Przemyślanie: mamy dość smrodu spalin pod oknami

Norbert Ziętal
Na mapie to ulica Szczęsna. W rzeczywistości chodnik.
Na mapie to ulica Szczęsna. W rzeczywistości chodnik. Norbert Ziętal
Mieszkańcy os. przy ul. Grunwaldzkiej narzekają, że ich parking stał się drogą przejazdową dla mieszkańców sąsiednich bloku, przychodni, szkoły i sklepów. Twierdzą, że mieszkanie w takich warunkach to koszmar.

Na osiedlu znajduje się niewielki parking, który z ledwością zaspokajałby potrzeby mieszkańców bloku. Mieszka w nim 60 rodzin. Jednak z parkingu tego korzystają dostawcy, którzy przywożą towar do sklepów, osoby dowożące dzieci do szkoły, pacjenci jeżdżący do gabinetu rehabilitacyjnego.

Dodatkowo prywatny inwestor postawił w tej ciasnocie nowy blok, na miejscu, gdzie stała nieużywana kotłownia. Na dole tego bloku znajduje się poradnia rehabilitacyjna.

- Przybyło osób, które korzystają z naszego parkingu. Choćby tylko do przejazdu pod swój blok, bo parking mają swój. Jeżdżą pod naszymi oknami, przez naszą działkę. Do niedawna ruch był ogromny, a teraz jest jeszcze większy. Smród spalin jest nie do wytrzymania - narzekają mieszkańcy bloku.

Jakiś czas temu, przy wjeździe na parking ustawili szlaban. Otwierany za pomocą pilota. Obecnie to rozwiązanie jest niewystarczające.

- Nie chcemy rozpoczynać jakiejś wojny. Wiemy, że mieszkańcy muszą gdzieś parkować swoje samochody. Dlatego proponujemy, aby do swojej posesji dojeżdżali z innej strony. Od Wybrzeża Ojca Świętego Jana Pawła II, zamiast, jak teraz od Grunwaldzkiej. Na mapie ten dojazd zaznaczony jest jako ul. Szczęsna - argumentują.

Faktycznie, na mapach Szczęsna zaznaczona jest jako ulica. Jednak w rzeczywistości jest to chodnik.
Mieszkańcy swój pomysł wysłali do władz miejskich.

- Obecnie Szczęsna nie spełnia wymogów drogi publicznej. Dlatego nie może być przez nią skierowany ruch samochodów. Jej dostosowanie byłoby trudne, o ile w ogóle możliwe. Trzeba by ją poszerzyć, a jak to zrobić, gdy z jednej strony ogranicza nas przyszkolny plac, z drugiej skarpa, a tuż obok niej są bloki - twierdzi Witold Wołczyk z Kancelarii Prezydenta Przemyśla.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 05.03.2010 o 12:50, ~Przemas~ napisał:

Niektórzy "ludzie" nie powinni mieszkać w mieście, a w szcególności tacy jak buractwo z tego bloku. Życzę tym aspołecznym istotom, by kiedyś nie dojechała tam karetka na czas przez np. zepsuty szlabaniki. Co to jest? Miasto w mieście? Szlabany? Może druty kolczaste wokół jeszcze powinni zasadzić. Takie istoty nie powinny mieszkać w blokach, tylko w zoo z tabliczką "nie dokarmiać buraków". Przez nich do dzisiaj ludzie, którzy kupili mieszkania w tym nowym budynku, nie mogą się tam sprowadzić. 2 lata siedzenia na walizkach, płacenie za wynajmowane mieszkanie, płacenie kredytu za nowe mieszkanie, do którego nie można się sprowadzić, bo życzliwi sąsiedzi - te stare pierniki siedzące wiecznie w oknie i komentujące każdego kto przechodzi pod blokiem - cały czas wstrzymywali budowę, donosy, zgłoszenia do strazy miejskiej, urzędu, nadzoru budowlanego. Życzę im, by ich dzieci i wnuki również trafili na takich samych padalców jak oni. Mieszkałem w jednym z bloków przy Wieniawskiego i wiecznie miałem poprzebijane opony, oberwane lusterka w aucie - bo byłem nie "swój". A tak naprawdę byłem bardziej swój niż oni, bo urodziłem się tam i mieszkałem tam od maleńkości zanim powstały inne bloki. Brzydzę się tymi istotami, okupanci wiedzieli co robią: eksterminując lub wywożąc polską inteligencję i najbardziej wartościowe jednostki, przez nich w naszym kraju pozostała w większości to taka deb***na masa jak z bloku przy Grunwaldzkiej.


