Przemyśl > W biurze PiS nie było wąglika

Janusz Motyka
Tajemniczy kremowo-biały proszek przesłany do biura posła Marka Kuchcińskiego nie zawierał śmiercionośnych bakterii.

Czy mógł być groźny dla ludzi - wykażą następne badania.

Pracownica biura Kuchcińskiego od poniedziałku przebywa na obserwacji w szpitalu na oddziale zakaźnym. Będzie mogła opuścić lecznicę dopiero po upewnieniu się, że wszystko jest w porządku. Decyzję podejmie ordynator.

- Badania w kierunku wąglika wykluczyły obecność tej bakterii. Kolejne ekspertyzy wyjaśnią, czy substancja w inny sposób mogła być groźna dla zdrowia i życia ludzkiego - mówi Halina Jefimow, kierownik oddziału epidemiologii Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Przemyślu.

Wyniki analizy chemicznej będą znane za kilka dni. Policja nadal szuka osoby, która wysłała do posła Kuchcińskiego list z pogróżkami i biały proszek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie