ziemię" w 2010. To tylko niektóre z rekonstrukcji przeprowadzonych przez Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej "X D.O.K.". Każda gromadziła po kilka tysięcy widzów.

- W 2005 r. byłem z kolegami na rekonstrukcji historycznej w Stępinie. Tak mi się spodobało, że postanowiliśmy coś podobnego robić u siebie - wspomina Mirosław Majkowski, od początku do teraz prezes PSRH.

Od razu ustawili wysoko poprzeczkę. W Przemyślu będą przedstawiać tylko wydarzenia, które faktycznie wydarzyły się w tym mieście. Mało tego. W tych samych miejscach. Rekonstruktorzy "bili się" o ten sam bunkier, o który 60 lat temu walczyli Niemcy z Sowietami, także o ten sam most kolejowy, na podobnych pontonach przeprawiali się przez San.

Do tego dochodziła niezwykła dbałość o umundurowanie. Od najmniejszego guzika, po buty. Wszystko maksymalnie zbliżone do oryginału. To sprawiło, że stali się rozchwytywanym "towarem eksportowym" na rekonstrukcjach w innych częściach Polski i za granicą.

W sobotę (26 maja) od godz. 13 na parkingu przy dolnej stacji kolejki krzesełkowej, przy ul. Sanockiej, piknik historyczno - edukacyjny. W programie prezentacja pojazdów historycznych, uzbrojenia i umundurowania z okresu I i II wojny światowej, pokazy kawaleryjskie, zabawy.. Nie zabraknie koncertów, gwiazdą wieczoru będzie zespół De Press, którego występ zacznie się ok. godz. 20.30.

Barbarossa w 2006 r., czyli inscenizacja napaści Niemiec na ZSRR w 1941 r. zaskoczyła organizatorów. Wówczas przemyślanie nie mieli jeszcze stowarzyszenia a w przygotowaniu współpracowali z GRH "Galicja". Widzów było tak dużo, że w relacjach prasowych pojawiły się porównania, że takie tłumy w Przemyślu widziano jedynie podczas wizyty papieża.

Czysto "wojskowe" rekonstrukcje stały się w Polsce na tyle modne, że przemyślanie postanowili pójść krok dalej. Zrobić coś innego.

- W 2008 r. zorganizowaliśmy przedstawienie "Przemyśl - Wrzesień 1939". Po raz pierwszy w dziejach polskich rekonstrukcji, oprócz "żołnierzy" wystąpiło aż stu cywilów. Widowisko obejrzało 15 tys. widzów - wspomina Majkowski.

Rok później były "A mury runą...". Zupełnie inny klimat. Inscenizacja przedstawiająca dzieje Polski na przełomie lat 1944 do 1989. A w 2010 r. "Na nieludzką ziemię...", o deportacji Polaków na Syberię. Autentyczne miejsce w Przemyślu, masa "cywilów", historyczny pociąg z bydlęcymi wagonami.

- Przy organizacji imprez historycznych współpracujemy z przemyskim Centrum Kulturalnym, rzeszowskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, Urzędem Marszałkowskim - mówi Majkowski.

Działalność stowarzyszenia jest szersza. W ramach programu "Z historią do szkół" członkowie PSRH chodzą po szkołach i prezentują żywe lekcje historii. Są inicjatorami i uczestnikami akcji rocznicowych. Zawsze obecni z okazji świąt narodowych.

- Plany? Czeka nas sporo pracy. W 2013 r. chcemy zrekonstruować tragiczne wydarzenia na Wołyniu. Rok później, z okazji setnej rocznicy wybuchu I wojny światowej, odbędzie się trzydniowa impreza. W jej ramach rekonstrukcje, imprezy, wystawy - mówi Majkowski.

Dzisiaj do PSRH należy ok. 30 pasjonatów.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

Ej nie zgodzę się że marketing do duszy...radio Eska, Nowiny, Życie, TVP Rzeszów, plakaty na mieście. Ja nie miałem problemów z usłyszeniem, przeczytaniem, zobaczeniem informacji o tym wydarzeniu. Co do reklamy TOMEXU - pomysł dobry ale czy chłopaki finansowo udźwignęli by temat tego nie wiem. Pewnie jak zwykle był określony budżet, którym dysponowali. Niestety nikt nic za darmo nie daje i chłopaków rozumiem, że np nie zrobili rekonstrukcji na ich miarę. Przecież promocja tego miasta to tylko "dożynkowo/wioskowy" dzień miodu, fajki i wincentiada...kto by się przejmował historią i ludzmi którzy oddolnie próbują coś zrobić na własną rękę by pokazać Polsce że Przemyśl to nie skansen...po co?

j
jacuś

Też nic nie wiedziałem.

z
zeb

Panowie jak zawsze marketing do d...y. Dlaczego ja jako zwykły mieszkaniec Przemyśla nie miałem, pojęcia o Waszym jubileuszu i pikniku. Codziennie jeżdżę do pracy jak pewnie 50 % mieszkańców - tak ciężko wykupić od Tomexu reklamę na Placu konstytucji na 2 tygodnie. Ulotek niestety też nie widziałem - jednym słowem promocja Waszej imprezy to porażka.

P.S. Rekonstrukcje 1-wsza klasa tylko wzmocnijcie promocję imprez.

j
ja

Ad Przemyślak stary

Jakbyś dokładnie analizował co przedstawiają chłopaki i jakich tematów poruszają, z czym borykają się przy okazji rocznic (niestety w naszym grajdole władza ich nie docenia) zastanowłbyś się 3 razy nad napisanie tekstu o żalu i ściskaniu zadka. Popatrz chłopie co chcą zrobić w 2013- i czytaj ze zrozumieniem, a nie pieprz farmazonów, bo to wcale nie pomaga. Zadeklaruj się że pomożesz, przyjdz, pogadaj, rzuć dokładny pomysł chłopakom i się zaangażuj, a napewno Twój temat rozważą. jestem całym sercem za chłopakami (dziewczyny też widziałem:)), bo robią kawał solidnej pracy i w dobie ucinania lekcji historii dają z siebie 100 procent.

p
przemyślak stary

Wszystko pięknie wszystko ładnie ,walki z Niemcami,walki z Moskalami walki z Turkami ,pacyfikacje wsi przez Niemców itd, ale kiedy będzie rekonstrukcja walk Orląt Przemyskich w walkach o Przemyśl z nacjonalistami ukraińskimi chyba nigdy ,temat tabu ,można podpaść strach d...e ścicka.

Dodaj ogłoszenie