Przystanek busów za dworcem PKS? Decyzja w rękach radnych

Bartosz Gubernat
Według jednej z koncepcji na nową pętlę mają się przenieść także autobusy MPK, stacjonujące w tek chwili przy ul. Bardowskiego.
Według jednej z koncepcji na nową pętlę mają się przenieść także autobusy MPK, stacjonujące w tek chwili przy ul. Bardowskiego. Archiwum
Na tyłach głównego dworca autobusowego będą mogły powstać parking, pętla autobusowa oraz punkty usługowo-handlowe z poczekalnią dla pasażerów.

Plan także dla starego miasta

Plan także dla starego miasta

Podczas wtorkowej sesji Rada Miasta zagłosuje także nad przystąpieniem do sporządzenia planu dla okolic ul. Szpitalnej i Króla Kazimierza. Na tzw. Placu Garncarskim prywatny właściciel chce wybudować parking i hotel. Plan doprecyzować warunki zabudowy poszczególnych części tego terenu.

Dla terenów między ul. Kochanowskiego, Jabłońskiego Grunwaldzką, Grottgera i Fredry obowiązuje plan zagospodarowania nazwany "Rzeszowskie Centrum Komunikacyjne". Uchwalając go cztery lata temu radni podzielili tereny na kilka sektorów. Na tyłach dworca autobusowego pozostawiono dotychczasowe przeznaczenie, m.in. pod skład węgla i usługi komercyjne.

Ponieważ w centrum miasta brakuje miejsc postojowych, a mieszkańcy okolic dworca od lat skarżą się na zapylenie ze składu opałowego, miasto postanowiło zmodyfikować plan. Nowa propozycja zmienia przeznaczenie terenu na tzw. cel publiczny.

- Dopuszczamy tu możliwość budowy parkingu oraz pętli autobusowej. Istniejące budynki miałyby służyć jako zaplecze do obsługi komunikacji publicznej. W części pomieszczeń dopuszcza się funkcję komercyjną i gastronomiczną - tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa

Taki pomysł na zagospodarowanie terenu podoba się Łukaszowi Dziągwie, szefowi Zarządu Transportu Miejskiego.

- Zgodnie z nowymi przepisami miejskie przystanki autobusowe udostępniamy za symboliczną opłatą prywatnym przewoźnikom. Niestety w centrum jest ich tak dużo, że miejsca na zatoczkach często brakuje. Dlatego z radością przyjmę taką pętlę. Miejsce jest bardzo dobre właśnie na stworzenie placu, z którego odjeżdżałyby prywatne busy. Z obłożeniem placu na pewno nie będę miał najmniejszych problemów - przekonuje Ł. Dziągwa.

Zmiana planu oznacza, że z terenu za dworcem PKS będzie musiał wynieść się właściciel składu węgla. Ponieważ działkę dzierżawi od Skarbu Państwa, miasto będzie chciało przejąć od niego prawo wieczystego użytkowania.

- Jeśli to się nie uda spróbujemy pozyskać teren w drodze wywłaszczenia pod tzw. lokalizację celu publicznego - tłumaczy Grzegorz Tarnowski, szef Biura Gospodarki Mieniem Urzędu Miasta Rzeszowa.

Czy plan zostanie zmieniony, już dziś zadecydują rzeszowscy radni. Szanse na to są bardzo duże.

- Nie mam wątpliwości, że skład węgla w tym miejscu nie powinien funkcjonować. Utworzenie terenu pod komunikację jest znacznie lepszym rozwiązaniem. Zwłaszcza, że jeden z wariantów mówi także o przeniesieniu w to miejsce przystanków autobusowych z ul. Bardowskiego. Wtedy zyskalibyśmy w tym rejonie teren np. pod budowę jakiegoś obiektu - mówi Robert Kultys, radny PiS, z zawodu architekt.

Polak szefem światowego koncernu

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc3

Gdyby wyburzyć magazyny a właściwie rudery ciągnące się wzdłuż peronu 1 od kładki do rzeczonego składu węgla zyskalibyśmy przestrzeń idealną pod wykorzystanie jej dla ulokowania w tym miejscu pętli dla przewoźników, którzy nie chcą lub nie mogą korzystać z sąsiedniego dworca PKS, przede wszystkim MPK. Autobus MPK który odjeżdżałby dosłownie „spod” schodów tunelu i kładki to inna - lepsza od istniejącej oferta dla pasażera wysiadającego z pociągu, do tego wspólny bilet na pociągi i MPK, a może nawet PKS i MPK, to byłaby rewolucja w komunikacji a nie to co proponuje się obecnie w ramach programu unijnego „rozwój transportu publicznego w Rzeszowie” Czy tak wiele trzeba do urzeczywistnienia tego pomysłu. Wykupić (bo przejąć za free raczej się nie da) teren od Przed. Spedycji Krajowej (nie PKP, bo oni nie mają z tym nic wspólnego) i zorganizować nowe centrum integrujące kilku przewoźników

Jest też inny pomysł na centrum komunikacyjne, pod drugiej stronie torów na terenach po parowozowni, przy ul Kochanowskiego mógłby powstać nowy dworzec, tylko po co? Komunikacja publiczna powinna być jak najbliżej pasażera, jak najbliżej centrum, lokalizacja obecnego dworca PKS jest idealna. Zresztą kto miałby sfinansować budowę takiego dworca, PKS? inni przewoźnicy? miasto? Czy Rzeszów stać na budowę autobusowego kompleksu dworcowego podobnego do RDA w Krakowie, a właśnie ze względu na skalę ruchu właśnie cos takiego musiałoby powstać. Nie łudźmy się że dworzec mógłby też powstać tam przy okazji lub w ramach kolejnego centrum handlowego, po inwestycji Podkulskiego takowe w tym miejscu nie powstanie

I co w miejscu obecnego dworca PKS? może parking piętrowy? to byłby "policzek" dla zbiorkomu.

m
medio

A ta zmiana planu to została już uchwalona? Nie widać jej w planach zagospodarowania.

r
rzeszowiak

to co się dzieje wokół dworca to jest SKANDAL, dawno tym tematem powinna się zajć rada Miasta i władze regionu, SKUTECZNIE !!!

a
arek

w końcu się coś nt. dworca i okolic mówi !!!, kiedy doczekamy się normalnego przejścia do ul. kochanowskiego czyli przedłużenia przebicia po torami PKP, kładak powinna stąd juz dawno zniknąć, kiedy w końcu tereny przy PKP/PKS będa wygladały na współczesne a nie jak sprzedo wieku !

Dodaj ogłoszenie