Podobna sytuacja jest bodajże przy ulicy Brudzewskiego. Kiedyś Niemcy tworzyli getta, dziś ludzie sobie sami je tworzą. Jeśli chodzi o dojazd karetki, uwierzcie mi na słowo że takie szlabany mocno utrudniają pracę i wydłużają czas dotarcia do pacjenta. Nie wiem czy aby takie szlabany są w ogóle legalne? Co innego straż pożarna - mają przy sobie sprzęt to mogą taki szlabanik usunąć, ale pozostałe służby mają zawsze problem z pokonaniem takich przeszkód.
~gość1~
Jest w Przemyślu jeszcze jedno takie miejsce gdzie tyko patrzeć jak postawia szlabany Poczucie własności mieszkańców bloku jest porażające. Z dnia na dzień przybywa tabliczek informacyjnych i zakazów…bo to teren prywatny. A jeśli tylko ktoś obcy…niczego nie świadomy przyjedzie i zaparkuje na terenie prywatnym.. awantura gotowa. Właściciele piszą do niego listy i umieszczają za wycieraczką albo jeżeli wiedzą do kogo przyjechał…gość wpadają z awanturą. Mówię wam …cudowne życie w Przemyślu!
G
Gość
a mi się to kojaży z tekstem"Staszek? Halo, Staszek Gdzie piniędży za las...."

