Przemyśl > Urzędnicy bronią Chomy

Norbert Ziętal
Udostępnij:
Na miejskiej stronie internetowej jest list poparcia dla prezydenta Przemyśla Roberta Chomy. Podpisali się pod nim urzędnicy.

- Pani chodziła od wydziału do wydziału i zbierała podpisy - mówi anonimowo urzędniczka.

Autorzy listu są zbulwersowani "burzą prasowo - medialną" dotyczącą informacji o współpracy Chomy z SB. Twierdzą, że ich reakcja nie wynika z tego, że są pracownikami urzędu.

- Jesteśmy dumni z takiego przełożonego. Momentami surowy, ale zawsze sprawiedliwy w rozstrzyganiu sporów i odnoszący się do nas z ogromnym szacunkiem. Wielu z nas pomógł w trudnych, osobistych sprawach - piszą urzędnicy.

Pod listem podpisało się 175 osób, w tym dwóch zastępców prezydenta. W przemyskim magistracie pracuje 320.

- Pani chodziła z listą od wydziału do wydziału i stała nad osobą, aby podpisała. Przecież to metody, jak za czasów PRL-u. Sprawa dotyczy osoby, którą rzekomo zmuszono do złożenia podpisu, a teraz odnoszę wrażenie, że te same metody nadal funkcjonują - mówi jedna z urzędniczek, podkreślając, że jest zażenowana ta sytuacją.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie