Przemyślanin napisał wiersz o tragedii pod Smoleńskiem

Norbert Ziętal
Archiwum
Udostępnij:
Andrzej Brzezina Winiarski, znany przemyski herbarzysta, napisał wiersz o sobotniej tragedii pod Smoleńskiem.

- W grudniu 2005 r., tuż po wyborze Lecha Kaczyńskiego na prezydenta Polski, narysowałem portrety najwspanialszej pary prezydenckiej Marii i Lecha Kaczyńskich - mówi pan Andrzej.

Portrety uzupełniły kolekcję obrazów z wizerunkami władców polskich, począwszy od Mieszka I, autorstwa Winiarskiego.

W dniu katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem pan Andrzej napisał wiersz poświęcony tym tragicznym wydarzeniom.

Wiersz

Niebo ogniem rozdarte
Mgła w płomieniach
Zła wiadomość z radia
Jak najostrzejszym ostrzem
W serce uderza
Smutek wybucha
I żal dławi
Powraca siedemdziesiąta
Katyniem, kat Smoleńsk -
Najwspanialsi Synowie i Córki
Twoi Polsko
Znów krzyżują ramiona swoje
bezwładnie
na ziemi nieludzkiej,
obcej,
a tak już znanej.

Przemyśl, 10.IV.2010 r.
Andrzej Brzezina Winiarski

Księga kondolencyjna po tragedii w Smoleńsku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
aga
Jaki tytuł ?
K
Karolina Paczoszka
Była sobota, kwietnia dziesiątego,
gdy polski naród spotkało coś strasznego.
W samym Smoleńsku, nieopodal miejsca kaźni,
zginęli przywódcy, Polacy bardzo ważni.
Samolot się rozbił, zahaczył o drzewa,
więc tylko modlitwy i wiary nam potrzeba,
by zrozumieć czy przestroga to, czy kara,
bo zginęło wielu ludzi, w tym prezydencka para.
Chcąc uczcić pamięć tych co kiedyś zginęli,
sami na katyńskiej ziemi runęli.
Przyjąć to do wiadomości to nie lada wyzwanie,
chociaż "wieczny odpoczynek racz im dać Panie".
Widocznie tak miało być, w tym miejscu i o tej porze,
więc przyjmij ich do siebie miłosierny Boże.
Wreszcie planeta nasza cała,
znów o Katyniu usłyszała.
Usłyszała dźwięk strzałów, poczuła smak krwi
i ilu żołnierzy tutaj śpi.
We wszystkich krajach zgiełk powstał niemały,
bo sobie o tym mordzie znowu przypomniały.
I został płomyk wiary i zniczy tysiące,
który uczciły osoby już śpiące.
I ten biało - czerwony kwiat,
który poruszył cały świat.
Niech Bóg darzy opieką rodziny zmarłych Polaków
i z tej wielkiej rozpaczy pociesza nas - rodaków.
Licząc na życie wieczne odeszli niespodziewanie,
bo swoją działalnością zasłużyli na nie.
Pożegnajmy ich jako naród jedności,
pełni zadumy, powagi oraz godności.
Mino, że zacznie się bez nich nowa w Polsce era,
to pamięć nie umiera, to PAMIĘĆ NIE UMIERA.
G
Gość
super wiersz aż sie wzruszyłam..
Dodaj ogłoszenie