ja proponuję sprzedać te uciążliwe mieszkania(bo przecież Wasze zdrowie ważniejsze), a całą kasę ze sprzedaży wpłacić na konto ojca dyrektora.on Was napewno przyjmie do świetnego, cudownego świata, w którym nie ma spalin,samochodow i wrednych dzieci co chodzą pod oknami do szkoły.
~Przemas~
Niektórzy "ludzie" nie powinni mieszkać w mieście, a w szcególności tacy jak buractwo z tego bloku. Życzę tym aspołecznym istotom, by kiedyś nie dojechała tam karetka na czas przez np. zepsuty szlabaniki. Co to jest? Miasto w mieście? Szlabany? Może druty kolczaste wokół jeszcze powinni zasadzić. Takie istoty nie powinny mieszkać w blokach, tylko w zoo z tabliczką "nie dokarmiać buraków". Przez nich do dzisiaj ludzie, którzy kupili mieszkania w tym nowym budynku, nie mogą się tam sprowadzić. 2 lata siedzenia na walizkach, płacenie za wynajmowane mieszkanie, płacenie kredytu za nowe mieszkanie, do którego nie można się sprowadzić, bo życzliwi sąsiedzi - te stare pierniki siedzące wiecznie w oknie i komentujące każdego kto przechodzi pod blokiem - cały czas wstrzymywali budowę, donosy, zgłoszenia do strazy miejskiej, urzędu, nadzoru budowlanego. Życzę im, by ich dzieci i wnuki również trafili na takich samych padalców jak oni. Mieszkałem w jednym z bloków przy Wieniawskiego i wiecznie miałem poprzebijane opony, oberwane lusterka w aucie - bo byłem nie "swój". A tak naprawdę byłem bardziej swój niż oni, bo urodziłem się tam i mieszkałem tam od maleńkości zanim powstały inne bloki. Brzydzę się tymi istotami, okupanci wiedzieli co robią: eksterminując lub wywożąc polską inteligencję i najbardziej wartościowe jednostki, przez nich w naszym kraju pozostała w większości to taka deb***na masa jak z bloku przy Grunwaldzkiej.
z
zonk
dzieki wielkie za poparcie ,a pseudo katolikom proponuje isc do spowiedzi za te wszystkie krzywdy ,pomówienia i niedorzeczne spory,zajmijcie sie swoimi problemami i dajcie wreszcie nam spokuj.
g
gość1
Jeżeli ta ulica Szczęsna to ten chodnik, którym dzieci CHODZĄ DO SZKOŁY to ten pomysł jest jakiś nieszczęsny. Jeżeli mieszkańcom przeszkadza woń miasta, to niech zmienią miejsce zamieszkania. To WOLNY KRAJ, i nikt ich chyba nie zmusza do mieszkania akurat w tym bloku
G
Gość
spalin nie ma na wsi,nieh zamienia mieszkanie na domek i problem z glowy-normalni ludzie wiedza ,ze w miesci smierdzi spalinami,oni poprostu nie maja juz zadnych problemow to sobie szukaja sobie zajecia-
tez mieszkam w centrum i wielokrotnie staja auta pod moim oknem z wlaczonym silnikiem i nie robie z trgo problemu, a moze lepiej niech sie przeprowadza do Warszawy ,tam nie ma spalin
j
ja
Szukają sobie urozmaicenia bo radio maryja i tv trwam nie wystarcza. Powinno się ich od razu eksmitować jak nie umieją żyć w społeczeństwie albo zapakować na wagon i w dalej niż Bircza wysłać. Żeby w XXI w nie umieć żyć z sąsiadami to masakra współczuje lokatorom nowo wybudowanego bloku życzę wytrwałości z walką z deb***ami
z
zonk
To chyba Tobie sie cos w głowie pokreciło ,niewiem czy masz dzieci ,czy jestes starym zgoszckniałym prykiem ,ale pomysl o swoich dzieciach ,wnukach ktorzy tez kiedys beda chcieli miec dach pod głowa ,zycze ci zeby tez mieli takich wspaniałych sasiadow
G
Gość
Dopóki nie wykupili mieszkań z udziałem w gruncie to siedzieli cicho. Jak stali się właścicielami przewróciło im się w głowie.
w
wena666
Jestem włascicielem mieszkania w tym bloku ,który od początku wzbudzał kontrowersje u ludzi z bloku sasiedniego ,jest mi bardzo przykro ze w takich czasach ,gdzie jest tyle nieszczescia ,chorób ludzie sa tak zawistni i egoistyczni.Szukaja byle pretekstu ,zeby tylko utrudnic zycie innym ,dziwi mnie tylko fakt ze tacy ludzie pseudokatolicy cjhodza do koscioła daja na tace i nie znaja 1o przykazan .. nieczyn drógiemu co tobie nie miłe ... Brawo stare pierniki ,oby kiedys wasze wnuczki miały tyle samo problemow z zamieszkaniem co maja lokatorzy z nowego bloku.oby odbiło sie wam w kosciele opłatkiem.
p
przemyślak
Wołczyk Ty jesteś największym darmozjadem w Przemyśłu no ale niedługo wybory i moze w końcu pójdziesz do uczciwej roboty nap do tesco układać towary na półki ,co ty zrobiłeś dla Przemyśłan ???NIC.
p
pe
wyp... w Bieszczady, tam nie ma spalin. Nie wiem co to za mafia geriatryczna co terroryzuje całe miasto? Tego nie wolno, tamto przeszkadza a tu jest trawniczek i piaskownica z tabliczką zakaz zabawy dzieciom oraz gry w piłkę! Całe miasto oplecione łańcuszkami, odgrodzone słupkami i oblepione tabliczkami. A prasa zamiast popukać im w głowę sensacji szuka! Gratulacje...
G
Gość
heheh widzę że dalej wojują! a szlaban jak tam? stoi jeszcze?
~Ania~
Jacy delikatni, spaliny im przeszkadzają. Zawsze mogą wyprowadzić sie na wieś i będzie po problemie. Jak sie mieszka w mieście to niestety spaliny dokuczają. I żeby nie było, sama mieszkam w centrum i też przez okno kwiatków nie wącham.
Dodaj ogłoszenie